Hubert Urbański od lat kojarzony jest z nienaganną elegancją i siwizną, która stała się jego znakiem rozpoznawalnym. Teraz jednak prezenter przerwał milczenie i zaprezentował światu wizerunek, po którym dosłownie szczęka opada. Czy to zmiana na stałe, czy tylko jednorazowy eksperyment na potrzeby świątecznego odcinka teleturnieju? Ta metamorfoza natychmiast podzieliła internautów, a w sieci rozpętała się istna burza.
Hubert Urbański wprawił fanów w osłupienie. Zaskakująca metamorfoza prezentera
Przez całe lata Hubert Urbański uchodził za uosobienie telewizyjnej klasy i powagi. Świetnie skrojone garnitury oraz klasycznie zaczesane, srebrne włosy były jego niekwestionowaną wizytówką. W świąteczny poniedziałek gwiazdor wprawił fanów w osłupienie. To była metamorfoza, której nikt się nie spodziewał. Ta odważna, fryzjerska szarża sprawiła, że dziennikarz drastycznie pożegnał swój dotychczasowy, bezpieczny styl.
instagram.com/wwtbampoland
Prowadzący Milionerów postawił na french crop. Nowy wizerunek na wielki powrót
Dziennikarz pochwalił się swoim odświeżonym wyglądem w mediach społecznościowych. To właśnie przez profil Hubert Urbański Instagram dowiedzieliśmy się o jego niecodziennej decyzji. Jego głowę zdobi teraz modne młodzieżowe cięcie, czyli french crop. Krótkie boki i góra z charakterystyczną grzywką całkowicie odmieniły rysy jego twarzy.
Prezentując ten zuchwały wizerunek, gwiazdor napisał w sieci krótko:
Nowy fryz!
Co ciekawe, ta specyficzna nowa fryzura zadebiutuje oficjalnie na szklanym ekranie przed milionami widzów. Prowadzący Milionerów w odświeżonym wydaniu ma poprowadzić specjalny, świąteczny odcinek programu Milionerzy.
Fani oceniają nowy wizerunek prezentera. Burza w komentarzach
Internet nie znosi próżni, a każda nieoczekiwana metamorfoza gwiazd natychmiast wywołuje lawinę opinii. Tak radykalna fryzura na grzybka podzieliła obserwatorów na dwa skrajne obozy. Zdecydowana większość fanów wprost nie mogła uwierzyć w to, co widzi. W komentarzach pod zdjęciem prezentera rozpętała się prawdziwa burza, a internauci prześcigają się w ostrych ocenach:
- "Panie Hubercie, to jest dno, fryzjer chyba płakał, jak ciął!"
- "Wygląda pan jak czeski piłkarz z lat 90., gdzie podziała się klasa?"
- "Z taką fryzurą milionów pan nie rozda. Co to za dziwny grzybek?"
- "Szok! Co pan ze sobą zrobił?! Cała elegancja poszła w las."
Czas pokaże, czy nowy wizerunek prezentera przyjmie się na dłużej, czy to tylko chwilowy kaprys na święta. Jedno jest jednak absolutnie pewne – o tej przemianie będzie mówiło się jeszcze długo.