Świat obiegło zdjęcie, którego nikt nie chciał zobaczyć. Ikona nauki, człowiek-legenda, a obok niego... mroczny cień p***fila-miliardera. Stephen Hawking w samym środku skandalu stulecia. Wyciek z "listy Epsteina" to dla wielu koniec mitu o wielkim fizyku, ale rodzina naukowca właśnie przerwała milczenie, by walczyć o jego dobre imię.
Zdjęcie, które burzy pomnik. Hawking, bikini i "lista wstydu"
To miał być zwykły wyciek dokumentów, a stał się bombą, która uderzyła w fundamenty nauki. Na fotografii z akt Departamentu Sprawiedliwości widzimy Stephena Hawkinga z szerokim uśmiechem i koktajlem w dłoni. Tuż obok niego, w tropikalnej scenerii, prężą się kobiety w bikini. Kontrast między geniuszem uwięzionym na wózku inwalidzkim a frywolną atmosferą "wyspy rozpusty" jest wręcz porażający.
Dla wielu fanów fizyka ten obrazek jest jak policzek. Trudno uwierzyć, że człowiek badający tajemnice wszechświata bawił się w miejscu, które stało się synonimem piekła dla wielu młodych kobiet. Co gorsza, nazwisko naukowca nie pojawia się w aktach Epsteina incydentalnie – widnieje tam aż 250 razy. To liczba, której nie da się zignorować i która sugeruje, że relacja panów była głębsza, niż sądzono.
Sprawa nabiera jeszcze mroczniejszego wymiaru, gdy spojrzymy na inne nazwiska z tej samej listy. Na "liście wstydu" obok fizyka widnieją takie osobistości jak Bill Clinton czy Kevin Spacey. To zdecydowanie nie było towarzystwo, w którym spodziewalibyśmy się znaleźć kogoś o umyśle Hawkinga. Czy genialny umysł dał się wciągnąć w mroczną grę?
Creative Commons [Wikipedia: ²°¹°°]
Luksusowa pułapka miliardera. Łódź podwodna za miliony
Jeffrey Epstein doskonale wiedział, jak kupować sobie przychylność elit i legitymizować swoje działania. Nie żałował grosza, by przypodobać się najtęższym umysłom epoki. W 2006 roku zorganizował na swojej prywatnej wyspie konferencję o enigmatycznym tytule "Energia pustej przestrzeni, która nie jest zerowa", ściągając tam Stephena Hawkinga i 20 innych naukowców.
Gospodarz Little Saint James spełniał każdą zachciankę swoich gości, a dla Hawkinga przygotował coś specjalnego. Specjalnie na tę okazję kazał przerobić własną łódź podwodną, dostosowując ją do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Dla naukowca, który przez stwardnienie zanikowe boczne (ALS) był więźniem własnego ciała, podwodna wyprawa była ofertą nie do odrzucenia. Pytanie brzmi: jaka była cena tego luksusu?
Creative Commons [Wikipedia: Navin75]
Rodzina uderza w stół. "Orgie" kontra rzeczywistość
Najbardziej szokujące w całej sprawie są jednak zeznania jednej z ofiar. Virginia Giuffre wymieniała nazwisko fizyka w kontekście rzekomego udziału w orgii z nieletnimi. Choć sam Epstein w prywatnych mailach zaprzeczał tym doniesieniom, nazywając je niemożliwymi, mleko się rozlało. W obliczu tak potwornych oskarżeń rodzina zmarłego geniusza nie wytrzymała i postanowiła uderzyć w stół.
Bliscy Hawkinga twierdzą, że oskarżenia są absurdalne, a kobiety w bikini widoczne na zdjęciu to w rzeczywistości wykwalifikowane opiekunki medyczne. Bez ich całodobowej pomocy fizyk teoretyczny nie przeżyłby ani jednego dnia, a ich skąpy strój wynikał wyłącznie z karaibskiego klimatu. W oświadczeniu przesłanym do "The Post" rodzina nie gryzie się w język:
Profesor Hawking wniósł jeden z największych wkładów w fizykę XX wieku, będąc jednocześnie najdłużej znaną osobą, która przeżyła chorobę neuronu ruchowego, wyniszczającą chorobę, która uzależniła go od respiratora, syntezatora mowy, wózka inwalidzkiego i całodobowej opieki medycznej. Każda sugestia o niewłaściwym zachowaniu z jego strony jest błędna i skrajnie naciągana.