Tragiczna śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie. MSZ potwierdza informacje o śmierci Marka Rusek-Wolskiego

Tragiczna śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie. MSZ potwierdza informacje o śmierci Marka Rusek-Wolskiego

Tragiczna śmierć polskiego wolontariusza w Ukrainie. MSZ potwierdza informacje o śmierci Marka Rusek-Wolskiego

Marek Rusek-Wolski / Fot. facebook; canva.com

Marek Rusek-Wolski zginął w Ukrainie podczas niesienia pomocy humanitarnej. Polski wolontariusz padł ofiarą ataku rosyjskiego drona, do którego doszło w Charkowie około 27 lipca. We wtorek 4 sierpnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oficjalny komunikat. Władze potwierdziły te wstrząsające doniesienia, przekazując jednocześnie zapewnienie o wszechstronnym wsparciu dla rodziny tragicznie zmarłego rodaka.

Reklama
  • Marek Rusek-Wolski zginął około 27 lipca w Charkowie w wyniku uderzenia rosyjskiego drona.
  • Mężczyzna był administratorem grupy „Razem dla Ukrainy” i dostarczał pomoc na linię frontu.
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie potwierdziło tragiczne doniesienia we wtorek 4 sierpnia.
  • Rzecznik resortu zapewnił o wsparciu konsularnym i zaapelował o uszanowanie prywatności bliskich zmarłego.

Kim był Marek Rusek-Wolski?

Marek Rusek-Wolski był jednym z administratorów grupy pomocowej "Razem dla Ukrainy". Mężczyzna od dłuższego czasu angażował się w bezpośrednie wsparcie dla osób, które zostały najbardziej poszkodowane w wyniku trwającego za wschodnią granicą konfliktu.

Jego działalność nie ograniczała się wyłącznie do koordynacji zbiórek w przestrzeni internetowej. Marek Rusek-Wolski regularnie jeździł do Ukrainy z ładunkami pomocy humanitarnej. Z poświęceniem przekazywał wsparcie bezpośrednio mieszkańcom miejscowości położonych w niebezpiecznym pobliżu linii frontu, niosąc nadzieję tam, gdzie była ona najbardziej potrzebna.

Wyjazdy w takie regiony wiążą się z nieustannym ryzykiem, jednak dla niego potrzeba niesienia wsparcia mieszkańcom przyfrontowych obszarów okazywała się silniejsza niż strach. O tragedii jako pierwsi poinformowali w sieci jego bliscy współpracownicy, z którymi na co dzień współorganizował zbiórki. Smutna wiadomość o śmierci Polaka pojawiła się 30 lipca na profilu społecznościowym grupy "Razem dla Ukrainy". Wolontariusze stracili nie tylko bliskiego kolegę, ale przede wszystkim człowieka o wielkim sercu, gotowego nieść pomoc w absolutnie najtrudniejszych warunkach bojowych.

Marek Rusek-Wolski w hełmie i okularach przeciwsłonecznych Marek Rusek-Wolski / Fot. facebook

Okoliczności śmierci polskiego wolontariusza

Marek Rusek-Wolski zginął w rejonie Charkowa, niosąc pomoc najbardziej potrzebującym. To właśnie tam około 27 lipca doszło do uderzenia rosyjskiego drona, którego atak okazał się śmiertelny dla niosącego pomoc obywatela Polski. Marek Rusek-Wolski do końca wierzył w sens swojej misji, a informacja o jego stracie wywołała ogromne poruszenie wśród wszystkich, którzy mieli okazję go poznać.

We wtorek 4 sierpnia Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało oficjalny komunikat. Rzecznik resortu, Maciej Wewiór, przekazał na platformie X oraz w rozmowie z mediami oświadczenie, które rozwiało wszelkie wątpliwości i potwierdziło najgorsze obawy bliskich.

Z głębokim żalem potwierdzamy informację o śmierci polskiego wolontariusza, który zginął w Ukrainie w wyniku rosyjskich działań zbrojnych

Jak wyjaśnił podczas wtorkowego wystąpienia przedstawiciel ministerstwa, polski resort dyplomacji co do zasady unika bieżącego relacjonowania tego typu dramatycznych incydentów z udziałem cywilów. Głównym powodem jest zawsze bezpieczeństwo oraz dobro rodziny zmarłego, która musi zostać formalnie powiadomiona przed opublikowaniem jakichkolwiek informacji w mediach.

Marek Rusek-Wolski w trakcie akcji humanitarnej w Ukrainie Marek Rusek-Wolski w trakcie akcji humanitarnej w Ukrainie / Fot. facebook

CZYTAJ TAKŻE: "W Polsce gadamy po polsku!" 15-latek pobity w autobusie za ojczysty język, świadkowie przerywają milczenie

Wsparcie MSZ dla rodziny zmarłego

Ministerstwo Spraw Zagranicznych we współpracy z polską placówką dyplomatyczną w Ukrainie zapewniło, że rodzina tragicznie zmarłego wolontariusza otrzyma wsparcie konsularne. Resort dokłada starań, aby bliscy ofiary nie zostali w tych dramatycznych chwilach pozostawieni sami sobie. Słowa otuchy przekazał bezpośrednio Maciej Wewiór.

Zapewniam, że MSZ i nasza placówka w Ukrainie oferuje wszelkie możliwe wsparcie konsularne, jakie tylko jest w ich kompetencjach

W obliczu tak ogromnej, niewyobrażalnej straty, rzecznik resortu zaapelował również do opinii publicznej. Przedstawiciel dyplomacji poprosił o "uszanowanie prywatności rodziny w tym niezwykle bolesnym czasie". To moment, w którym bliscy muszą w spokoju pożegnać ukochanego człowieka, który oddał swoje własne życie w służbie potrzebującym.

Karol i Marta Nawroccy w sportowym wydaniu na koncercie dla powstańców. Wzrok przyciąga jeden patriotyczny szczegół [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama