Andrzej Piaseczny nie płaci składek ZUS. "Nie masz co się spodziewać emerytury". Ujawnił, jak zabezpieczył przyszłość

Andrzej Piaseczny nie płaci składek ZUS. "Nie masz co się spodziewać emerytury". Ujawnił, jak zabezpieczył przyszłość

Andrzej Piaseczny nie płaci składek ZUS. "Nie masz co się spodziewać emerytury". Ujawnił, jak zabezpieczył przyszłość

instagram.com/andrzejpiaseczny_official

Andrzej Piaseczny wyłamuje się ze schematu narzekających artystów. Zamiast publikować w sieci paski z głodowymi kwotami od państwa, wziął sprawy we własne ręce. Wokalista szczerze przyznał, dlaczego świadomie zrezygnował z opłacania składek i jak na własną rękę buduje finansową poduszkę bezpieczeństwa. To lekcja ekonomii, której wielu celebrytów wciąż nie odrobiło.

Reklama

Andrzej Piaseczny o emeryturach artystów. "To jest nasz wybór"

Jest niekwestionowaną ikoną polskiej sceny muzycznej, która od lat 90., jeszcze za czasów zespołu Mafia, utrzymuje się na szczycie. Dziś, jako juror w programie "The Voice Senior", Andrzej Piaseczny ocenia dojrzałych wokalistów, ale sam o swoją jesień życia zadbał znacznie wcześniej. Jego podejście do tematu, jakim jest emerytura, jest brutalnie szczere i pozbawione złudzeń. Artysta nie ma litości dla kolegów z branży, którzy po latach życia chwilą są zaskoczeni brakiem przelewów.

Zawód, który uprawiamy, ustawowo daje nam możliwość niepłacenia składek ZUS. Ale to jest nasz wybór. Albo je płacimy, albo ich nie płacimy. Jeżeli wybierasz, żeby nie płacić, to nie masz co się spodziewać wtedy emerytury.

Gwiazdor stawia sprawę jasno: dorosłość wymaga odpowiedzialności za własne decyzje finansowe. W jego opinii publiczne lamenty nad niskimi świadczeniami są nieuzasadnione, jeśli wcześniej unikało się systemu.

Andrzej Piaseczny z mamą Andrzej Piaseczny z mamą / Fot. facebook.com/andrzejpiasecznyoficjalnyprofil

CZYTAJ TAKŻE: Andrzej Piaseczny w najbardziej intymnym wyznaniu o partnerze. "Mój ukochany dał mi uśmiech szczęścia"

Dlaczego Piaseczny zrezygnował z ZUS-u? Padły mocne słowa o systemie

Decyzja o niepłaceniu składek nie wynika u niego z artystycznego buntu, ale z chłodnej, biznesowej kalkulacji. Piaseczny uznał, że system emerytalny w Polsce jest po prostu nieopłacalny dla kogoś, kto potrafi liczyć. Zamiast powierzać pieniądze państwowej instytucji, woli obracać nimi samodzielnie, licząc na wyższą stopę zwrotu.

Ponieważ system emerytalny, czy system oszczędzania w ZUS-ie jest tak skonstruowany, że gdyby te same pieniądze odłożyć w inny sposób, to one procentują po prostu znacznie wyżej.

Jego słowa brzmią jak ostrzeżenie dla wszystkich, którzy ślepo wierzą w państwowe gwarancje. Artysta patrzy na sytuację ekonomiczną globalnie i nie ukrywa, że stabilizacja, którą pamiętają nasi rodzice, to melodia przeszłości.

Pokaż mi kraj, w którym uważasz, że system emerytalny jest wydolny. Dobre czasy już były, jak mówią moi starsi przyjaciele, a wchodzimy w troszkę inne.

Dom Andrzeja Piasecznego, Andrzej Piaseczny Dom Andrzeja Piasecznego, Andrzej Piaseczny / Fot. instagram.com/andrzejpiaseczny_official/; AKPA

"Może nie mam tylu mieszkań co Donatan". Tak gwiazdor dba o finanse

Andrzej Piaseczny to nie tylko artysta, ale i sprawny przedsiębiorca, który od lat prowadzi własną firmę. Nie przepuścił zarobionych milionów na luksusowe zachcianki, lecz konsekwentnie budował kapitał na przyszłość. Choć nie chwali się imperium nieruchomości, ma na siebie inny, skuteczny plan, który pozwala mu spać spokojnie bez pomocy ZUS.

Nie udało mi się roztrwonić nawet części tego, co zarobiłem, więc powiedzmy, że innego rodzaju zabezpieczenia emerytalne posiadam. Może nie mam tylu mieszkań, co Donatan, ale coś tam jest. Jestem rozsądny finansowo, naprawdę.

Porównanie do Donatana, uchodzącego za finansowego guru polskiego show-biznesu, pokazuje, że Piaseczny zachowuje zdrowy dystans do pieniędzy. Jego strategia opiera się na rozsądku, a nie na wyścigu o to, kto zgromadzi więcej apartamentów.

Pewnie dlatego, że kiedy się ma rozsądek finansowy w głowie, to z tej samej kwoty uzbierasz sobie więcej niż inwestycje ZUS-owskie, ale to trzeba mieć głowę na karku.

Życie prywatne w cieniu wielkich pieniędzy. Piaseczny uciął spekulacje o partnerze

Ta sama dyskrecja i niezależność, którą kieruje się w finansach, dotyczy jego sfery osobistej. Media od lat spekulują o jego relacji, ale Andrzej Piaseczny konsekwentnie odmawia "sprzedawania" prywatności na ściankach. To nie kwestia ukrywania się przed światem, ale szacunku do wolności i decyzji drugiej osoby.

To nie ja tak wybrałem. Poza tym ten wybór należy do każdego z nas. I również do mojego przyjaciela, więc to nie jest ukrywanie, uwierz mi.

Piaseczny udowadnia, że można być jedną z największych gwiazd w kraju, a jednocześnie żyć na własnych zasadach. Zarówno w kwestii portfela, jak i serca, artysta stawia na autonomię, co w dzisiejszym show-biznesie jest towarem deficytowym.

Andrzej Piaseczny opowiedział o najważniejszej osobie w jego życiu. "Czysta miłość" - Andrzej Piaseczny kiedyś i dzisiaj.
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama