Media obiegła tragiczna wiadomość o śmierci Andrzeja Morozowskiego. Wybitny dziennikarz odszedł we wtorek 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat, przegrywając walkę z podstępną chorobą nowotworową. Na antenie TVN24 miało miejsce niezwykle poruszające pożegnanie, podczas którego Tomasz Sianecki, Marta Kuligowska, Brygida Grysiak oraz Arleta Zalewska oddali hołd zmarłemu. Słowa pełne rozpaczy na długo zostaną w pamięci widzów.
- Andrzej Morozowski zmarł we wtorek 4 sierpnia 2026 roku w wieku 69 lat.
- Dziennikarz od dłuższego czasu zmagał się z ciężką chorobą nowotworową.
- Był jedną z najważniejszych twarzy stacji TVN24, w której prowadził kultowy program „Tak jest”.
- Wspólnie z Tomaszem Sekielskim stworzył przełomowy format „Teraz my!”.
Walka Andrzeja Morozowskiego z chorobą
Zmarły dzisiaj Andrzej Morozowski przez wiele miesięcy toczył niezwykle trudną i nierówną walkę z ciężką chorobą nowotworową. O bolesnych szczegółach tego czasu w poruszających słowach opowiedziała na antenie stacji TVN24 Marta Kuligowska.
Dziennikarka wspominała, że pierwsze poważne problemy ze zdrowiem zaczęły się po powrocie z podróży do Indii. W tej ważnej wyprawie legendarnemu publiciście towarzyszyła jego ukochana żona Agata. To właśnie po tej podróży zaczęła się wyniszczająca seria pobytów w szpitalach i na oddziałach onkologicznych. Wszyscy współpracownicy w redakcji z ogromnym utęsknieniem czekali na jego powrót do zdrowia i pracy przed kamerami. Wspierali go w najtrudniejszych chwilach, odwiedzali i jak wyznała Kuligowska, przynosili mu do szpitalnej sali jego ulubioną chałkę.
Arleta Zalewska wspominała na antenie jego uśmiech, którym zarażał innych na redakcyjnych korytarzach.
Sam dziennikarz był do głębi poruszony ogromem wsparcia, jakie otrzymał od widzów i redakcyjnych przyjaciół po swoim powrocie na antenę w marcu 2026 roku.
Nie wiedziałem, że tak dużo ludzi na mnie czeka
— przyznała Marta Kuligowska, cytując wzruszające słowa samego Andrzeja Morozowskiego.
Marta Kuligowska i Andrzej Morozowski / Fot. AKPA
Kariera i programy Andrzeja Morozowskiego
Andrzej Morozowski był absolutnie wybitną postacią polskiego dziennikarstwa i niedoścignionym wzorem dla młodszych pokoleń. Ze stacją TVN24 był związany w sposób nierozerwalny od samego początku jej debiutu w 2001 roku. Z redakcją był związany przez ćwierć wieku, stając się jednym z jej najważniejszych filarów i świadkiem najważniejszych wydarzeń w kraju.
To właśnie w tej telewizji od 2010 roku prowadził swój flagowy, autorski program publicystyczny "Tak jest". Codzienne wydania formatu przyciągały przed ekrany rzesze wiernych widzów, spragnionych jego wnikliwych komentarzy i wywiadów z politykami. Wraz z Tomaszem Sekielskim prowadził autorski program "Teraz my!", który był szeroko komentowany i odsłaniał kulisy najważniejszych wydarzeń w kraju. Znany duet dziennikarski zapisał się również w pamięci widzów za sprawą programu "Prześwietlenie".
Jego niesamowicie bogata droga zawodowa obejmowała również wieloletnią pracę w kultowym Teleexpressie oraz w Radiu ZET. W latach 1990–2000 pracował w Radiu ZET jako reporter i korespondent parlamentarny.
To wszystko na zawsze ukształtowało jego niepodrabialny, pełen klasy i rzetelności styl.
Andrzej Morozowski i Tomasz Sianecki / Fot. AKPA
Dziennikarz Roku i liczne nagrody
Niezwykły, perfekcyjny warsztat Andrzeja Morozowskiego wielokrotnie doceniało całe środowisko medialne w Polsce. Jego całkowicie bezkompromisowe podejście do zawodu sprawiło, że w swojej karierze zgromadził najbardziej prestiżowe wyróżnienia.
Na jego redakcyjnej półce z nagrodami stanęły między innymi statuetki Telekamer oraz ceniona Nagroda im. Andrzeja Woyciechowskiego. Został również dostrzeżony przez młodych adeptów dziennikarstwa, co zaowocowało zdobyciem statuetki MediaTora. Absolutnym triumfem i uwieńczeniem jego ciężkiej pracy zakończył się jednak rok 2006.
To właśnie wtedy, wspólnie ze swoim redakcyjnym partnerem Tomaszem Sekielskim, zdobył najwyższe wyróżnienie. Obaj zostali uhonorowani prestiżowym tytułem Dziennikarza Roku w ogólnopolskim konkursie Grand Press.
Wiadomość o śmierci dziennikarza, przekazana na antenie przez Tomasza Sianeckiego, kończy pewną epokę w polskiej telewizji i wywołała poruszenie wśród widzów oraz w mediach społecznościowych, gdzie licznie wspominano jego pracę.