Julia Wieniawa to prawdziwa kobieta-orkiestra, która zamienia w złoto wszystko, czego się dotknie. Podczas wiosennej ramówki TVN gwiazda nie tylko zachwyciła stylizacją, ale też wbiła bolesną szpilę swoim byłym partnerom. Artystka ujawniła, co nocami wyprawiają jej byli.
Julia Wieniawa o swoich eks: "Sprawdzają moje stories"
Julia Wieniawa nie ma czasu na rozpamiętywanie przeszłości – jest zbyt zajęta odnoszeniem kolejnych sukcesów. Dopiero co Wieniawa spędziła nockę z Natsu po tym, jak jej aukcja na WOŚP osiągnęła zawrotną kwotę ponad 100 tys. zł, a jej stylizacja bez stanika na czerwonym dywanie TVN przeszła do historii. Jednak okazuje się, że nawet ze szczytu gwiazda widzi wszystko i potrafi przyłapać dawnych amantów na gorącym uczynku.
Podczas rozmowy z reporterem tvn.pl artystka bez owijania w bawełnę przyznała, że doskonale wie, kto ogląda jej relacje. Jej wypowiedź sugeruje, że panowie wciąż nie mogą o niej zapomnieć.
Każdy mój były chłopak był moim fanem. Ciekawe, czy nadal są. Myślę, że tak. Po tym, jak sprawdzają moje stories, to chyba są.
Wieniawa rzuciła to z właściwą sobie pewnością siebie, sugerując, że cyfrowe ślady są bezlitosne. Dla kobiety, która łączy karierę aktorki, wokalistki i influencerki, "podglądactwo" ze strony byłych partnerów to chyba najlepszy dowód na to, że trudno im pogodzić się ze stratą.
Fot. Jacek Kurnikowski/AKPA
Lista miłosnych podbojów gwiazdy. O kim mowa?
Lista "fanów" śledzących życie Julii Wieniawy jest doprawdy imponująca. Pierwszą wielką, medialną miłością celebrytki był Antoni Królikowski. Później u jej boku widywano Aleksandra Milwiw-Barona. Tu sytuacja robi się pikantna, bo muzyk jest dziś mężem Sandry Kubickiej. Czy obecna ukochana wie, że gitarzysta Afromental wciąż zerka na profil swojej eks?
Ostatnim poważnym partnerem był Nikodem Rozbicki, z którym łączyła ją długa relacja. Wypowiedź Julii stawia ich wszystkich w dość niezręcznym świetle. Czy ciągłe sprawdzanie Instagrama byłej dziewczyny to wciąż dowód sentymentu, czy może zachowanie podchodzące już pod kategorię "creepy"? Wieniawa zdaje się sugerować, że jej życie prywatne wciąż jest dla nich bardziej interesujące niż mogliby przyznać publicznie.