Książulo znowu testuje Pobierowo! Ominął Gołębiewskiego, a w nowym hotelu od razu wezwali szefostwo

Książulo znowu testuje Pobierowo! Ominął Gołębiewskiego, a w nowym hotelu od razu wezwali szefostwo

Książulo znowu testuje Pobierowo! Ominął Gołębiewskiego, a w nowym hotelu od razu wezwali szefostwo

instagram.com/ksiazulo

Szymon Nyczke, znany szerzej jako Książulo, sprawdził standardy kolejnego luksusowego obiektu nad polskim morzem – tym razem padło na Linea Mare w Pobierowie. YouTuber za dwudniowy pobyt dla trzech osób zapłacił 3,6 tys. złotych, jednak to, co zastał w pokoju i co usłyszał od personelu, mocno go zaskoczyło.

Reklama
  • Książulo wynajął pokój rodzinny za 1,8 tys. zł za noc. Wewnątrz brakowało jednak klimatyzacji, minibaru, a nawet telefonu
  • Pracownik hotelu zdradził influencerowi, że po jego przyjeździe w obiekcie pojawiło się szefostwo, a bufet był obfitszy niż zazwyczaj
  • W nieskategoryzowanej części hotelu pokoje są sprzątane co trzy dni, a dodatkowa usługa kosztuje 200 zł
  • Mimo zastrzeżeń YouTuber ocenił pobyt jako tańszy niż w sąsiednim hotelu Gołębiewski, choć przyznał, że tamten obiekt "miażdży" ofertą atrakcji

Ceny i standard pokoi w hotelu Linea Mare w Pobierowie

Wybór padł na Linea Mare. Szymon "Książulo" Nyczke za dwudniowy pobyt w pokoju typu Family Room dla trzech osób zapłacił 3,6 tys. zł. Daje to kwotę 1,8 tysiąca za jedną noc za pokój, w którym brakuje klimatyzacji, minibaru i telefonu.

Hotel posiada wyraźny podział. Obok pokoi pięciogwiazdkowych znajduje się 116 pokoi nieskategoryzowanych. To właśnie tam trafił Książulo. Goście trafiający do tej sekcji szybko przekonują się, że nie mogą liczyć na klimatyzację, co w sezonie letnim bywa prawdziwym koszmarem. Co więcej, w pokoju brakowało również chłodzącego minibaru, a nawet zwykłego telefonu do recepcji.

W nieskategoryzowanej części hotelu sprzątanie odbywa się co trzy dni. Choć Książulo wspomniał o opłacie 200 zł za sprzątanie, hotelowe FAQ precyzuje, że taka kwota dotyczy wymiany pościeli na życzenie. Wymiana kompletu ręczników to z kolei wydatek rzędu 50 złotych.

zbliżenie na twarz książula instagram.com/ksiazulo

CZYTAJ TAKŻE: Książulo na czarnej liście hoteli Gołębiewski? Szokujące zdjęcie wyciekło do sieci. To zrobił, gdy odmówiono mu rezerwacji [wideo]

Kulisy wizyty Książula i specjalne przygotowania personelu

Najciekawszy zwrot akcji nastąpił jednak w kuluarach podczas wieczornego posiłku. Jeden z pracowników obiektu wyznał Książulowi bez ogródek, że w nocy, tuż po jego przyjeździe, w hotelu niespodziewanie pojawiło się samo szefostwo. Magia kamery zadziałała błyskawicznie – obsługa dwoiła się i troiła, a kolacja zaserwowana tego dnia w formie bufetu była ponoć wyjątkowo obfita. Z relacji świadka wynikało, że zdecydowanie częściej dokładano potrawy na szwedzki stół, byle tylko dobrze wypaść w oczach słynnego twórcy.

Wygląda na to, że widmo surowej recenzji potrafi zdziałać cuda w polskiej gastronomii. Niestety, nawet nagła interwencja z góry nie naprawiła wszystkich braków technicznych w wynajętym pokoju. Ponieważ w apartamencie zabrakło telefonu, a próby zamówienia dań z karty infolinią zawiodły, Szymon Nyczke wraz z towarzyszem musieli pofatygować się osobiście. YouTuber dreptał do restauracji, by poprosić o posiłek. W dobie wszechobecnej technologii taki analogowy luksus ma w sobie nutkę osobliwego uroku.

Książulo w czarnej bluzie z kapturem trzyma zapiekankę w ręce youtube.com/@ksiazulo

Recenzja jedzenia i porównanie z hotelem Gołębiewski w Pobierowie

Jak zatem wypadło samo jedzenie w słynnym Linea Mare? Autor nagrania ocenił hotelowe śniadania i obiadokolacje jedynie jako średnie. Zwrócił szczególną uwagę na dość ograniczony wybór potraw. Zabrakło też modnego ostatnio live cooking. Goście nie mogli nawet poprosić o jajka przygotowywane bezpośrednio na zamówienie. Zdecydowanie lepiej wypadła za to restauracja à la carte, w której zaserwowano mu solidnego steka za 118 zł oraz hamburgera i sałatkę cezar za 107 zł.

Biorąc pod uwagę te pieniądze, [...] jest naprawdę ok

– skomentował Książulo po zjedzeniu steka w restauracji à la carte.

Mimo wielu stanowczych zastrzeżeń i braku podstawowej wentylacji, influencer nie spisał całego pobytu na straty. Zwłaszcza gdy przypomniał sobie swoją koszmarną wizytę w sąsiednim obiekcie. W hotelu Gołębiewski w Pobierowie Książulo zapłacił prawie 5 tysięcy złotych za zaledwie jedną noc. Zastał tam 32 stopnie w pokoju, niedziałającą klimatyzację i żółtą wodę w wannie.

Nie ma tragedii. W Gołębiewskim był fajniejszy pokój, ale też był dużo droższy, więc nie ma co porównywać

– przyznał twórca.

Ostatecznie, mimo kilku irytujących absurdów i ukrytych opłat, wyjazd można uznać za znośny. Do ideału wciąż brakuje jednak bardzo wiele. Sam twórca podsumował całe doświadczenie krótko i niezwykle dobitnie.

Bez większego dramatu, ale też bez rewelacji

– stwierdził Książulo na koniec swojego materiału.

Książulo pokazał nową willę. Fani patrzą tylko na jeden szczegół nad schodami: "To już nie dom, to zamek!" [zdjęcia]
Źródło: instagram.com/ksiazulo
Reklama
Reklama