Brigitte Macron trafiła do szpitala. Pierwsza dama przeszła pilną operację

Brigitte Macron trafiła do szpitala. Pierwsza dama przeszła pilną operację

Brigitte Macron trafiła do szpitala. Pierwsza dama przeszła pilną operację

Gabrielle CEZARD/SIPA/SIPA/East News

Zazwyczaj niezmordowana i obecna u boku męża, 72-letnia pierwsza dama Francji musiała nagle zrezygnować ze wszystkich obowiązków. Jej nieobecność na ważnym wydarzeniu w Paryżu wywołała lawinę pytań, którą przerwały dopiero konkretne wieści o stanie zdrowia. Brigitte Macron trafiła do szpitala, gdzie przeszła pilną interwencję chirurgiczną, a obecna sytuacja wymaga od niej bezwzględnego reżimu sanitarnego.

Reklama

Nagła nieobecność i pilny zabieg

W poniedziałek, 2 marca, w paryskim Hotelu Marois wszystko było dopięte na ostatni guzik. Odbywał się tam pokaz mody marki Interdee połączony z wernisażem prac Laurence Auzière. Goście spodziewali się zobaczyć w pierwszym rzędzie dumną matkę artystki. Miejsce prezydentowej pozostało jednak puste, co natychmiast wzbudziło niepokój, gdyż żona prezydenta rzadko pozwala sobie na absencję w tak ważnych dla rodziny chwilach.

Powód okazał się poważny. W weekend poprzedzający wydarzenie Brigitte Macron trafiła w ręce chirurgów. Konieczna była natychmiastowa operacja siatkówki oka. Dla urodzonej w Amiens byłej nauczycielki literatury, która słynie z żelaznej dyscypliny i aktywności, przymusowe unieruchomienie w szpitalnym łóżku jest sytuacją wyjątkową. Pałac Elizejski nie wydawał wcześniej oficjalnych komunikatów, dlatego to właśnie córka pierwszej damy musiała wyjaśnić zaistniałą sytuację zgromadzonym gościom.

zbliżenie na twarz Brigitte Macron Photo by Ludovic MARIN / POOL / AFP /East News

"Nie może się przemieszczać". Poruszające słowa córki

Atmosferę niepewności przerwała Laurence Auzière, która ze sceny przekazała fanom i mediom konkretne informacje. Artystka nie ukrywała, że sprawa jest poważna i wymaga od jej matki całkowitej zmiany trybu życia w najbliższych dniach.

Nie może się ruszać. W weekend przeszła pilną operację siatkówki, dlatego nie może się przemieszczać.

Słowa te mają uzasadnienie medyczne. Rekonwalescencja po zabiegach na siatkówce często wymaga utrzymywania głowy w jednej, ściśle określonej pozycji przez wiele godzin, a nawet dni. Każdy wstrząs czy gwałtowny ruch mógłby zniweczyć efekt operacji i zagrozić wzrokowi.

Dlatego też stan zdrowia Brigitte Macron wykluczył jakąkolwiek podróż. Mimo to pierwsza dama znalazła sposób, by być z córką. Połączyła się z uczestnikami wydarzenia przez wideorozmowę, występując w ciemnych okularach przeciwsłonecznych, co potwierdziło okulistyczny charakter zabiegu. Na miejscu rodzinę reprezentowała fizycznie druga córka, Tiphaine Auzière, dodając otuchy siostrze i dbając o rodzinną atmosferę w zastępstwie matki.

Emmanuel Macron i Brigitte Macron idą za rękę LUDOVIC MARIN/AFP/East News

Emmanuel Macron i Brigitte Macron – oczy pary prezydenckiej pod lupą

To niefortunny zbieg okoliczności, ale oczy francuskiej pary prezydenckiej są w tym roku tematem numer jeden. Zaledwie w połowie stycznia media obiegły zdjęcia z bazy wojskowej w Istres, gdzie Emmanuel Macron pojawił się z wyraźnie przekrwionym okiem.

Wówczas prezydent obrócił sytuację w żart, tłumacząc swój wygląd w dość enigmatyczny sposób.

Dla tych, którzy znają to odniesienie, jest to oznaka determinacji.

Dziś jednak w Pałacu Elizejskim nastroje są z pewnością mniej żartobliwe. Choć zabieg pierwszej damy przebiegł pomyślnie, wymaga ona teraz czasu i spokoju, by wrócić do pełni sił. Francuzi czekają na powrót swojej ikony stylu, licząc, że wkrótce znów zobaczą ją u boku męża – już bez ciemnych okularów.

 

72-letnia Brygida od Emmanuela wskoczyła w kusą mini i wyeksponowała nogi do nieba. Zgrabna z niej chichotka
Źródło: LUDOVIC MARIN/AFP/East News
Reklama
Reklama