Jarosław Kaczyński ujawnił swój stan posiadania, a najnowsze oświadczenie majątkowe prezesa PiS natychmiast stało się tematem numer jeden w kuluarach Sejmu. Polityk zadeklarował 363 406,99 zł oszczędności, ale to jego comiesięczne dochody z trzech różnych źródeł budzą największe emocje wśród internautów. Podczas gdy inflacja drenuje portfele Polaków, sejmowa elita chwali się milionami. Inwestują w wirtualne waluty i luksus.
Oświadczenie majątkowe Jarosława Kaczyńskiego 2025
Jarosław Kaczyński zdecydowanie nie musi martwić się o domowy budżet przy obecnej inflacji. Z udostępnionych przez Sejm dokumentów wynika, że polityk zadeklarował oszczędności w wysokości ponad 363 tysięcy złotych. Choć stanowi to spadek o 17 538 zł w stosunku do roku ubiegłego, kwota na bankowej lokacie wciąż robi potężne wrażenie. Dodatkowo prezes jest współwłaścicielem jednej trzeciej domu o powierzchni 150 metrów kwadratowych, którego całkowita wartość szacowana jest na 2,2 miliona złotych.
W raportowanym okresie polityk uzyskał 140 906,97 zł z samej emerytury. Do tego doszło uposażenie poselskie w kwocie 138 413,16 zł oraz 47 603,76 zł diety parlamentarnej. Jedyną skazą na tym finansowym imperium pozostaje zadłużenie w Kasie SKOK im. Stefczyka. Na koniec roku wynosiło ono zaledwie 29 660,49 zł, co oznacza spadek o ponad 15 tysięcy złotych.
x.com
CZYTAJ TAKŻE: Ujawniono tajne dane z Żoliborza. Tyle kosztuje mieszkanie ściana w ścianę z Kaczyńskim. Kwota zwala z nóg!
Donald Tusk, Sławomir Mentzen i miliony złotych w oświadczeniach
Donald Tusk również ma powody do zadowolenia, a jego majątek to przede wszystkim solidny zastrzyk w zagranicznej walucie. Premier zadeklarował oszczędności rzędu 49 568,36 zł oraz astronomiczne 282 642 euro. Jako mienie ruchome wpisał luksusowy zegarek Grand Seiko GMT z 2016 roku oraz dwie polisy na życie Allianz o wartości 70 tysięcy złotych każda. Co najbardziej kłuje w oczy, to fakt, że szef rządu pobierał aż trzy emerytury: z ZUS (144 423 zł), z Komisji Europejskiej (71 282 euro) oraz z Belgii (2 504 euro).
Sławomir Mentzen udowodnił z kolei, że nowożytna polityka to nie tylko państwowe posady, ale też cyfrowe miliony na wirtualnych portfelach. Lider Konfederacji zadeklarował posiadanie 33,7 bitcoina o wartości ponad 10,5 miliona złotych. Ten nowoczesny inwestor wpisał do dokumentu także 20 tysięcy jednostek V-dolców o wartości 600 zł. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej, bo należąca do polityka fundacja rodzinna obraca akcjami spółki Mentzen SA o wartości blisko 26 milionów złotych.
Na tym tle Włodzimierz Czarzasty jawi się jako tradycjonalista. Wicemarszałek Sejmu wykazał posiadanie jachtu motorowego VH 939 z 2000 roku wartego 20 tysięcy złotych. Pochwalił się też imponującą biblioteką liczącą 15 tysięcy tomów o szacunkowej wartości 80 tysięcy złotych.
JACEK DOMINSKI/REPORTER
EAST NEWS
Problemy prawne Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego
Zbigniew Ziobro i jego partyjni koledzy wykorzystali urzędowe formularze w zupełnie innym celu. Dla polityków Suwerennej Polski ujawnienie majątku stało się polem do gęstego tłumaczenia się z problemów z prawem oraz nakładanych na nich blokad finansowych. Były minister sprawiedliwości musiał wyjaśnić kwestię kosztów swojej obrony prawnej i pobytu za granicą. W samym oświadczeniu zdecydował się przemycić osobisty, pełen goryczy komentarz.
Zaskoczony sfabrykowanymi zarzutami oraz wnioskiem o aresztowanie
— napisał wprost w dokumencie Zbigniew Ziobro, tłumacząc koszty swojej obrony.
Marcin Romanowski miał równie twardy orzech do zgryzienia, gdy opinia publiczna zaczęła prześwietlać jego finanse po wkroczeniu prokuratury. W oficjalnym dokumencie próbował ostudzić medialne doniesienia. Chodzi o środki, które śledczy zajęli na jego rachunkach bankowych w ramach zabezpieczenia. Zrobił to z niezwykłą dbałością o każdy szczegół, próbując zrzucić z siebie odium milionera z podejrzanym kapitałem.
Nie są to środki "znalezione" na jego koncie, a w momencie ustanowienia zabezpieczenia było tam około 7 tys. zł
— wyjaśnił Marcin Romanowski w uwagach do oświadczenia.