Aleksander Kwaśniewski w ostrych słowach ocenił dotychczasową prezydenturę Karola Nawrockiego. Były prezydent w Polsat News oraz na łamach Faktu zarzucił urzędującej głowie państwa brak realnej woli dialogu, radykalizm oraz pogłębianie podziałów społecznych. Mimo wymiany uprzejmości Kwaśniewski nie gryzł się w język. Punktował konkretne zaniechania Nawrockiego w sprawie Trybunału Konstytucyjnego i relacji z rządem.
- Aleksander Kwaśniewski zapytał o choć jeden przykład gestu wykonanego w ciągu roku przez Karola Nawrockiego wobec nieprzychylnych mu środowisk
- Były prezydent zarzucił urzędującej głowie państwa łamanie konstytucji poprzez blokowanie zaprzysiężenia sędziów Trybunału
- Karol Nawrocki odpowiedział w mediach, że dialog wymaga dwóch stron i wskazał na swoje sukcesy w NATO oraz relacjach z USA
- Kwaśniewski ocenił, że Nawrocki jest „radykalny z natury” i celowo zaklina rzeczywistość w kwestii porozumienia
Kwaśniewski pyta o dowody na dialog
Aleksander Kwaśniewski postanowił bez owijania w bawełnę rozliczyć urzędującego następcę z obietnic zasypywania podziałów. Były prezydent w studiu stacji Polsat News rzucił w stronę Karola Nawrockiego twarde wyzwanie. Zapytał wprost o choć jeden przykład gestu wykonanego w ciągu roku wobec środowisk, które nie są związane z prezydentem. Dla wytrawnego gracza polskiej sceny politycznej sprawa jest oczywista. Funkcja głowy państwa w naszym ustroju sprowadza się przede wszystkim do mediacji i poszukiwania kompromisów.
Zamiast budowania mostów polityk dostrzega jednak mur i agresywną narrację. Przypomniał, że urzędujący prezydent z nieskrywaną satysfakcją nazywał gabinet Donalda Tuska najgorszym w historii. Taki język z pewnością nie służy porozumieniu. Według byłego prezydenta to głowa państwa ma obowiązek wychodzić z inicjatywą i jako pierwsza wyciągać rękę do oponentów.
Komentując sprawę dla Faktu, polityk dobitnie pokazał, co sądzi o tłumaczeniach młodszego kolegi, któremu najwyraźniej humor dopisuje bardziej niż instynkt mediatora. Gdy Nawrocki przeszedł do kontrataku, reakcja byłego gospodarza Pałacu Prezydenckiego była krótka i bezlitosna.
Mogę pogratulować prezydentowi Nawrockiemu dobrego samopoczucia
- Aleksander Kwaśniewski.
Kwaśniewski podkreślił wyraźną różnicę temperamentów między sobą a obecnym prezydentem. Sam określił się jako człowiek umiarkowany i z natury nastawiony na dialog. O urzędującym prezydencie miał zupełnie inne zdanie. Nazwał go człowiekiem z natury radykalnym, który porozumienie jedynie zaklina słowami.
AKPA
CZYTAJ TAKŻE: Kwaśniewski ujawnił plan Nawrockiego. Były prezydent grzmi: "To będzie katastrofa"
Odpowiedź Karola Nawrockiego na zarzuty
Karol Nawrocki nie zamierzał milczeć w obliczu krytyki ze strony starszego poprzednika. Urzędujący prezydent przedstawił własną ocenę w wywiadzie dla Polsat News i Interii. Jego zdaniem odpowiedzialność za brak narodowej zgody leży po drugiej stronie politycznej barykady.
Dialog jest domeną dwóch stron i nie da się go prowadzić w pojedynkę
- Karol Nawrocki.
Głowa państwa zdecydowanie odrzuciła zarzut o bezczynność i zamykanie się na inne środowiska. Zasugerowała, że krytyka wynika z pośpiechu i niedokładnej weryfikacji faktów.
Myślę, że jak prezydent Aleksander Kwaśniewski znalazłby nieco więcej czasu na przeanalizowanie mojej prezydentury, to znalazłby kilkanaście kwestii, które jednoczą Polaków, a są wynikiem mojej pracy
- Karol Nawrocki
Jako przykłady działań jednoczących obywateli Nawrocki wymienił bezpieczeństwo państwa i budowanie pozycji Polski w NATO. Wskazał też na relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Do listy dopisał zaproszenie Polski na forum G20. Według prezydenta sukces ten wynika z wysiłku przedsiębiorców i pracowników oraz jego rozmowy z Donaldem Trumpem. Nawrocki powołał się również na poparcie 400 tysięcy wyborców o lewicowej i socjalnej wrażliwości. Wskazał na wspólne cele w sprawach społecznych i komunalnych oraz w kwestii ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy.
instagram.com/nawrockipl
Konflikt o Trybunał Konstytucyjny i konstytucję
W sporze o praworządność Aleksander Kwaśniewski wytoczył najcięższe działa, uderzając bezpośrednio w sposób sprawowania urzędu przez następcę. Choć Karol Nawrocki zapewniał w mediach, że wokół Trybunału Konstytucyjnego próbuje wyjść poza podziały i przekraczać linie partyjne, były prezydent widzi to inaczej. W komentarzu dla dziennika oskarżył urzędującą głowę państwa o łamanie ustawy zasadniczej. Chodzi o nieprzyjmowanie przysięgi od prawidłowo wybranych sędziów. Wcześniej Maciej Berek złożył ślubowanie w Sejmie bez udziału prezydenta, co opozycja określiła mianem „kabaretu”.
Kwaśniewski zauważył, że zamiast gasić pożar, Nawrocki składał wizyty w podzielonym Trybunale, by podsycać tamtejszego ducha bojowego. Wcześniej Karol Nawrocki wszedł do budynku Trybunału Konstytucyjnego, co natychmiast wywołało polityczną burzę.
Kwaśniewski przypomniał czasy swojej prezydentury. Uchwalenie konstytucji oraz integracja Polski z NATO i Unią Europejską wymagały wówczas dialogu i współpracy ponadpartyjnej. Obecnemu gospodarzowi Pałacu do takich kompromisów jest dziś wyjątkowo daleko.