Wanda Traczyk-Stawska, legendarna uczestniczka Powstania Warszawskiego (walcząca pod pseudonimami "Atma" i "Pączek"), spoczęła w poniedziałek w rodzinnym grobie. Mieszkańcy stolicy tłumnie przybyli, by oddać jej hołd. W świątyni przy Krakowskim Przedmieściu ramię w ramię usiedli czołowi politycy, a pożegnanie bohaterki, która zmarła u progu swoich setnych urodzin, połączyło różne środowiska i wyznania.
- Msza pogrzebowa Wandy Traczyk-Stawskiej odbyła się w świątyni przy Krakowskim Przedmieściu o godzinie 13:30
- Obok siebie zasiedli Rafał Trzaskowski oraz Magdalena Biejat
- Prochy powstańczyni zostały złożone do rodzinnej mogiły na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ul. Młynarskiej
- Uczestnicy nabożeństwa przypinali do ubrań pamiątkowe naklejki z wizerunkiem zmarłej
Ostatnia droga bohaterki Powstania Warszawskiego
Wanda Traczyk-Stawska zmarła 18 sierpnia 2026 roku u progu swoich setnych urodzin, pozostawiając ogromną pustkę w sercach warszawiaków i wszystkich Polaków. Uroczystości żałobne rozpoczęły się w poniedziałek o godzinie 13:30 w świątyni przy Krakowskim Przedmieściu. Przed bazyliką oraz w jej wnętrzu zgromadziły się setki poruszonych osób. Każdy z zebranych mógł odebrać pamiątkową naklejkę z wizerunkiem bohaterki i z dumą przypiąć ją do ubrania.
Nabożeństwo miało podniosły, a zarazem ekumeniczny wymiar. Przy ołtarzu pojawili się duchowni wielu wyznań - obok księży katolickich stanęli duchowni prawosławni, ewangeliccy, a także rabin i imam. Mszę pogrzebową odprawił kardynał Kazimierz Nycz. Natomiast homilię wygłosił arcybiskup Adrian Galbas, który przypomniał niezwykłą drogę życiową powstańczyni.
Tę wspaniałą kobietę: żołnierza Powstania Warszawskiego, sanitariuszkę, strzelca i łączniczkę, jeńca niemieckiego obozu, a potem psychologa, opiekuna ludzi zgnębionych, zwłaszcza ludzi z niepełnosprawnościami, opiekuna zmarłych, zwłaszcza na cmentarzu na Woli, aktywistkę, autorytet moralny, tę osobę kochała nie tylko najbliższa rodzina. Kochała ją Warszawa i Polska, kochały ją tłumy. Dodawała odwagi, nie zwalniała tempa do końca życia - mówił Adrian Galbas.
AKPA
Prezydent stolicy i wicemarszałek Senatu w jednej ławce
Rafał Trzaskowski oraz Magdalena Biejat przyciągnęli wzrok zgromadzonych, gdy podczas nabożeństwa usiedli w jednej ławce. W uroczystościach wzięły udział najważniejsze osoby życia publicznego, w tym marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. W tym szczególnym dniu polityczne podziały całkowicie zeszły na dalszy plan.
Prezydent stolicy w swoim przemówieniu podkreślił wielką skromność i niezłomność zmarłej. Wanda Traczyk-Stawska przez dekady uczyła kolejne pokolenia, czym jest prawdziwa odpowiedzialność za drugiego człowieka.
Uczyła, a nigdy nie pouczała. Prosiła nie dla siebie, tylko zawsze w jakiejś sprawie. Dla Pani Wandy najważniejsza była służba. Służba dla swoich kolegów i koleżanek, służba dla nas wszystkich, służba naszemu miastu, naszej ojczyźnie - wspominał Rafał Trzaskowski.
AKPA
Uroczyste pożegnanie na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim
Po zakończeniu nabożeństwa kondukt żałobny wyruszył na Wolę. Około godziny 15:30 prochy zmarłej dotarły na Cmentarz Ewangelicko-Augsburski przy ulicy Młynarskiej 54/58, gdzie rozpoczęła się ostatnia część uroczystości. Na cmentarzu zgromadzili się bliscy, kombatanci oraz mieszkańcy stolicy, pragnący po raz ostatni pokłonić się bohaterce. Nad grobem wybrzmiała salwa honorowa, a Wanda Traczyk-Stawska spoczęła przy dźwiękach Mazurka Dąbrowskiego oraz hejnału warszawskiego.
Niezwykle wzruszający moment nastąpił podczas wystąpienia najbliższych zmarłej. Wnuczka Nina Kuran pożegnała babcię w poruszających słowach.
Babciu, nie wiem jak się z tobą pożegnać - mówiła Nina Kuran.
Tego samego dnia głos zabrali też przedstawiciele najwyższych władz. Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP Wojciech Kolarski odczytał list od prezydenta Karola Nawrockiego, w którym podkreślono zasługi zmarłej jako mężnej harcerki Szarych Szeregów i żołnierza Armii Krajowej. Prochy powstańczyni zostały złożone do rodzinnej mogiły.
/AKPA
Polska żegnała bohaterkę, a dzień wcześniej uczyła się bezpieczeństwa
Uroczystościom towarzyszył szczególny kontekst. W dniach 29-30 sierpnia 2026 roku w całej Polsce, w tym w Warszawie na Placu Centralnym, zorganizowano niemal 1400 punktów edukacyjnych w ramach Krajowego Treningu Reagowania Akademii OLiOC. Uczestnicy uczyli się między innymi rozpoznawania sygnałów alarmowych i komunikatów ostrzegawczych.
Po tym intensywnym weekendzie poświęconym bezpieczeństwu, w poniedziałek stolica skupiła się na oddaniu hołdu Wandzie Traczyk-Stawskiej. Warszawa pożegnała postać, której odwaga i poświęcenie na zawsze pozostaną w pamięci kolejnych pokoleń Polaków.