Caroline Derpienski rozstała się z Jackiem. Została bez grosza i prosi o dolary na jedzenie

Caroline Derpienski rozstała się z Jackiem. Została bez grosza i prosi o dolary na jedzenie

Caroline Derpienski rozstała się z Jackiem. Została bez grosza i prosi o dolary na jedzenie

AKPA

Caroline Derpienski wprawiła internautów w osłupienie. Celebrytka ogłosiła rozstanie z Krzysztofem, znanym jako „Jack”. Jednocześnie uruchomiła zbiórkę pieniędzy, twierdząc, że przez lata żyła w przemocowej relacji i została bez środków do życia.

Reklama
  • Derpienski zbiera pieniądze na podstawowe potrzeby, takie jak czynsz, transport i jedzenie
  • Celebrytka twierdzi, że była całkowicie uzależniona od portfela partnera. Wyznała również, że doświadczała z jego strony przemocy
  • Na Instagramie prosiła o 6500 złotych, ale na stronie zbiórki widnieje kwota 6500 dolarów
  • Jeszcze 4 lipca para bawiła się wspólnie na imprezie z okazji 250-lecia USA, co budzi wątpliwości internautów

Szczegóły zbiórki Caroline Derpienski: celebrytka prosi o pieniądze na czynsz

Caroline Derpienski ponownie przypomniała o sobie światu w bardzo dramatycznych okolicznościach. Gwiazda ogłosiła kolejne rozstanie ze swoim wieloletnim partnerem Krzysztofem, zwanym niegdyś szumnie „Jackiem”. Zamiast relacji z luksusowych butików, zaserwowała internautom prośbę o pomoc finansową.

W związku z nową sytuacją życiową Caroline Derpienski uruchomiła internetową zbiórkę pieniędzy. Kobieta, która jeszcze niedawno chwaliła się luksusowym życiem, teraz zmuszona jest prosić swoich obserwatorów o wsparcie. Przecież przez ostatnie miesiące gwiazda chętnie opowiadała w wywiadach o swoim „dolarsowym” świecie, pokazując drogie samochody, ekskluzywne wyjazdy i kreacje od najlepszych projektantów. Wiele osób z zapartym tchem śledziło jej wystawne życie w słonecznym Miami, wierząc, że amerykański sen naprawdę się spełnił. Teraz ten wyidealizowany obrazek w jednej chwili całkowicie legł w gruzach.

W tekście towarzyszącym prośbie o wsparcie wyjaśniła, że pilnie potrzebuje środków na absolutnie podstawowe potrzeby. Wśród wydatków wymieniła między innymi czynsz za mieszkanie, codzienne jedzenie oraz transport.

Caroline Derpieński, ujęcie z tyłu AKPA

Caroline Derpienski oskarża partnera o przemoc i brak środków do życia

Caroline Derpienski podzieliła się w sieci niezwykle osobistym i mrocznym wyznaniem na temat swojego dotychczasowego związku. Celebrytka napisała, że przez długi czas nie miała własnych funduszy oraz trwała w toksycznym związku.

Takie okoliczności miałyby tłumaczyć jej nagły brak jakichkolwiek środków do życia po podjęciu decyzji o odejściu od partnera. Oczywiście w sieci natychmiast zawrzało, a w sekcji komentarzy rozpętała się prawdziwa burza.

Wielu internautów nie ukrywało swojego zdziwienia, pytając wprost pod postami w mediach społecznościowych, gdzie podziały się rzekome miliony z konta gwiazdy. Komentujący przypominali jej niedawne słowa o finansowej niezależności i ogromnych zarobkach za oceanem, nie szczędząc słów krytyki wobec obecnej zbiórki. Użytkownicy wytykali jej brak spójności, a niektórzy wprost zarzucali próbę wyłudzenia pieniędzy od ufnych fanów, skrupulatnie punktując każdy drobny szczegół z jej poprzednich, pełnych pychy wypowiedzi.

Caroline Derpieński w różowej sukni AKPA

Caroline Derpienski i Krzysztof na imprezie 4 lipca u Donalda Trumpa

Największe kontrowersje w sprawie nagłego upadku Caroline Derpienski budzi jednak chronologia wydarzeń. Zaledwie kilka tygodni wcześniej, 4 lipca Caroline Derpienski i Krzysztof byli widziani razem na imprezie z okazji 250-lecia Stanów Zjednoczonych. Nic nie zwiastowało nadchodzącej katastrofy.

Wspólne wyjście pary wywołało w sieci wątpliwości co do rzeczywistego czasu ich rozstania. Obserwatorzy zastanawiają się, jak to możliwe, że zaledwie chwilę po świętowaniu doszło do tak dramatycznego finału.

Na koniec warto pochylić się nad samym celem zbiórki. Na grafice dotyczącej zbiórki w mediach społecznościowych widniała kwota 6500 złotych, natomiast na oficjalnej stronie podano 6500 dolarów.

Metamorfoza Caroline Derpienski
Źródło: instagram.com/carolinederpienski
Reklama
Reklama