Maja Chwalińska mistrzynią w Wuhan! Polka pokonała Sonay Kartal po dreszczowcu i zarobiła fortunę

Maja Chwalińska mistrzynią w Wuhan! Polka pokonała Sonay Kartal po dreszczowcu i zarobiła fortunę

Maja Chwalińska mistrzynią w Wuhan! Polka pokonała Sonay Kartal po dreszczowcu i zarobiła fortunę

instagram.com/majachwalinska

Maja Chwalińska dokonała niemożliwego i sięgnęła po swój pierwszy tytuł rangi WTA 1000 w karierze. Polska tenisistka po pasjonującym thrillerze pokonała Sonay Kartal 2:6, 6:4, 6:2. Szczęka opada, bo Polka po drodze do triumfu wyeliminowała samą Igę Świątek. Teraz opuszcza Chiny z gigantyczną premią na koncie, która pozwoli jej na bardzo luksusowe wakacje.

Reklama
  • Maja Chwalińska pokonała w finale Sonay Kartal po trzysetowym boju trwającym ponad dwie i pół godziny
  • Za zwycięstwo w Wuhan Polka zgarnęła premię w wysokości 665 000 dolarów, czyli ok. 2,6 mln złotych
  • Dzięki wygranej w Chinach tenisistka zadebiutuje na rekordowej dla siebie, 11. pozycji w zestawieniu WTA
  • W drodze po tytuł Chwalińska wyeliminowała m.in. Marię Sakkari oraz Igę Świątek

Droga Mai Chwalińskiej do finału w Wuhan

Podczas chińskiego turnieju nasza zawodniczka Maja Chwalińska szła jak burza, wprawiając ekspertów w prawdziwe osłupienie. Znakomitą formę Polka zasygnalizowała już w dramatycznym boju ćwierćfinałowym, pokonując Marię Sakkari 6:0, 3:6, 7:5. Reprezentantka Polski pokazała wówczas niesamowity hart ducha i nie pękła w kluczowych momentach decydującej partii.

Największe sportowe emocje przyniósł jednak historyczny półfinał, w którym doszło do bratobójczego starcia na szczycie. Cały tenisowy świat elektryzowało historyczne starcie Polek w Wuhan, w którym Chwalińska zmierzyła się z Igą Świątek. Maja zagrała fenomenalnie i pokonała utytułowaną rodaczkę 7:5, 6:1, notując pierwsze w swojej karierze zwycięstwo nad zawodniczką z czołowej dziesiątki światowego rankingu. Po takim popisie stało się jasne, że nasza reprezentantka mierzy w pełną pulę.

Maja Chwalińska i Iga Świątek na korcie - Wuhan 2026 Maja Chwalińska i Iga Świątek na korcie - Wuhan 2026 / Fot. instagram.com/majachwalinska

Przebieg finałowego meczu z Sonay Kartal

Maja Chwalińska stanęła naprzeciw brytyjskiej rewelacji zmagań, a dla obu tenisistek był to pierwszy bezpośredni pojedynek w kobiecym cyklu. Sonay Kartal zajmowała przed turniejem 170. miejsce w rankingu WTA i przystąpiła do niego jako nierozstawiona zawodniczka. Początek spotkania nie układał się po myśli Polki, ponieważ rywalka znakomicie operowała forhendem i zepchnęła ją do defensywy. Kartal zamknęła premierową odsłonę, przełamując serwis Polki w ósmym gemie. Brytyjka triumfowała gładko 6:2.

W drugim secie Brytyjka szybko wywalczyła breaka na 2:0. Chwalińska odpowiedziała jednak determinacją – wykorzystała piątego break pointa i błyskawicznie wyrównała na 2:2. Polka zaczęła czarować na korcie firmowymi skrótami oraz lobami, przejmując inicjatywę i ostatecznie zamykając partię wynikiem 6:4. W decydującej odsłonie nasza zawodniczka nie pozostawiła już złudzeń. W piątym gemie zdobyła kluczowe przełamanie na 3:2. Natychmiast dołożyła kolejnego breaka, odskakując na 5:2. Cały morderczy bój trwał dwie godziny i 43 minuty. Chwalińska przypieczętowała triumf 2:6, 6:4, 6:2, wykorzystując trzecią piłkę mistrzowską.

maja chwalińka na korcie w wuhan 2026 instagram.com/majachwalinska

Ile zarobiła Maja Chwalińska i jaki będzie jej nowy ranking

Maja Chwalińska za triumf w chińskiej imprezie otrzymała nagrodę, której wysokość dosłownie zwala z nóg. Premia finansowa za wygranie turnieju wyniosła aż 665 000 dolarów brutto, co daje zawrotną kwotę niemal 2,6 miliona złotych. To rekordowy zastrzyk gotówki na koncie tenisistki, która zbiera owoce lat pracy.

Finanse to jednak nie wszystko, bo osiągnięcie Polki wbija w fotel także pod kątem sportowym. Za wywalczenie tytułu na jej konto wpłynęło równe 1000 punktów do światowej klasyfikacji. Taki dorobek oznacza potężny awans – Chwalińska wskakuje na życiową, jedenastą lokatę w rankingu WTA. Polska ma kolejną reprezentantkę w ścisłej światowej elicie, a kibicom pozostaje tylko bić brawo i z niepokojem zerkać na stan konta Mai – taki przelew mógłby zawstydzić niejednego prezesa banku.

Maja Chwalińska zgarnęła fortunę i opływa w luksusy na Krecie. Fani nie gryzą się w język: "Zasłużyłaś" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/majachwalinska
Reklama
Reklama