Łepkowska publicznie zadrwiła z kasjerek i sprzątaczek! Stanowski nie wytrzymał: "Chciałbym zobaczyć, jak haruje"

Łepkowska publicznie zadrwiła z kasjerek i sprzątaczek! Stanowski nie wytrzymał: "Chciałbym zobaczyć, jak haruje"

Łepkowska publicznie zadrwiła z kasjerek i sprzątaczek! Stanowski nie wytrzymał: "Chciałbym zobaczyć, jak haruje"

AKPA

Ilona Łepkowska wywołała potężny skandal, dzieląc Polaków na tych, którzy mają kompetencje i tych, którzy potrafią tylko trzymać mopa. Goszcząc w Kanale Zero w debacie o zabezpieczeniu socjalnym artystów, wygłosiła poglądy, które natychmiast oburzyły tysiące internautów. Jej uderzające w pracowników fizycznych słowa szybko doczekały się miażdżącej riposty, a Krzysztof Stanowski nie zostawił na scenarzystce suchej nitki.

Reklama

Wywiad Ilony Łepkowskiej w Kanale Zero o ustawie dla artystów

Ilona Łepkowska publicznie poparła projekt ustawy dotyczący zabezpieczenia socjalnego dla osób wykonujących zawody artystyczne. Królowa polskich seriali gościła w programie Kanału Zero, gdzie rozmowę z nią prowadził Grzegorz Sroczyński. Dyskusja na temat nowej propozycji legislacyjnej Ministerstwa Kultury szybko zeszła jednak na dość nieoczekiwane tory. W trakcie wywiadu tematem stały się umiejętności wymagane w różnych zawodach, co brutalnie obnażyło specyficzne poglądy gwiazdy.

Scenarzystka wydaje się mieć własną, dość unikalną definicję trudów ciężkiej pracy. W trakcie wymiany zdań z prowadzącym, Ilona Łepkowska mówi wprost, że sprzątanie nie wymaga szczególnych kwalifikacji. Wyznaje bez ogródek, że powszechność tego zawodu świadczy o niskim progu wejścia. Jak sama zaznaczyła, obowiązki domowe sprawiają, że w zasadzie każdy ma odpowiednie doświadczenie, aby z biegu chwycić za profesjonalną szczotkę.

Kurierów, sprzątaczek i tak dalej jest bardzo wielu i ogólnie rzecz biorąc, nie trzeba mieć zbyt wielkich umiejętności, aby być sprzątaczką. Każda kobieta jest sprzątaczką jednocześnie w swoim domu, prawda?

Uśmiechnięta Ilona Łepkowska. AKPA

Słowa Ilony Łepkowskiej o kompetencjach kasjerek z Lidla i sprzątaczek

To jednak nie był koniec zaskakujących wywodów 72-letniej twórczyni telewizyjnych hitów. Ilona Łepkowska wyznaje bez ogródek, że ona sama z łatwością mogłaby pracować jako sprzątaczka, a jedyną przeszkodą jest na ten moment jej wiek. Zaraz potem mówi wprost, że osoby pracujące jako sprzątaczki lub kasjerki w sieci Lidl nie posiadają kompetencji do wykonywania pracy twórczej, takiej jak jej własna. Scenarzystka z rozbrajającą szczerością dodała też, że wcale nie uważa się za lepszą osobę, co w kontekście jej słów o braku kompetencji kasjerek brzmi jak wyjątkowo zgrabny żart.

Ja jestem też sprzątaczką. Proszę pana, ja mogłabym pracować jako sprzątaczka. Teraz już nie, bo mam 72 lata, ale mogłabym pracować jako sprzątaczka. Natomiast sprzątaczka albo kasjerka z Lidla nie mogłaby robić tego, co ja, ponieważ po prostu nie ma do tego kompetencji.

maciej maleńczuk w czasie koncertu; uśmiechnięty sławomir mentzen; jakub żulczyk portret instagram.com/slawomirmentzen; instagram.com/jakubzulczyk; AKPA

CZYTAJ TAKŻE: "Zamknij mordę i do roboty!" Żulczyk i Maleńczuk brutalnie niszczą Mentzena! Wyciągnęli mu ojca i doktorat

Komentarz Krzysztofa Stanowskiego po wywiadzie scenarzystki

Wypowiedź z Kanału Zero nie przeszła w sieci bez echa. Niedługo po emisji wywiadu do całej sprawy odniósł się Krzysztof Stanowski, który opublikował w mediach społecznościowych bezlitosny wpis. Dziennikarz ostro skrytykował absurdalne przekonanie Ilony Łepkowskiej o jej predyspozycjach do podjęcia pracy fizycznej. W swoim komentarzu brutalnie sprowadził scenarzystkę na ziemię, udowadniając, że zawód sprzątaczki wymaga od pracownika specyficznych, zupełnie innych kompetencji.

Mam bardzo duże wątpliwości, czy aby na pewno pani Łepkowska byłaby w stanie (...) przychodzić do pracy i harować (...). To wszystko też są kompetencje, tylko inne. Jej może się wydawać, że dałaby radę, a mnie się może wydawać, że po trzech dniach uznałaby, iż to nie dla niej. (...) To wymaga wytrwałości. Twardego charakteru. Dyscypliny. To też są kompetencje. Nie każdy scenarzysta dałby radę. Oj, nie każdy.

Mocna riposta dziennikarza boleśnie punktuje oderwane od rzeczywistości założenie, że praca fizyczna to przysłowiowa bułka z masłem, z którą z marszu poradzi sobie każdy telewizyjny twórca. Jak słusznie zauważył Krzysztof Stanowski, kreowanie serialowych intryg zza wygodnego biurka znacząco różni się od codziennej, wielogodzinnej harówki. Być może czasami warto wyjść z bańki własnej wielkości i spojrzeć na prawdziwy trud z nieco mniejszą pogardą.

Przyszła w ponętnej "sukni ślubnej" na komunię córki. Eliza Trybała tłumaczy się z kusej miniówki
Źródło: instagram.com/elizka_trybala
Reklama
Reklama