Przez lata żyła w cieniu sławnej mamy, z dala od warszawskiego zgiełku i blasku fleszy. Teraz córka jednej z największych ikon polskiego kina sama wkracza na salony. Koko Figura ma 24 lata i właśnie rzuciła wyzwanie światu mody. Jej pierwsza profesjonalna sesja zdjęciowa wywołała w sieci prawdziwą burzę.
Koko Figura podbija świat mody. 24-latka zachwyca w odważnej sesji
Do tej pory o Koko Figurze wiedzieliśmy niewiele. Urodzona w 2002 roku córka gwiazdy wybrała życie na emigracji i na co dzień mieszka we Francji, układając sobie wszystko po swojemu.
Wszystko zmieniło się, gdy 24-latka zdecydowała się na odważną współpracę z marką Corazones Rojos. Jej zdjęcia z profesjonalnej sesji błyskawicznie obiegły internet, jasno sygnalizując, że to początek jej kariery modelki.
Koko Figura, która chętnie relacjonuje swoje życie w mediach społecznościowych, zachwyca nietuzinkową i nieoczywistą urodą. To nie jest klasyczna piękność, co tylko dodaje jej charakteru i sprawia, że w branży mody może stać się gorącym nazwiskiem.
instagram.com/kokofigura
"Polska Marilyn Monroe" ma godną następczynię? Ciężar legendy w tle
Trzeba przyznać, że Koko musi mierzyć się z gigantyczną legendą. Jej matka, Katarzyna Figura, to nie tylko jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, ale prawdziwy symbol. Zdobywczyni Orła za rolę w filmie "Żurek" udowodniła, że jest artystką totalną, a dziś odnajduje się na deskach gdańskiego Teatru Wybrzeże.
Gwiazda odcięła się od bolesnej i toksycznej przeszłości po głośnym rozwodzie z Kaiem Schoenhalsem w 2021 roku, budując nowe życie w Gdyni. Być może właśnie dlatego jej córki, Koko i Kaszmir, trzymały się z dala od show-biznesu. Aż do teraz.
instagram.com/kokofigura
Internauci podzieleni. "Uroda po mamie czy siła nazwiska?"
Pojawienie się Koko Figury w roli modelki natychmiast wywołało falę komentarzy. Fani są zachwyceni i widzą w niej godną następczynię sławnej mamy. Podkreślają jej "oryginalność", "świeżość" i "magnetyzm", który bez wątpienia odziedziczyła po Katarzynie.
Nie brakuje jednak głosów sceptyków. Złośliwi twierdzą, że córka Katarzyny Figury miała ułatwiony start, a bez potężnego nazwiska trudno byłoby jej się przebić w tak konkurencyjnej branży. "Siła nazwiska czy prawdziwy talent?" – pytają w komentarzach, zarzucając jej korzystanie z popularności mamy.
Jedno jest pewne: Koko Figura już namieszała. Czy to tylko chwilowy błysk, czy początek wielkiej, międzynarodowej kariery? Czas pokaże, czy uda jej się zapracować na własne nazwisko i wyjść z cienia legendy.