Kayah pokazała nagranie sprzed blisko 40 lat. Nogi jak do nieba i ponętne ciało rozgrzały sieć do czerwoności

Kayah pokazała nagranie sprzed blisko 40 lat. Nogi jak do nieba i ponętne ciało rozgrzały sieć do czerwoności

Kayah pokazała nagranie sprzed blisko 40 lat. Nogi jak do nieba i ponętne ciało rozgrzały sieć do czerwoności

AKPA

Kayah wywołała duchy przeszłości i rozgrzała internet do czerwoności. Artystka opublikowała unikatowe nagranie sprzed blisko czterech dekad, przypominając wszystkim, dlaczego w latach 80. nie miała sobie równych. Drapieżna, pełna energii i z figurą, która do dziś budzi zazdrość – to wideo to absolutny hit sieci, a fani nie mogą wyjść z podziwu nad jej metamorfozą, a właściwie... jej brakiem.

Reklama

Kayah wraca do 1988 roku. Ten występ z Sopotu to absolutna "petarda"

To był rok 1988. Polska scena muzyczna desperacko potrzebowała świeżości, a wtedy na deski Festiwalu w Sopocie wkroczyła ona – drapieżna i bezkompromisowa. Kayah wykonała wówczas utwór "Córeczko", prezentując styl, który wyprzedzał epokę. Choć dziś ma na koncie dwanaście albumów studyjnych i status legendy, to właśnie tamta energia sprawiła, że pokochały ją tłumy.

Archiwalne nagranie udowadnia, że artystka od zawsze była scenicznym zwierzęciem. Jej magnetyzm sprzed lat idealnie podsumowała Anna Karwan, pisząc krótko i dosadnie:

Lamparcica, co tu dużo gadać.

Wideo pokazuje moment, w którym – jak piszą fani – "nikt tak wtedy nie śpiewał na polskiej scenie muzycznej". Był to czas, gdy Kayah dopiero budowała swoją pozycję, by kilka lat później, za sprawą kultowej płyty Kamień, na stałe zapisać się w historii.

"Jaka figura!" Fani porównują młodą Kayah do światowej megagwiazdy

Nie tylko potężny wokal przykuł uwagę internautów. Tematem numer jeden w komentarzach stała się figura Kayah, a konkretnie jej nieziemskie nogi. Czas dla artystki jest niezwykle łaskawy, a archiwalne wideo jest tego najlepszym dowodem. W komentarzach natychmiast pojawiło się zaskakujące porównanie do ikon światowej muzyki.

A ja bym powiedziała, że już wiadomo skąd i od kogo Amy Winehouse czerpała inspiracje! Bogini!

Sama Kayah z dystansem i humorem odniosła się do swojej dawnej choreografii, rzucając pomysł, który zelektryzował fanów:

Zdecydowanie powinnam wprowadzić ten układ taneczny do naszego repertuaru koncertowego. 1988... nawet nie liczę, ile to lat temu.

Wtórowała jej Natalia Niemen, która nie kryła zachwytu nad formą koleżanki:

Legendarny wykon. Wtedy oszalałam na Twoim punkcie, Królowo.

Internauci prześcigali się w komplementach, zachwycając się sylwetką wokalistki: "Choreo zacne, ale jaka figura!", "Ale nogi niezmiennie tak samo piękne".

Kayah wpomarańczowsj sukieńce AKPA

Fani wracają wspomnieniami do lat 80. "To była miłość od pierwszego wejrzenia"

Publikacja nagrania otworzyła puszkę z nostalgicznymi wspomnieniami. Dla wielu Kayah była symbolem przemian, a płyta Kamień momentem, który – jak pisze jeden z internautów – "kompletnie go pozamiatał". Historie przytaczane przez fanów chwytają za serce i pokazują ludzki wymiar gwiazdy. Jeden z wielbicieli podzielił się niezwykłą anegdotą o problemach technologicznych tamtych lat:

Pamiętam jak dziś. Miałem 10 lat i już namiętnie śledziłem "Sopoty" i "Opola", ale że jeszcze w domu nie było VHS to nie udało się niestety nagrać. To była miłość od pierwszego wejrzenia i odsłuchu.

Inny komentarz przywołuje niezwykle osobiste wspomnienie z koncertu, podkreślając profesjonalizm artystki w każdej sytuacji życiowej:

Od tej piosenki Panią pokochałam. Pamiętam koncert w Lublinie w Miasteczku Akademickim, była Pani już w zaawansowanej ciąży z synem i zaśpiewała tę piosenkę.

Syn Kayah ma już 26 lat i jest nieziemsko przystojny. Tak dziś wygląda Roch Rooyens [dużo zdjęć].
Źródło: instagram.com/rinkerooijens/
Reklama
Reklama