Anita Werner, doskonale znana widzom z programu "Fakty" w TVN24, powitała tegoroczne lato z daleka od telewizyjnego studia. Zawsze zapięta pod samą szyję prezenterka pokazała na Instagramie zaskakujące wakacyjne zdjęcia. Prezenterka odpoczywa na leżaku w czarnym bikini i całkowicie bez makijażu, udowadniając, że prywatnie wrzuca na luz.
Anita Werner w czarnym bikini relaksuje się na wakacjach
Anita Werner pokazała tym razem, że potrafi na chwilę zapomnieć o służbowych rygorach. Z okazji nadejścia lata wrzuciła do sieci relację ze swojego wypoczynku, na której zaprezentowała się w bardzo swobodnym wydaniu. Zamiast dopasowanej marynarki, na jej ciele znalazł się jedynie ciemny kostium. Złożył się na niego stanik bez ramiączek z charakterystycznym marszczeniem oraz mocno wycięte figi. Warto przypomnieć, że Anita Werner przed laty próbowała swoich sił jako modelka i aktorka, co doskonale tłumaczy jej nienaganną sylwetkę i swobodę przed obiektywem.
Na udostępnionych zdjęciach widzimy, jak gwiazda stacji korzysta ze słońca na wakacyjnym leżaku. Zrezygnowała z jakiegokolwiek makijażu, a włosy spięła w niedbały kucyk. Przed letnim słońcem chroniły ją jedynie ciemne okulary przeciwsłoneczne. Taki widok to spora odmiana dla widzów przyzwyczajonych do wizerunku chłodnej profesjonalistki. Na co dzień z pełną powagą przekazuje ona najważniejsze wiadomości polityczne ze świata.
instagram.com/anita_werner_official
Anita Werner i Michał Kołodziejczyk – co łączy znaną parę dziennikarzy?
Anita Werner, gdy nie wygrzewa się w plażowym słońcu, chętnie wybiera znacznie aktywniejsze formy spędzania czasu. Prywatnie gwiazda TVN24 od kilku lat tworzy szczęśliwy związek z Michałem Kołodziejczykiem. Parę dziennikarzy łączy nie tylko uczucie, ale też wielkie zamiłowanie do sportu. Zakochani wspólnie pracowali nawet przy książkach poświęconych piłce nożnej, udowadniając, że doskonale dogadują się również na polu zawodowym.
Anita Werner na Wyspach Owczych – tak dziennikarka spełnia podróżnicze marzenia
Anita Werner i Michał Kołodziejczyk regularnie wyruszają na wyprawy do zdecydowanie mniej konwencjonalnych turystycznie miejsc. Zamiast obleganych kurortów, dziennikarze często wybierają bardziej surowe i odizolowane krajobrazy. Doskonałym przykładem takich upodobań był ich wcześniejszy, głośny wyjazd na chłodną Północ. To właśnie wtedy dziennikarka zaprezentowała fanom pełną zachwytu relację z dalekiego archipelagu.
Podczas tamtej podróży, opatulona w ciepłe warstwy odzieży, dzieliła się w sieci swoimi szczerymi wrażeniami. Choć aura drastycznie różniła się od jej obecnych, skąpanych w słońcu wakacji, wyjazd wywołał potężne emocje. W obszernym wpisie opublikowanym na Instagramie relacjonowała swoją wyprawę na Wyspy Owcze w następujących słowach:
Hello Wyspy Owcze! Aaa!!! Ale tu jest pięknie! Właśnie spełniam moje kolejne podróżnicze marzenie i jestem totalnie zachwycona! Jestem tu dopiero niecałe dwie doby, ale jak na razie, to co tu widzę, przerasta moje najśmielsze oczekiwania. Ta potęga natury jest obezwładniająca, a do tego jest tak pusto, dziko i spokojnie. No i wszędzie są owce, naprawde. Na Wyspach Owczych mieszka około 55 tysięcy ludzi i 70 tysięcy owiec