Andrzej Duda, choć pożegnał się z Pałacem Prezydenckim, nie pozwala o sobie zapomnieć. Były prezydent właśnie zaserwował fanom szczera spowiedź i osobiście rozwiał spekulacje o swojej emeryturze, publikując screen przelewu, który mrozi krew w żyłach (albo przynajmniej portfele statystycznego Polaka). Choć kwota na koncie robi wrażenie, dla samego zainteresowanego to najwyraźniej tylko „drobne na waciki”.
- Świadczenie emerytalne Andrzeja Dudy, według stanu na 2025 rok, wynosiło dokładnie 9349 zł miesięcznie
- Były prezydent uważa tę kwotę za niewygórowaną ze względu na wysokie koszty reprezentacji i zakupu garniturów
- Po zakończeniu prezydentury była głowa państwa podjęła pracę jako doradca w spółce fintechowej ZEN.com
- Oprócz comiesięcznego przelewu przysługuje jej ochrona SOP, środki na biuro i dożywotnia opieka zdrowotna
Ile wynosi emerytura prezydencka Andrzeja Dudy
Andrzej Duda po odejściu z urzędu nie zniknął z przestrzeni publicznej. Były prezydent pozostaje bardzo aktywny w mediach społecznościowych, gdzie chętnie odsłania kulisy swojej codzienności po zakończeniu urzędowania. Jedna z relacji przyciągnęła szczególną uwagę internautów. Polityk pokazał wprost zrzut ekranu z bankowości mobilnej z 2025 roku, na którym widać kwotę przelewu.
Comiesięczny przelew, który otrzymuje Duda, opiewa na 9349 zł. Dla przeciętnego emeryta taka suma brzmi imponująco. Sam zainteresowany patrzy na nią jednak z zupełnie innej perspektywy. Przepisy w Polsce jasno określają, że byłym prezydentom przysługuje dożywotnia emerytura. Wynosi ona 75 procent łącznej kwoty wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatku funkcyjnego urzędującego prezydenta.
O swoich finansach Duda opowiedział bez ogródek na antenie Radia ZET. Polityk zwrócił uwagę na to, że życie po opuszczeniu pałacu to nie tylko rurki z kremem, ale też spore wydatki wizerunkowe. Okazuje się, że bycie eks-prezydentem kosztuje, a nienaganny krawat sam się nie sfinansuje.
„Emerytura prezydencka nie jest przesadnie wysoka, biorąc pod uwagę oczekiwania i wydatki związane z pełnieniem roli byłej głowy państwa, takie jak odpowiedni strój, wyjazdy, spotkania oraz koszty reprezentacyjne” - wyznał Duda w rozmowie z Beatą Lubecką.
X | Andrzej Duda
Nowa praca i dodatkowe zajęcia byłego prezydenta
Andrzej Duda w sierpniu 2025 roku oficjalnie zakończył urzędowanie. Przekazał wówczas funkcję prezydenta Karolowi Nawrockiemu, wybranemu na ten urząd w czerwcu 2025 roku. Emerytowany prezydent nie zamierzał jednak spędzać czasu wyłącznie w domowym fotelu. Mimo pobierania świadczenia od razu zapowiedział, że zamierza nadal intensywnie pracować zawodowo.
Słowa szybko zamieniły się w czyny. Polityk związał się z firmą i objął funkcję doradcy w Radzie Nadzorczej polskiej spółki fintechowej ZEN.com. To nowe wyzwanie w sektorze nowoczesnych technologii finansowych. Dla byłej głowy państwa oznacza ono kolejne zajęcie obok aktywnego prowadzenia mediów społecznościowych.
Przywileje byłej głowy państwa w Polsce
Prezydencka emerytura to jednak tylko część pakietu, na jaki może liczyć polityk po opuszczeniu najważniejszego gabinetu w kraju. Polskie prawo gwarantuje ustępującym liderom szereg dodatkowych uprawnień. Ułatwiają im one dalsze funkcjonowanie w życiu publicznym.
Po zakończeniu kadencji ustępujący liderzy mogą liczyć na finansowanie biura z budżetu państwa. Andrzejowi Dudzie przysługuje także całodobowa, osobista ochrona Służby Ochrony Państwa. Państwo zapewnia ponadto preferencyjną, dożywotnią opiekę zdrowotną dla niego oraz jego najbliższych, co gwarantują przepisy dotyczące byłych prezydentów.