Tegoroczne walentynki miały być świętem miłości i muzyki, a skończyły się... internetowym piekłem. Choć konfetti po finale 7. edycji "The Voice Senior" już dawno opadło, w sieci wciąż wrze jak w ulu. Internauci nie zostawiają suchej nitki na werdyktach trenerów, a jedna, kontrowersyjna decyzja Alicji Majewskiej sprawiła, że widzowie grożą bojkotem. To nie był spokojny wieczór przed telewizorem.
Violetta Kapcewicz wygrywa "The Voice Senior 7". W sieci zawrzało
Emocje sięgnęły zenitu, gdy ogłoszono, że to Violetta Kapcewicz z drużyny Andrzeja Piasecznego została nowym najlepszym głosem w Polsce. Zwyciężczyni zgarnęła statuetkę i 50 tysięcy złotych, ale jej moment chwały został brutalnie zderzony z rzeczywistością wirtualną. Zamiast fali gratulacji, triumfatorka musi mierzyć się z falą goryczy wylewającą się z komentarzy.
Widzowie, którzy decydowali o wyniku poprzez SMS-y, są podzieleni jak nigdy dotąd. Choć Violetta dała z siebie wszystko, finał "The Voice Senior" dla wielu okazał się wielkim rozczarowaniem. Radość ze zwycięstwa tonie w morzu wpisów o niesprawiedliwości, a internauci wprost sugerują, że w tym programie chyba ktoś "zapomniał włączyć słuch".
AKPA
"Alicjo, gigantyczna pomyłka!". Fani nie mogą wybaczyć Majewskiej jednej decyzji
Prawdziwa bomba wybuchła jednak wcześniej, gdy trenerzy musieli odrzucić połowę swoich podopiecznych. Wtedy to Alicja Majewska podjęła decyzję, po której fani przed telewizorami przecierali oczy ze zdumienia. Trenerka postawiła na Grażynę Osmalę, bezlitośnie eliminując Alberta Czarkowskiego – artystę, który dla wielu był niekoronowanym królem tej edycji.
W sieci momentalnie pojawiły się słowa krytyki. Widzowie poczuli się wręcz oszukani, twierdząc, że pozbawiono ich możliwości głosowania na absolutnie najlepszy wokal. Sekcja komentarzy zapłonęła żywym ogniem, a fani nie gryźli się w język, zarzucając trenerce brak wyczucia.
Co się stało? Albert powinien wygrać w tym programie! Alicja Majewska popełniła kardynalny błąd. Kogo wybrała?! Najlepszy głos odpadł. Czy to jest ustawka?!
Głosy oburzenia płynęły szerokim strumieniem. Internauci nie mogli pojąć, jak można było skreślić kogoś, kto każdym występem porywał tłumy.
Alicjo, odrzucić tak wspaniałego artystę? Bez sensu!
Alicjo, gigantyczna pomyłka!
Dla wielu sympatyków formatu finał skończył się w momencie odejścia pana Alberta.
Zły wybór. Albert był lepszy!