Dramat w Woli Rzędzińskiej. Wiata runęła na 5-latkę. Dziewczynka jest w ciężkim stanie

Dramat w Woli Rzędzińskiej. Wiata runęła na 5-latkę. Dziewczynka jest w ciężkim stanie

Dramat w Woli Rzędzińskiej. Wiata runęła na 5-latkę. Dziewczynka jest w ciężkim stanie

canva.com

W Woli Rzędzińskiej pod Tarnowem doszło do dramatycznego wypadku na terenie prywatnej posesji. Na 5-letnią dziewczynkę niespodziewanie runęła konstrukcja drewnianej wiaty garażowej, przy której jej ojciec prowadził prace budowlano-remontowe. Dziecko w stanie ciężkim trafiło do szpitala, a na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

Reklama
  • W Woli Rzędzińskiej doszło do wypadku
  • Podczas prac remontowych na 5-letnią dziewczynkę zawaliła się drewniana wiata
  • Ojciec dziecka, który prowadził prace budowlane na posesji, był trzeźwy
  • Ratownicy przetransportowali poszkodowaną 5-latkę w ciężkim stanie do tarnowskiego szpitala

Wypadek przy remontowanej wiacie pod Tarnowem

W Woli Rzędzińskiej koło Tarnowa przed południem doszło do wypadku, w którym poważnie ucierpiała 5-letnia dziewczynka. Na prywatnej posesji zawaliła się drewniana wiata samochodowa, a jej elementy przygniotły dziecko. Dziewczynkę wydobyto spod konstrukcji; była nieprzytomna.

W tym czasie na posesji trwały prace remontowo-budowlane przy przydomowym obiekcie. Prowadził je ojciec dziewczynki, który jednocześnie sprawował opiekę nad 5-latką. Przyczyny zawalenia konstrukcji nie są na razie znane.

O szczegółach zdarzenia poinformował mł. kpt. Hubert Ciepły:

Podczas prac remontowych w wiacie przydomowej doszło do poluzowania belki drewnianej. Belka spadła na jeżdżące dziecko

radiowóz policyjny, w miniaturze palący się znicz canva.com

Akcja ratunkowa i walka o życie 5-latki

Po upadku konstrukcji serce dziewczynki przestało bić. Ratownicy medyczni rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową i przywrócili funkcje życiowe dziecka. Ratownicy medyczni, strażacy oraz policja natychmiast ruszyli z pomocą, a do Woli Rzędzińskiej skierowano dwa zespoły ratownictwa medycznego i śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Akcję ratunkową opisał asp. sztab. Paweł Broński z tarnowskiej straży pożarnej:

W momencie naszego przyjazdu trwała już reanimacja. Mimo że lądował LRP, dziewczynka została zabrana do szpitala karetką pogotowia

Karetka pogotowia przewiozła 5-latkę w ciężkim stanie do Tarnowa, gdzie trafiła pod opiekę lekarzy. Mimo lądowania śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego dziecko podróżowało do szpitala karetką.

Policja i prokuratura ustalają przyczyny wypadku

Na terenie posesji w Woli Rzędzińskiej pracowali funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury. Śledczy prowadzili czynności zmierzające do ustalenia przyczyn i okoliczności wypadku. Wciąż nie wiadomo, dlaczego drewniana konstrukcja się zawaliła.

Ojciec poszkodowanej dziewczynki, który prowadził prace przy wiacie i opiekował się dzieckiem, był trzeźwy. Potwierdził to asp. Kamil Wójcik, przekazując informacje o zdarzeniu dziennikowi „Fakt”.

Zgłoszenie otrzymaliśmy około godz. 11.00. Na terenie Woli Rzędzińskiej doszło do wypadku. Zawaliła się drewniana wiata garażowa, przygniatając około 5-letnią dziewczynkę. Dziecko w stanie ciężkim zostało zabrane do szpitala w Tarnowie. Na miejscu był ojciec dziewczynki; był trzeźwy. Ustalamy wszystkie okoliczności zdarzenia

Policja pod nadzorem prokuratury w Tarnowie nadal prowadzi czynności, które mają wyjaśnić, jak doszło do zawalenia wiaty. Śledztwo ma ustalić przyczyny i okoliczności wypadku.

Adin, dwa, tri... Kaszpirowski znowu w Polsce! Zobacz, jak dziś wygląda legendarny hipnotyzer.
Źródło: youtube.com
Reklama
Reklama