Joanna Racewicz przeżyła ogromną tragedię, gdy w katastrofie smoleńskiej zginął jej mąż, Paweł Janeczek. Dziś jej największą dumą jest dorastający Igor Janeczek, który niedawno bawił się na swojej studniówce. Dziennikarka ze łzami w oczach wyznała, że chłopak stał się kopią zmarłego taty.
Igor Janeczek na studniówce. Syn Joanny Racewicz to kopia zmarłego ojca
Niedawno Igor Janeczek przeżywał bardzo ważny moment w życiu maturzysty. Z okazji studniówki chłopak włożył piękny, szyty na miarę garnitur. Joanna Racewicz nie kryła ogromnych emocji, gdy zobaczyła go gotowego do wyjścia. Zdała sobie sprawę, że dorosły już syn wyrósł na lustrzane odbicie zmarłego męża. W podcaście "Bliżej. Czule o rodzicielstwie" przyznała, że uderzyło ją zwłaszcza jego spojrzenie i uśmiech, tak bardzo zbieżne z rysami twarzy Pawła Janeczka.
Najbardziej mnie to uderzyło, jak wbił się w ten garnitur studniówkowy - piękny szyty na miarę. Powiem wam, szczerze, mi się nogi ugięły. Jeszcze jak spojrzał na mnie, z tej swojej wysokości, tym samym wzrokiem i uśmiechnął się tym samym uśmiechem... Głos ma trochę inny, ale ma ten sam dystans. I taki rodzaj totalnego spokoju, choćby waliło się i paliło.
instagram.com/joannaracewicz
Joanna Racewicz o życiu po katastrofie smoleńskiej. Tak uratował ją syn
Świat znanej dziennikarki zawalił się 10 kwietnia 2010 roku, gdy Paweł Janeczek zginął w katastrofie smoleńskiej. Joanna Racewicz przyznała otwarcie, że tamte dni brutalnie podzieliły jej historię na dwa życia: przed i po. Dziennikarka nie ukrywa, że gdyby nie mały Igor Janeczek, trudno byłoby jej wrócić do normalności po stracie ukochanego. Jako matka musiała wstać z łóżka, by zająć się dwuletnim wówczas chłopcem, a te codzienne obowiązki dosłownie utrzymały ją przy życiu.
Czułam, że życie się skończyło i nie ma już nic dalej, tylko ciemna noc, tylko ciemna dolina. A potem z łóżeczka ze szczebelkami odzywało się taki mały słodki głosik: mama, am. I trzeba było wstawać, odsłaniać okna, i trzeba było do życia, do kuchni, do kaszki, do podgrzewacza, do tulenia. Bo obok był mały człowieczek, który nie rozumiał tego, co się wydarzyło.
instagram.com/joannaracewicz
CZYTAJ TAKŻE: Racewicz ujawniła, dlaczego mąż wsiadł do tego samolotu. Prawda rozrywa serce
Jaki jest Igor Janeczek? Syn Joanny Racewicz odziedziczył cechy po Pawle Janeczku
Chłopak był zbyt mały, by zachować w pamięci obraz swojego ojca. Jak jednak podkreśla Joanna Racewicz, chociaż Igor Janeczek nie pamięta taty, nosi w sobie jego wyraźny kod genetyczny. Podobieństwo nie kończy się bowiem tylko na wysokim wzroście i identycznych rysach twarzy. Syn Pawła Janeczka przejął po zmarłym bardzo konkretne cechy charakteru, w tym imponujący dystans do świata. Nawet w najtrudniejszych sytuacjach zachowuje zimną krew, przypominając dziennikarce niezwykły spokój jej męża.