Marta Wierzbicka pokazała, jak ładuje baterie nad polskim morzem. Gwiazda opublikowała na Instagramie wakacyjny kadr z plaży u stóp malowniczego klifu. Zapozowała w dwuczęściowym stroju kąpielowym z fioletową górą, różowych szortach oraz ciemnych okularach. Towarzyszyła jej wierna czworonożna „koleżanka”, z którą celebrytka spędzała beztroskie chwile na piasku.
- Marta Wierzbicka wypoczywa nad polskim Bałtykiem
- Na zdjęciach pozuje u stóp klifu, a uwagę zwracają jej wąska talia i tatuaże
- Aktorkę na Instagramie śledzi już ponad 300 tysięcy osób
- W przeszłości gwiazda wzięła udział w głośnej sesji dla „Playboya”
Sielskie wakacje Marty Wierzbickiej nad Bałtykiem
Marta Wierzbicka postanowiła odpocząć od codziennego zgiełku i wybrała się nad polskie morze, gdzie „paragony grozy” najwyraźniej nie są jej straszne, gdy w grę wchodzi lądowanie na gorącym piasku. Aktorka ładuje baterie na bałtyckim brzegu, a swoimi chwilami relaksu chętnie dzieli się w sieci, ku uciesze fanów, którzy pewnie sami woleliby w tej chwili stać w kolejce po gofry zamiast siedzieć w biurze.
Na opublikowanym zdjęciu u stóp klifu gwiazda odsłoniła sporo ciała. Założyła fioletową górę od bikini, różowe szorty i ciemne okulary przeciwsłoneczne. Fioletowa góra u stóp klifu najwyraźniej podziałała na wyobraźnię fanów mocniej niż prognoza pogody na koniec sierpnia.
Na kadrze z plaży w oczy rzucały się przede wszystkim wyraziste tatuaże oraz wąska talia. Wierzbicka nie pozostawiła wiele wyobraźni, prezentując talię osy i udowadniając, że letni wypoczynek wcale nie musi oznaczać rezygnacji z drapieżnego stylu. Choć Bałtyk bywa kapryśny, figura gwiazdy „Na Wspólnej” trzyma stabilną, wysoką temperaturę bez względu na stopień nagrzania wody.
Wierzbicka nie była jednak sama podczas plażowania. Towarzyszył jej ukochany, szary pupil, który grzecznie pozował na piasku tuż obok pani. Aktorka podsumowała ten uroczy moment krótkim podpisem w mediach społecznościowych.
„Plażing z koleżanką” – napisała Marta Wierzbicka.
instagram.com/mtttttm
Metamorfoza gwiazdy „Na Wspólnej”
35-letnia Marta Wierzbicka zyskała ogromną popularność i ogólnopolską rozpoznawalność dzięki roli Oli Zimińskiej w kultowym serialu „Na Wspólnej”, w którą wciela się od 2005 roku. Widzowie przez lata obserwowali, jak dorasta na ekranie, jednak z biegiem czasu aktorka przeszła bardzo wyraźną przemianę wizualną.
Zamiast mocnego, telewizyjnego wizerunku gwiazda zdecydowanie postawiła na naturalność, co widać na jej profilu wypełnionym kadrami bez makijażu i w prostych stylizacjach. To właśnie ta swoboda najbardziej przyciąga dziś obserwatorów.
Jej profil na Instagramie zgromadził ponad 300-tysięczną społeczność, która na bieżąco śledzi codzienne kadry i modowe wybory idolki. Dzisiejsza Wierzbicka to pewna siebie kobieta z dystansem do show-biznesu. Bez grama makijażu, w zwykłych wakacyjnych stylizacjach – tak najlepiej wygląda jej świat.
Marta Wierzbicka o odważnych decyzjach z przeszłości
Marta Wierzbicka ma na swoim koncie także odważne medialne kroki, które przed laty wywołały w kraju prawdziwą burzę. Jako młoda aktorka wzięła udział w rozbieranej sesji zdjęciowej dla magazynu „Playboy”. Tamta decyzja odbiła się wówczas szerokim echem w prasie i portalach plotkarskich.
Po latach gwiazda patrzy na tamto wydarzenie z zupełnie innej perspektywy. Zapytana o to, czy żałuje pojawienia się na okładce męskiego pisma, przyznała, że zdecydowała się na to ze względów finansowych i choć sesja nie była jej „do niczego potrzebna”, nie cofnęłaby tamtej decyzji.
„Nie było mi to do niczego potrzebne” – skwitowała Marta Wierzbicka.
Dziś dawne kontrowersje to już tylko wspomnienie. Wierzbicka cieszy się zasłużonym urlopem nad Bałtykiem, a fani mogą podziwiać jej nienaganną sylwetkę, tatuaże i sielskie chwile spędzane w towarzystwie ukochanej „koleżanki”.