Wołodymyr Zełenski nie mógł dłużej milczeć po ataku w Jarosławiu. Padło kilka bolesnych zdań

Wołodymyr Zełenski nie mógł dłużej milczeć po ataku w Jarosławiu. Padło kilka bolesnych zdań

Wołodymyr Zełenski nie mógł dłużej milczeć po ataku w Jarosławiu. Padło kilka bolesnych zdań

Wołodymir Zełenski, kadry z opactwa w Jarosławiu / Fot. x.com/zelenskyyua, opactwo.pl, Wiki Commons

Wołodymyr Zełenski zabrał głos w sprawie tragedii w Jarosławiu. Do zdarzeń w tamtejszym klasztorze doszło 24 września 2026 roku. Prezydent Ukrainy opublikował poruszający wpis w języku polskim, mimo napiętego grafiku i wystąpienia przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. Odniósł się w nim do zbrodni swojego rodaka, w której zginął duchowny, a cztery osoby odniosły rany.

Reklama
  • Prezydent Wołodymyr Zełenski opublikował wpis w języku polskim na platformie X, potępiając zbrodnię w Jarosławiu.
  • 31-letni napastnik zabił ks. Stanisława Zbojnowicza i ranił cztery inne osoby.
  • Mężczyzna wjechał do Polski z Niemiec w nocy przed atakiem, a policja zatrzymała go na miejscu zdarzenia.
  • Burmistrz Jarosławia Marcin Nazarewicz ogłosił w mieście żałobę obowiązującą do końca tygodnia.

Wpis Wołodymyra Zełenskiego po ataku w Jarosławiu

Wołodymyr Zełenski opublikował swoje oficjalne oświadczenie na platformie X zaledwie chwilę po zakończeniu wystąpienia przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ. Ukraiński przywódca przygotował całą wiadomość po polsku, co nadało jej wyjątkowo osobisty wymiar. Polska opinia publiczna otrzymała bezpośredni komunikat od głowy państwa, a nie surową notę dyplomatyczną.

Prezydent Ukrainy nie krył głębokiego wstrząsu bezmiarem zła, jakie rozegrało się w murach podkarpackiego klasztoru. W krótkiej wiadomości wprost potępił sprawcę i jego bezwzględne zachowanie.

W Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu obywatel Ukrainy dopuścił się straszliwej zbrodni. Jesteśmy wstrząśnięci tym złem

- napisał Wołodymyr Zełenski.

W dalszej części poruszającego wpisu prezydent odniósł się bezpośrednio do natury ludzkiego okrucieństwa, które odebrało życie niewinnemu człowiekowi. Nie pozostawił również wątpliwości w kwestii kary, jaka powinna spotkać mordercę.

Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem. Liczymy na szybkie i rzetelne wyjaśnienie wszystkich okoliczności

- zaznaczył prezydent Ukrainy.

Przebieg tragedii w opactwie benedyktynek

Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartkowy poranek około godziny 9:30 na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek przy ulicy Benedyktyńskiej w Jarosławiu. Mężczyzna wtargnął do zabudowań klasztornych i skierował się do kuchni, skąd zabrał nóż. Następnie uzbrojony napastnik przeszedł do kościoła, gdzie zaczął atakować bezbronne ofiary.

Najbardziej bolesne okazały się okoliczności śmierci posługującego w świątyni kapłana. Napastnik rzucił się na ks. Stanisława Zbojnowicza, gdy ten siedział w konfesjonale. Duchowny zginął od ciosów nożem, nie mając żadnych szans na ucieczkę przed furią agresora.

Łącznie poszkodowanych zostało pięć osób - czterech mężczyzn i kobieta. Ranni trafili do szpitali. Policja natychmiast otoczyła kordonem teren zabytkowego opactwa.

ks. Stanisław Zbojnowicz, zamordowany w opactwie w Jarosławiu  w czasie odprawiania mszy ks. Stanisław Zbojnowicz, zamordowany w opactwie w Jarosławiu / Fot. facebook.com

Sprawca ataku, Ambasada Ukrainy i reakcja władz Jarosławia

Policjanci szybko obezwładnili i zatrzymali sprawcę. To 31-letni obywatel Ukrainy. Mężczyzna wjechał do Polski z Niemiec w nocy przed atakiem, a śledczy ustalili, że kierował się ku przejściu granicznemu w Korczowej. Ostatecznie jednak nie przekroczył granicy i zatrzymał się w Jarosławiu.

Badanie alkomatem 31-latka dało wynik 0,0 promila, ale pobrano od niego krew do dalszych badań. Na ten moment śledczy nie znają motywów, które pchnęły go do tak brutalnego czynu.

W ślad za prezydentem poszły służby dyplomatyczne. Ambasada Ukrainy w Polsce wydała oświadczenie, w którym stanowczo potępiła brutalność i przemoc, jakiej dopuścił się ich obywatel. Dyplomaci podkreślili, że nie ma usprawiedliwienia dla takich czynów, i zadeklarowali pełną współpracę z polskimi organami ścigania.

Do tragedii w Jarosławiu odniosły się również najwyższe władze państwowe. Premier Donald Tusk oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński zapowiedzieli, że sprawca morderstwa jest w rękach policji i zostanie ukarany z całą surowością polskiego prawa.

Burmistrz Jarosławia Marcin Nazarewicz ogłosił w mieście żałobę obowiązującą do końca tygodnia oraz odwołanie wydarzeń kulturalnych w instytucjach publicznych. Mieszkańcy gromadzą się w świątyniach na wspólnej modlitwie za spokój duszy zmarłego księdza Stanisława oraz o szybki powrót do zdrowia dla wszystkich rannych.

Małgorzata Socha pokazała mamę, fani widzą uderzające podobieństwo: "Mama zawsze taka elegancka" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/malgosia_socha
Reklama
Reklama