Marcin Hakiel znów szokuje. Ujawnił, dlaczego naprawdę wyleciał z "TzG". W tle Katarzyna Cichopek: "Moja osoba nie leży"

Marcin Hakiel znów szokuje. Ujawnił, dlaczego naprawdę wyleciał z "TzG". W tle Katarzyna Cichopek: "Moja osoba nie leży"

Marcin Hakiel znów szokuje. Ujawnił, dlaczego naprawdę wyleciał z "TzG". W tle Katarzyna Cichopek: "Moja osoba nie leży"

AKPA

Marcin Hakiel zrzuca bombę. Tancerz gościł u Kuby Wojewódzkiego i nie zamierzał gryźć się w język. U boku Pauliny Smaszcz, która również ma na pieńku z byłym mężem, tancerz wyjawił kulisy swojego zniknięcia z Polsatu. Czy to rzeczywiście powrót Katarzyny Cichopek zamknął mu drzwi do kariery?

Reklama

Szokujące kulisy decyzji Polsatu

Wizyta w podcaście WojewódzkiKędzierski stała się okazją do ostatecznego rozliczenia z przeszłością. Prowadzący nie owijali w bawełnę i wprost zapytali o zarzut, który od dawna wisiał w powietrzu. To wtedy Marcin Hakiel postanowił odsłonić karty, sugerując, że jego plany zawodowe legły w gruzach przez byłą żonę.

Później, przed kolejną edycją, dostałem informację, że „no słuchaj Marcin, Kasia wraca do Polsatu, no i gdzieś tam moja osoba nie leży”. Zostało mi to powiedziane, choć nie pamiętam dokładnie słów. W sumie byłem wdzięczny i podziękowałem, bo czekałem, czy będę w tej edycji, czy nie.

To pokłosie burzliwej przeszłości i głośnego rozstania Hakiela i Cichopek. Tancerz wyjawił w podcaście, że w pewnym momencie musiał skorzystać z usług prywatnego detektywa, by potwierdzić swoje przypuszczenia o nielojalności żony. Nic dziwnego, że przy tak napiętych relacjach, stacja musiała wybierać.

Katarzyna Cichopek w kapeluszu i Marcin Hakiel AKPA

Cień Dagmary Kaźmierskiej i niewykorzystane szanse

Ostatnia edycja „Tańca z Gwiazdami” z udziałem Marcina i tak była pełna kontrowersji. Jego partnerką była Dagmara Kaźmierska, a ich występy budziły skrajne emocje. Sam tancerz z dystansem podsumował ich przygodę na parkiecie.

Myśmy tam nie do końca tańczyli z Dagmarą. (śmiech) Nasz ostatni wykon był bardziej chodzony niż tańczony, ale takie były realia. Z drugiej strony, ludzie chyba chcieli kogoś takiego.

Marcin miał ambicje, by zasiąść w fotelu jurora, ale show-biznes okazał się bezlitosny. Po rezygnacji Dagmary otrzymał sygnały, że produkcja widzi go w kolejnej edycji, a on sam sugerował zmianę roli. Te marzenia skończyły się jednak jednym, chłodnym telefonem z produkcji.

„Lata mi to koło...” – Hakiel o konfrontacji z eksżoną

Czy za decyzją stały przyczyny zawodowe czy osobiste? Marcin Hakiel deklaruje, że nie żywi urazy, a ewentualna konfrontacja z byłą żoną na gruncie zawodowym nie robi na nim wrażenia. Tancerz, który dziś układa sobie życie u boku nowej partnerki, Dominiki Serowskiej, podszedł do tematu z dużą swobodą.

Dla mnie to jest całkowicie obojętne. Nawet jakbym miał być gościem w jakimś programie, gdzie ona jest prowadzącą, to — nie chcę brzydko powiedzieć — ale gdzieś mi koło tylnej części ciała lata.

Tą wypowiedzią Hakiel pokazał ogromny dystans. Sugeruje, że zamknął już ten rozdział swojego życia, a obecność Katarzyny Cichopek w tej samej stacji jest mu zupełnie obojętna.

Duet z Pauliną Smaszcz? „Konflikt wzrostowy”

To jednak nie koniec rewelacji. Gościem, który towarzyszył Hakielowi, była Paulina Smaszcz. Znana z ciętego języka „kobieta-petarda” niespodziewanie złożyła tancerzowi propozycję nie do odrzucenia.

Odmawiałam trzy razy. Jeśli z Marcinem, zgadzam się natychmiast. Nie wiem, co Marcin na to.

Reakcja Hakiela była błyskawiczna. Tancerz w żartobliwy sposób odrzucił propozycję, wskazując na nietypową przeszkodę: „Tu jest trochę konflikt wzrostowy. Paulina jest ode mnie wyższa, więc byłoby ciężko”. Wygląda na to, że na taneczny duet „skrzywdzonych eks” nie mamy co liczyć – chyba że Polsat zainwestuje w buty z bardzo wysokim koturnem.

Marcin Hakiel wylewnie o tym, jak z Kasią Cichopek powiedzieli dzieciom o rozwodzie. Sytuacja nie była łatwa dla nikogo
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama