Łatwogang zebrał 12 milionów złotych. Jedno zdanie ze wstrząsającego nagrania 8-letniego Maksa odbiera mowę

Łatwogang zebrał 12 milionów złotych. Jedno zdanie ze wstrząsającego nagrania 8-letniego Maksa odbiera mowę

Łatwogang zebrał 12 milionów złotych. Jedno zdanie ze wstrząsającego nagrania 8-letniego Maksa odbiera mowę

instagram.com/latwogang; zrzutka.pl/maks

Piotr Garkowski, twórca znany jako Łatwogang, po raz kolejny dokonał niemożliwego. Mając na koncie absolutny rekord 282 milionów złotych z poprzedniej akcji, tym razem w kilkadziesiąt godzin zebrał 12 milionów na leczenie 8-letniego Maksa Tockiego. Mordercza trasa rowerowa z Zakopanego do Gdańska przyniosła chłopcu szansę na ratującą życie terapię genową w USA.

Reklama

Dystrofia mięśniowa u 8-letniego Maksa Tockiego i kosztowna terapia genowa

8-letni Maks Tocki każdego dnia stawia czoła bezwzględnemu przeciwnikowi, jakim jest dystrofia mięśniowa Duchenne'a (DMD). To niezwykle okrutna choroba, która z biegiem czasu systematycznie odbiera dziecku siły. Jedyną szansą na jej zatrzymanie jest innowacyjna terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Koszt tego leczenia jest jednak przytłaczający, opiewa bowiem na astronomiczną kwotę 15 milionów złotych.

Od października ubiegłego roku aż do 22 maja 2026 roku rodzice Maksa toczyli heroiczną walkę o każdą złotówkę dla swojego syna. Przez te wszystkie długie miesiące, jeszcze przed rozpoczęciem wielkiej akcji charytatywnej influencera, udało im się zgromadzić 3 miliony złotych. Czas działał na ich niekorzyść, a uzbieranie brakującej sumy wydawało się barierą nie do pokonania.

Chorujący na DMD Maks I Adaś Chorujący na DMD Maks I Adaś / Fot. zrzutka.pl/maks

Rajd Łatwoganga z Zakopanego do Gdańska wspierany przez tłumy fanów

Łatwogang postanowił wziąć sprawy w swoje ręce, by uratować życie chłopca. W piątek, 22 maja 2026 roku, dokładnie o godzinie 16:00, popularny twórca wyruszył spod Giewontu w Zakopanem w wycieńczającą trasę rowerową. Jego celem było pokonanie drogi aż do Gdańska. Serce rośnie na widok tak wielkiego poświęcenia, zwłaszcza że na trasie fizycznie wspierały go tłumy wiernych fanów, dodając mu sił w chwilach największego kryzysu.

W niedzielę rano, 24 maja, po niemal 40 godzinach niezwykłego wysiłku, influencer miał już w nogach około 500 kilometrów. W okolicach Suchatówki opowiedział korespondentowi PAP o ogromnym wsparciu ze strony swoich towarzyszy z trasy.

Mamy wyrozumiałą ekipę. Chłopaki jadą ze mną. Gdyby nie oni, to już dawno bym nie jechał. Są niesamowici. Niektórzy z nich mają w nogach po 300-400 km.

Łatwogang na rowerze, za nim sznurek jadącyh aut i rowerzystów Fot. ArtService/AKPA

Rekord zbiórki Łatwoganga w Toruniu i problemy zdrowotne influencera

Piotr Łatwogang Garkowski i jego bezprecedensowa inicjatywa udowodnili, że ludzka solidarność w obliczu tragedii nie zna granic. W niedzielę, 24 maja 2026 roku, krótko przed godziną 8:50 rano, podczas postoju na stacji benzynowej w Toruniu, licznik zbiórki osiągnął wymarzone 12 milionów złotych. Tego samego poranka twórca ze wzruszeniem skomentował swój potężny sukces w rozmowie z PAP.

Nie spodziewałem się, że wokół tego wszystkiego będzie aż taki szum, ale bardzo się z tego cieszę. Im więcej pomocy, tym lepiej. To pokazuje, jak wspaniałym narodem jesteśmy i jak bardzo chcemy pomagać.

Zaledwie chwilę po tym triumfie dobra, w niedzielny poranek, 8-letni Maks Tocki wysłał do swojego wybawcy niezwykłą wiadomość głosową. Łzy same napływają do oczu, gdy słyszy się tak dojrzałe i pełne ulgi słowa od dziecka rozpaczliwie walczącego o życie.

Piotrek, bardzo ci dziękuję za tę cudowną zbiórkę. Bez ciebie to mogliśmy nawet latami zbierać pieniądze, a wiadomo, że nie podają leku do wieku nastolatka, więc naprawdę dziękuję. Mogę zacytować piosenkę: To już jest koniec, nie ma już nic, jesteśmy wolni, bo nie ma już nic.

Ogromny wysiłek fizyczny zebrał jednak swoje żniwo. Po dotarciu do celu Łatwogang musiał ze względów zdrowotnych całkowicie zrezygnować z planowanego powrotu rowerem. Ten fakt dobitnie pokazuje ludzką słabość w starciu z tak wycieńczającą trasą i to, jak wielką cenę zapłacił za pomoc. Łańcuch dobra trwa jednak nadal – poinformowano, że nadwyżka funduszy zebranych z niedzielnego rajdu zostanie od razu przekazana na leczenie 4-letniego Adasia, również zmagającego się z dystrofią mięśniową DMD.

Kulisy nowej akcji Łatwoganga. Co tak naprawdę dzieje się poza kamerami? [dużo zdjęć]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama