Paulina Smaszcz po raz kolejny udowadnia, że wiek to dla niej zaledwie liczba. 53-letnia gwiazda właśnie zakończyła intensywną trasę po Stanach Zjednoczonych. Teraz postanowiła z impetem o sobie przypomnieć. W sieci wylądowały nagrania znad basenu oraz zmysłowe kadry w czarnej sukni. Materiały te natychmiast wywołały lawinę komentarzy i rozgrzały internautów do czerwoności.
Szkolenia motywacyjne Pauliny Smaszcz w USA
Paulina Smaszcz sfinalizowała w połowie czerwca swoją trasę szkoleń motywacyjnych w Stanach Zjednoczonych. Odwiedziła między innymi Princeton, Nowy Jork i Filadelfię. Projekt ten celebrytka zorganizowała wspólnie z trenerką Beatą Marciniak. Po ciężkiej pracy przyszedł czas na zasłużony odpoczynek. "Kobieta Petarda" pochwaliła się w sieci nagraniem prosto ze słonecznego basenu, gdzie w pełnej krasie prezentuje swoją zjawiskową figurę.
Trzeba przyznać, że po pięćdziesiątce gwiazda prezentuje się wprost rewelacyjnie, a jej pewność siebie dosłownie wbija w fotel. Chętnie dzieli się swoją niekończącą się energią, pokazując światu, że doskonale czuje się we własnej skórze i nie zamierza ani na chwilę zwalniać tempa.
Jak wygląda szczęśliwa. Kobieta Petarda - Babcia Petarda lat 53? A właśnie tak. Temperatura +37 stopni
— czytamy w opisie pod nagraniem z basenu.
Czarna suknia z dekoltem niemal do pasa, którą zaprezentowała niedługo potem, wywołała istne trzęsienie ziemi na jej profilu. Internauci natychmiast ruszyli do klawiatur, doceniając odważny wizerunek i fakt, że celebrytka bez wstydu eksponuje ciało. Obok wielu pochlebstw nie zabrakło wymownych przytyków w stronę jej dawnego męża.
Maciej sporo stracił!
— ocenił zachwycony internauta w komentarzu pod najnowszym zdjęciem.
Szybko jednak okazało się, że pod odważnymi kadrami pojawiły się także głosy krytyki ze strony złośliwych obserwatorów. Gwiazda nigdy nie gryzie się w język i tym razem też nie zamierzała milczeć, uderzając bezpośrednio w panujące w sieci standardy.
Rzygam na idealność
— skwitowała krótko i dosadnie Paulina Smaszcz, bezbłędnie gasząc hejterów.
Paulina Smaszcz | instagram
Metamorfoza i dieta Pauliny Smaszcz
Imponujący wygląd to jednak nie tylko zasługa słońca, luksusowych wyjazdów i dobrych genów. Jeszcze na początku miesiąca 53-letnia Smaszcz zrelacjonowała wizytę w studiu urody, gdzie zafundowała sobie spektakularną zmianę. Dumnie zaprezentowała przedłużone włosy, a fryzjer ułożył je w efektowne, długie fale o odcieniu jasnego blondu. Równolegle z odświeżeniem fryzury celebrytka zdradziła, że poddała się niezwykle rygorystycznemu jadłospisowi.
Wzięłam się bardzo mocno za siebie w kontekście zdrowotnym, bo ostatnio nie było już najlepiej. I zobaczcie, mam dietę. Na razie 1500 kcal, ale pewnie zwiększymy do 2000, bo zaczynam też metamorfozę Hollywood.
— wyznała Paulina Smaszcz na początku czerwca w udostępnionej na InstaStories relacji.
Słynna dieta Hollywood wymagała od niej gigantycznych wyrzeczeń i żelaznej dyscypliny. Z codziennego menu z hukiem wyleciały alkohol, kawa, cukier, węglowodany oraz wszelka żywność przetworzona. Spektakularne efekty tego dietetycznego reżimu wręcz uderzyły fanów po oczach na wakacyjnych kadrach zza oceanu.
Partner Pauliny Smaszcz
Nowa fryzura i dyscyplina na talerzu to tylko element znacznie większego, życiowego rozkwitu. Paulina Smaszcz ma obok siebie ewidentny powód do radosnego uśmiechu. Z najnowszych informacji zebranych do czerwca 2026 roku wynika, że gwiazda od dwóch lat pozostaje w bardzo szczęśliwym i stabilnym związku.
Jej partnerem jest Duńczyk, który perfekcyjnie wpisuje się w obecne zainteresowania i prozdrowotny tryb życia "Kobiety Petardy". Mężczyzna jest właścicielem firmy zajmującej się zdrowiem kobiet. Przepisem na zachwycający wygląd jest tu zapewne połączenie nowej miłości, sukcesów zawodowych i żelaznej konsekwencji.