Obrzydliwe taśmy Depardieu wyciekły do sieci. Była żona i matka jego dzieci przerywa milczenie

Obrzydliwe taśmy Depardieu wyciekły do sieci. Była żona i matka jego dzieci przerywa milczenie

Obrzydliwe taśmy Depardieu wyciekły do sieci. Była żona i matka jego dzieci przerywa milczenie

AKPA

Gerard Depardieu, ikona francuskiego kina, znów szokuje. Tym razem to nie aktorska kreacja, ale czysty rynsztok, który wypłynął w najnowszym dokumencie stacji TMC. Nagrania z planu nie pozostawiają złudzeń – legenda upadła nisko. W obliczu gigantycznego skandalu głos zabrała osoba, która zna go najlepiej. Elisabeth Guignot, była żona gwiazdora, przerywa milczenie.

Reklama

Niesmak na planie "Umami". Depardieu kopie dno

Tytuł filmu "Umami" odnosi się do głębi smaku, ale zachowanie aktora na planie tej produkcji pozostawia jedynie głęboki niesmak. Dokument "Skandale Depardieu" ujawnił materiały, które dla wielu fanów kina są po prostu obrzydliwe. Choć Gerard Depardieu grał tam u boku wielkich sław, uwagę przykuł wyłącznie jego wulgarny język i obsceniczne zachowanie. Jeśli myśleliście, że aktor osiągnął już dno, te nagrania udowadniają, że potrafi kopać głębiej.

W jednej z najbardziej bulwersujących scen uwiecznionych na nagraniach, gwiazdor bez cienia żenady rzuca w stronę statystki:

Zerwij mi majtki, no dalej.

To jednak nie koniec popisów upadłego idola. W innej sytuacji, która wprawiła w osłupienie ekipę, aktor pokusił się o porównanie, które trudno uznać za jakikolwiek żart.

Zabierasz ją i obierasz z kości, jak małą świńską nóżkę.

Takie zachowania to podręcznikowa przemoc werbalna. Ujawnione taśmy pokazują czarno na białym, że oskarżenia wobec Depardieu nie wzięły się z powietrza, a atmosfera na planie od dawna sprzyjała nadużyciom.

Gerard Depardieu na planie filmu Asterix i Obelix kontra Cezar AKPA

Była żona ocenia go "bez taryfy ulgowej". Próba obrony czy pudrowanie rzeczywistości?

Po raz pierwszy publicznie do sprawy odniosła się Elisabeth Guignot, była żona aktora i matka jego dzieci. Jej wyznanie jest pełne sprzeczności i próby balansowania między lojalnością a faktami. Kobieta zapewnia, że ocenia byłego męża "bez taryfy ulgowej" i przyznaje, że jego skłonność do szokowania wielokrotnie "przekracza granice dobrego smaku". Jednak w zderzeniu z brutalnymi nagraniami, jej słowa brzmią jak próba pudrowania rzeczywistości.

Guignot, starając się ocieplić wizerunek byłego męża, stwierdziła:

Potrafił być bardzo delikatny wobec kobiet.

Te słowa zderzają się jednak boleśnie z dowodami wideo, na których słychać sprośne uwagi. Kobieta sugeruje, że media i społeczeństwo "rzucają się na niego z furią" ze względu na "ducha czasów". Zapomina jednak, że ów duch czasów polega po prostu na tym, że świat przestał tolerować knajackie odzywki i uprzedmiotowienie kobiet, którego symbolem stał się Depardieu.

Gerard Depardieu na planie Unhook the Stars - zbliżenie na twarzz AKPA

Skandal w świecie filmu. To definitywny koniec nietykalności

To, co widzimy na nagraniach z "Umami", to tylko wierzchołek góry lodowej, a pętla wokół aktora zaciska się coraz mocniej. Depardieu jest osaczony przez wymiar sprawiedliwości. Przypomnijmy, że ciążą na nim poważne oskarżenia o gw@łt wniesione przez aktorkę Charlotte Arnould, a w maju 2024 roku usłyszał już wyrok w zawieszeniu za czyny związane z napaścią seksualną.

Ten gigantyczny skandal w świecie filmu pokazuje, że kino francuski* przechodzi bolesną, ale konieczną terapię szokową. Ujawnione materiały mogą być ostatecznym gwoździem do trumny kariery gwiazdora.

Szok! Skiba pokazał noc poślubną jak na dłoni. Intymne kadry z "komnaty" obiegły sieć [dużo zdjęć].
Źródło: instagram.com/karoskiba; instagram.com/skibabigcyc/
Reklama
Reklama