Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Sprawdziliśmy jego majątek, jeden szczegół rzuca się w oczy [kwoty]

Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Sprawdziliśmy jego majątek, jeden szczegół rzuca się w oczy [kwoty]

Przemysław Czarnek kandydatem PiS na premiera. Sprawdziliśmy jego majątek, jeden szczegół rzuca się w oczy [kwoty]

AKPA

Jarosław Kaczyński oficjalnie wskazał Przemysława Czarnka jako kandydata PiS na premiera, określając go mianem "pociągu szybkiej prędkości do zwycięstwa dla Polski". Jednak podczas gdy oczy całej Polski zwrócone są na nową nadzieję prawicy, my zaglądamy do jego portfela. I tu niespodzianka – widać zaciągnięty hamulec ręczny. Choć polityk zarabia krocie, na jego koncie widnieje suma, która budzi zdumienie, a z oświadczenia w tajemniczych okolicznościach "zniknął" kluczowy element.

Reklama

Pustki na koncie przyszłego premiera? Z taką kwotą nie kupisz nawet solidnego auta

Kiedy słyszymy hasło "kandydat na premiera", wyobrażamy sobie potężne zaplecze finansowe i stabilizację. Rzeczywistość w papierach wygląda jednak zgoła inaczej. Przemysław Czarnek, mimo że w 2024 roku zarobił łącznie ponad 260 tys. zł (co daje średnią ponad 20 tys. zł miesięcznie), w rubryce "oszczędności" wpisał kwotę, która może wprawić w osłupienie.

Zgodnie z oświadczeniem majątkowym z 29 kwietnia 2025 roku, polityk posiada zaledwie 15 tys. zł oszczędności w gotówce. To mniej, niż wynosi jego jedna miesięczna pensja. Z taką kwotą kandydat na szefa rządu mógłby mieć problem z zakupem solidnego, używanego auta czy opłaceniem wakacji all-inclusive dla dużej rodziny, a co dopiero z zarządzaniem miliardami z budżetu państwa.

Jedynym większym "aktywem" gotówkowym, jakim może pochwalić się poseł, jest 5-procentowy udział w spadku po Jerzym Pałuckim. W jego skład wchodzi część domu, działki i mieszkania o wartości szacowanej na 60 tys. zł.

Dzban Przemysława Czarnka na tle jego plakatu Instagram.com/michalmarszal

CZYTAJ TAKŻE: Przemek od Dzbana został dziadkiem. Wnuk dostał imię oznaczające "obrońcę ludzi"

Gdzie podział się dom za milion złotych? Ucieczka z majątkiem tuż przed utratą władzy

Tu dochodzimy do szczegółu, który najbardziej rzuca się w oczy i przypomina polityczne śledztwo. Jeszcze niedawno Przemysław Czarnek mógł pochwalić się imponującą, 220-metrową posiadłością wartą około miliona złotych. Dziś? W rubryce dotyczącej własności nieruchomości (poza wspomnianym ułamkiem spadku) widnieje pustka.

Jak to możliwe, że polityk z takimi zarobkami nie wykazuje własnego domu, mieszkania ani nawet samochodu o wartości powyżej 10 tys. zł? Odpowiedź kryje się w aktach notarialnych i dacie ich sporządzenia. Czarnek przepisał notarialnie swoje udziały w 220-metrowym domu na żonę w listopadzie 2023 r.

Data jest tu kluczowa – to moment tuż po przegranych przez PiS wyborach parlamentarnych, a chwilę przed oddaniem władzy nowej koalicji. Czy była to "ucieczka z majątkiem" i szukanie "bezpiecznej przystani u żony" w obliczu nadchodzących rozliczeń? Wyborcy mogą przecierać oczy ze zdumienia, ale dokumenty nie kłamią. Dom, który był dumą posła, oficjalnie do niego nie należy.

przemyslaw-katarzyna-czarnek w kaskach i okularach Katarzyna i Przemysław Czarnek / Fot. Instagram.com/czarnekpl

Frankowicz w rządzie i 800 plus na koncie. Tak wyglądają finanse posła

Majątek Przemysława Czarnka to nie tylko wpływy, ale i spore zobowiązania, które łączą go z losem tysięcy zadłużonych Polaków. Kandydat na premiera jest bowiem "frankowiczem" z krwi i kości. Polityk posiada kredyt hipoteczny na budowę domu we frankach szwajcarskich, a jego pierwotna kwota wynosiła aż 154 639 CHF.

Dziś do spłaty pozostało mu niespełna 75 tys. CHF. Oprócz tego ciąży na nim pożyczka z Sejmu – do oddania zostało mu około 20 tys. zł (z zaciągniętych 40 tys. zł). Przy oszczędnościach rzędu 15 tys. zł, bilans wygląda na mocno napięty.

Skąd płyną pieniądze do kieszeni byłego ministra edukacji? Strumień jest szeroki:

  • 126 tys. zł – tyle wyniosło uposażenie i dieta sejmowa.
  • Ponad 100 tys. zł – to dochód z praw autorskich i pracy na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim (KUL).
  • Ok. 35 tys. zł – wpłynęło z tytułu pracy w European Central Academy.

Jest jednak pozycja, która może budzić największe emocje społeczne. Choć na jego konto wpływa miesięcznie ponad 20 tys. zł, polityk nie rezygnuje z państwowego wsparcia – 9,6 tys. zł rocznie z programu 800 plus to dla niego oczywistość. Jak widać, "pociąg szybkiej prędkości do zwycięstwa" również tankuje dzięki socjalnym transferom.

Przemek poznał żonę we Włoszech. Ślub wzięli jeszcze na studiach, mają dwójkę dzieci. Oto ich historia miłości
Źródło: instagram.com/czarnekpl/
Reklama
Reklama