"Zamknij się!". Braun wywołał skandal w Brukseli. Internauci bez litości: "Wstyd na całą Europę"

"Zamknij się!". Braun wywołał skandal w Brukseli. Internauci bez litości: "Wstyd na całą Europę"

"Zamknij się!". Braun wywołał skandal w Brukseli. Internauci bez litości: "Wstyd na całą Europę"

Wiki Commons

Nikt nie spodziewał się, że spokojne posiedzenie w Brukseli zamieni się w prawdziwe piekło. Grzegorz Braun uderzył z furią w szefową unijnej dyplomacji, używając słów, które uderzyły w same fundamenty unijnej dyplomacji. Jednak to, co usłyszał w odpowiedzi, przeszło jego najśmielsze oczekiwania. Ten skandal wprawia w osłupienie każdego, kto śledzi losy polskiej reprezentacji na arenie międzynarodowej.

Reklama

Atak na Kaję Kallas. "Bezużyteczna" i "tłumik na końcu lufy"

Nikt nie spodziewał się, że spokojne posiedzenie w Brukseli zamieni się w prawdziwe piekło. Grzegorz Braun wszedł na mównicę podczas obrad komisji spraw zagranicznych PE (AFET) i zaczęło się. Eurodeputowany reprezentujący formację Konfederacja Korony Polskiej nie gryzł się w język, atakując nową szefową unijnej dyplomacji. Kaja Kallas musiała w milczeniu wysłuchać, że jej nowo objęty urząd jest po prostu "bezużyteczny".

Na tym jednak nie poprzestał, bo zaraz potem przeszedł do szokującej wizji konfliktu na Bliskim Wschodzie. Polityk odsłonił karty i rzucił oskarżenia, od których dosłownie włos jeży się na głowie. W jego ocenie to nie kto inny, a Izrael oraz żydowska diaspora są tu "agresorem". Sala obrad dosłownie zamarła, gdy z ust polskiego deputowanego padły te lodowate słowa.

Gdzie jest broń? To marynarka wojenna i siły powietrzne USA. Kto trzyma broń? Kto jest agresorem? To Żydzi. To Izrael i żydowska diaspora na całym świecie. A pani jest jedynie tłumikiem. Tłumikiem na końcu lufy broni.

Grzegorz Braun w garniturze czarnym AKPA

CZYTAJ TAKŻE: Mary Trump obnaża wuja Donalda. Prawdziwy powód ataku na Iran jest tylko jeden

"Shut up!". David McAllister nie bawi się w dyplomację

Miarka ostatecznie się przebrała. Przewodniczący komisji David McAllister nie bawił się w dyplomację i stanowczo przerwał ten bulwersujący wywód. Wściekły dyplomata wprost zarzucił Braunowi skrajny ant.semityzm, dając jasno do zrozumienia, że w tych murach nie ma miejsca na takie występy.

Dziękuję, panie Braun. Chciałbym tylko powiedzieć, że zawsze szuka pan rozgłosu - ja już pana znam. Ale w imieniu tej komisji całkowicie odrzucam pana ant.semickie uwagi. Nie będzie pan powtarzał takich wypowiedzi w tej komisji.

Grzegorz Braun próbował jeszcze ratować sytuację i robić z siebie ofiarę. Bez udzielenia głosu brnął dalej w swoją narrację, przerywając prowadzącemu. Twierdził przy tym z oburzeniem, że jest rzekomo bezprawnie uciszany przez unijne elity.

I to jest wszystko, co pani tu robi: uciszać, powstrzymywać mnie teraz, aby na całym świecie, w całej Europie, prawda nie została wypowiedziana.

I w tym właśnie momencie McAllister, zmęczony prowokacjami, stracił do polskiego posła resztki cierpliwości. Bez cienia litości nakazał mu zamilknąć, rzucając ostre i miażdżące wezwanie.

Panie Braun, nie ma pan teraz głosu. Zamknij się!

Ta niesłychana riposta wywołała istną lawinę. Po słowach "Zamknij się Braun", na sali natychmiast wybuchły gromkie, pełne aprobaty brawa. Polski eurodeputowany został dosłownie upokorzony na oczach całej Europy, a nagranie z tego incydentu lotem błyskawicy obiegło cały internet.

Grzegorz Braun ze zwolennikami na korytarzu sądowym x.com/PiotrHeszen

Miażdżąca ocena i brutalna prawda prosto w oczy. "W sieci wrze!"

Ten niewiarygodny skandal w europarlamencie odbił się w Polsce szerokim echem, a w sieci dosłownie wrze od komentarzy wściekłych internautów. Rodzimi europosłowie nie zostawili na działaczu suchej nitki, odcinając się od jego poczynań grubo ciosaną krytyką. Adam Bielan z PiS nazwał to bez ogródek "niepotrzebną prowokacją" i kategorycznie wykluczył jakąkolwiek koalicję z formacją Brauna.

Między innymi przez takie zachowania my nie wyobrażamy sobie koalicji z formacją Grzegorza Brauna.

Do natarcia ruszył także Andrzej Halicki z KO, który wytknął politykowi absolutną hipokryzję. Przypomniał on o dawnych deklaracjach Brauna, składanych jeszcze przed objęciem mandatu. Ówczesny kandydat na posła zapewniał naród, że za granicą będzie zachowywał się z klasą jak na prawdziwego patriotę przystało.

Pan Grzegorz Braun kiedyś powiedział, że czuje się patriotą i że za granicą nie będzie robił kontrowersyjnych happeningów. Widać, że nawet w tym jednym zobowiązaniu nie jest konsekwentny.

Najcięższy kaliber wytoczył jednak Krzysztof Hetman z PSL, którego miażdżąca ocena to po prostu brutalna prawda prosto w oczy. Nazwał on zachowanie europosła "żałosnym" i "podlanym cynizmem". Co więcej, polityk bez wahania obnażył prawdziwe intencje naczelnego skandalisty polskiej sceny.

Pan Braun jest w czystej postaci cynikiem. To jest reżyser, który napisał sobie scenariusz, i który teraz realizuje. Przestańcie o nim mówić, bo właśnie o to mu chodzi. Zobaczycie państwo, że gdyby o panu Braunie nie było wzmianki w mediach przez najbliższe sześć miesięcy, to on by też stracił zainteresowanie tym, żeby takie haniebne rzeczy wypowiadać nawet tutaj w Parlamencie Europejskim.

Jeszcze dekadę temu Grzegorz wyglądał niczym młody Bóg. Nie do wiary, jak można się postarzeć w ciągu zaledwie 10 lat. Tu zdjęcie z 2015 roku.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama