Joanna Krupa przygotowuje się do roli jurorki w jubileuszowym, piętnastym sezonie hitowego programu "Top Model", jednak to jej życie prywatne budzi teraz największe emocje. Znana z amerykańskiego luzu modelka postanowiła podzielić się intymnymi szczegółami dotyczącymi wychowania 6,5-letniej Ashy. Gwiazda podjęła kluczową decyzję o przyszłości dziewczynki i opowiedziała o swoim zaskakującym, bardzo osobistym podejściu do wiary.
- Córka Joanny Krupy rozpocznie naukę w pierwszej klasie amerykańskiej szkoły katolickiej
- Matka modelki miała w dzieciństwie niezwykłe doświadczenie i widziała na niebie Jezusa
- Gwiazda uważa, że od samego chodzenia do kościoła o wiele ważniejsze jest po prostu dobre serce
Asha Krupa szkoła katolicka
Życie Joanny Krupy od lat jest podzielone między Los Angeles a Polskę. Gwiazda postanowiła jednak obrać zupełnie inny, o wiele bardziej tradycyjny kierunek w edukacji swojej pociechy. Wiara odgrywa niezwykle ważną rolę w jej życiu, co bezpośrednio przełożyło się na plany edukacyjne wobec dziecka.
Asha, córka gwiazdy, ukończyła już pomyślnie zerówkę i właśnie rozpoczyna kolejny, przełomowy etap w swoim życiu. Amerykańska codzienność dziewczynki będzie teraz kręcić się wokół tradycyjnych wartości, co w rozrywkowym Mieście Aniołów brzmi niemal jak akt odwagi. Jurorka telewizyjnego show wyznała to zupełnie otwarcie w rozmowie z programem "Dzień Dobry Wakacje".
Asha ma już 6,5 roku. Skończyła zerówkę i teraz idzie do pierwszej klasy. Będzie to szkoła katolicka
Okazuje się, że sama modelka jako mała dziewczynka również uczęszczała do katolickiej placówki i regularnie, co niedzielę, stawiała się w kościele.
instagram.com/joannakrupa
Joanna Krupa wiara w Boga
Modelka od zawsze podkreślała swoje przywiązanie do religii. W czerwcu 2025 roku w rozmowie z Cezarym Wiśniewskim z portalu Pudelek wyjawiła fakt, który wprawił fanów w kompletne osłupienie. Okazuje się, że jej matka, Jolanta, w czasach swojego dzieciństwa doświadczyła nieprawdopodobnego zjawiska – widziała w niebie samego Jezusa.
To mistyczne wręcz doświadczenie w rodzinie z pewnością ukształtowało dzisiejsze spojrzenie gwiazdy na sprawy duchowe. Chociaż jurorka stawia na katolicką edukację, ma bardzo trzeźwe podejście do kwestii samej moralności i religijności pokazowej. Podkreśla, że mechaniczne odklepywanie pacierzy to zdecydowanie za mało.
Ja też chodziłam do szkoły katolickiej, jak byłam mała. Zawsze chodziliśmy do Kościoła. Mama pilnowała, żeby wierzyć, ale ktoś może wierzyć, a to nie oznacza, że jest dobrym człowiekiem. Dla mnie najważniejsze jest to, żeby mieć dobre serce
Wyznanie to padło z ust celebrytki podczas wywiadu dla "Dzień Dobry TVN". Modelka udowadnia tym samym, że samo przesiadywanie w pierwszych ławkach nie gwarantuje jeszcze biletu do nieba.
instagram.com/joannakrupa
Wychowanie w dwujęzyczności i wartościach
Joanna Krupa, jako ikona "Top Model", pragnie zaszczepić w swojej córce od najmłodszych lat potężny kompas moralny. Jej głównym celem wychowawczym jest przekazanie dziewczynce takich wartości jak dobro, szacunek, empatia i wrażliwość, aby stanowiły dla niej pewny drogowskaz w dorosłym życiu.
Joanna Krupa dba także o to, by jej pociecha nie zapomniała o swoich polskich korzeniach. Joanna Krupa podczas pobytów w Polsce zatrzymuje się w domu swojej siostry Marty, a gdy pracuje na planie, Ashą opiekują się babcia Jolanta i ciocia. Mała Asha dorasta w wyjątkowym, dwujęzycznym środowisku, dzięki czemu świetnie radzi sobie w kontakcie z rodziną z Europy. Dziewczynka swobodnie operuje dwoma językami, choć amerykańskie otoczenie robi swoje.
Więcej mówi po angielsku, my mówimy do niej po polsku i wszystko rozumie
– przyznała z dumą Joanna.
Ten system najwyraźniej sprawdza się znakomicie. Mama skutecznie łączy światowe życie na wzgórzach z wpojeniem córce solidnych, uniwersalnych zasad. Ciekawe, czy mała Asha też kiedyś zrobi karierę na miarę swojej sławnej rodzicielki.