Jan Lubomirski-Lanckoroński jest wujem własnej żony. Książę wypalił bez żenady: "95 proc. moich krewnych tak robi"

Jan Lubomirski-Lanckoroński jest wujem własnej żony. Książę wypalił bez żenady: "95 proc. moich krewnych tak robi"

Jan Lubomirski-Lanckoroński jest wujem własnej żony. Książę wypalił bez żenady: "95 proc. moich krewnych tak robi"

instagram.com/princeslubomirskifoundation

Jan Lubomirski-Lanckoroński po głośnym rozwodzie z Dominiką Kulczyk związał się z Heleną Mańkowską, która oficjalnie jest jego siostrzenicą w dalszej linii. Para arystokratów, która pobrała się w 2020 roku, nie widzi w tym nic zdrożnego, choć książę przyznaje wprost, że jest kuzynem własnego teścia. W ich żyłach płynie ta sama krew, a rodzinne koligacje wprawiają internautów w osłupienie.

Reklama

Rozstanie z Dominiką Kulczyk i początki miłości

Jan Lubomirski-Lanckoroński przez wiele lat tworzył niezwykle medialny duet z córką jednego z najbogatszych Polaków. Jego pierwszą żoną była Dominika Kulczyk, z którą doczekał się dwójki dzieci, jednak ich drogi ostatecznie się rozeszły, co szeroko komentowano na rodzimych salonach. Po zakończeniu tego związku znany arystokrata nie zamierzał długo narzekać na samotność, a los wkrótce postawił na jego drodze nową, wielką miłość.

Jan Lubomirski-Lanckoroński i młodsza od niego Helena Mańkowska poznali się w 2016 roku podczas wielkiego wesela. Między tą dwójką szybko zaiskrzyło, a sam proces romantycznych zalotów przypominał sceny z historycznego romansu. Zresztą w wywiadzie dla dziennika Fakt ukochana księcia z uśmiechem wspominała, jak wyglądały ich niesamowite randki z tamtego, narzeczeńskiego okresu, gdy wybranek serca potrafił przyjechać po nią prawdziwą karetą. Do pełni obrazka brakowało chyba tylko lśniącej zbroi, białego rumaka i zgubionego pantofelka.

Dzwoni do mnie i mówi: "Zejdź na dół, czekam na ciebie". Ja na to: "Nie, nie, idę z bratem". A on: "Nie, nie, czekam na ciebie na dole"

— opisywała wesoło Helena Lubomirska-Lanckorońska.

jan lubomirski lanckoronski i helena mańkowska z córką elizabeth instagram.com/princeslubomirskifoundation

Skomplikowane drzewo genealogiczne rodu Lubomirskich

Helena Lubomirska-Lanckorońska z d. Mańkowska posiada rodowód równie imponujący, co jej obecny mąż. Pradziadkiem wybranki księcia był znany hrabia Adam Stadnicki, co sprawia, że w jej żyłach płynie iście arystokratyczna krew. To jednak prowadzi do dość niecodziennych koligacji wewnątrz ich nowo założonej rodziny, których rozplątanie wymagałoby niezłej biegłości w czytaniu herbarzy.

Jan i Helena Lubomirscy doczekali się córki, Elisabeth, która jest dopełnieniem ich arystokratycznej sielanki. Wybranka księcia dla tej miłości porzuciła luksusowe życie w Paryżu, gdzie mieszkała do 2008 roku. Dziś wspólnie dbają o dziedzictwo rodowe, a ich interesy nierzadko wiążą się z takimi perłami jak choćby słynne uzdrowisko w Szczawnicy, należące niegdyś do rodziny Stadnickich.

Jan Lubomirski-Lanckoroński postanowił uchylić rąbka tajemnicy podczas jednego z wywiadów udzielonych dla serwisu Wirtualna Polska. Ze stoickim spokojem, lekko mrugając okiem do wścibskiej opinii publicznej, wyjaśnił, jak właściwie wyglądają relacje przy ich wspólnym stole i dlaczego jego żona jest z nim tak blisko spokrewniona.

Jestem kuzynem mojego teścia. Żeby nie było, daleko, wujem żony. Odpowiedni szacunek zawsze staram się uzyskać jako wuj

— stwierdził z ogromnym dystansem Jan Lubomirski-Lanckoroński.

jan lubomirski lanckoronski i helena mańkowska instagram.com/princeslubomirskifoundation

Tradycje małżeńskie w polskiej arystokracji

Jan Lubomirski-Lanckoroński doskonale wie, że dla przeciętnego Kowalskiego bycie wujem swojej własnej żony brzmi jak absurd z innej epoki, ale na salonach takie sytuacje to wręcz chleb powszedni. Polska arystokracja od stuleci dbała o to, aby potężne majątki, herby i tytuły pozostawały w zaufanym, możliwie wąskim gronie. W tej samej rozmowie z Wirtualną Polską znany miliarder nie owijał w bawełnę i rzucił światło na szokujące statystyki dotyczące historii swojego rodu.

95 procent moich krewnych ożeniło się ze swoimi krewnymi

— podsumował krótko Jan Lubomirski-Lanckoroński.

Helena Lubomirska-Lanckorońska i jej mąż najwyraźniej nie zamierzają łamać wielowiekowych zasad. Fakt, że aż 95 procent krewnych dobierało się w pary we własnym, mocno hermetycznym gronie, wywołuje dziś u większości z nas solidny opad szczęki. Mimo zawiłych więzów krwi i bycia dla siebie bardzo bliską rodziną, arystokraci nigdy nie przejmowali się plotkami, z dumą celebrując swój ślub z 2020 roku.

Książę Lubomirski pokazał dzieci. Pochwalił syna: "Został niedawno RYCERZEM"
Źródło: instagram.com/princeslubomirskifoundation
Reklama
Reklama