Półnaga Katarzyna Glinka wypięła żelazny brzuch i niemal wszystko pokazała. Fani oszaleli: "Figura marzenie" [zdjęcie]

Półnaga Katarzyna Glinka wypięła żelazny brzuch i niemal wszystko pokazała. Fani oszaleli: "Figura marzenie" [zdjęcie]

Półnaga Katarzyna Glinka wypięła żelazny brzuch i niemal wszystko pokazała. Fani oszaleli: "Figura marzenie" [zdjęcie]

facebook.com/katarzynaglinkaofficial

Katarzyna Glinka dosłownie rozgrzała internet do czerwoności, udowadniając, że wiek to tylko liczba. Znana gwiazda "Barw szczęścia" osiągnęła po czterdziestce formę, która wprawia w osłupienie. Ten ekstremalny kaloryfer na brzuchu to jednak nie tylko zasługa czystej próżności i ciężkiej pracy, ale wynik poważnych problemów zdrowotnych z przeszłości, z którymi aktorka postanowiła się ostatecznie rozprawić.

Reklama

Treningi i problemy z kręgosłupem Katarzyny Glinki

47-letnia Katarzyna Glinka od lat kojarzona jest głównie z rolą w popularnym tasiemcu, ale jej prywatne życie budzi nie mniejsze emocje. Aktorka od 2007 roku wciela się w rolę Kasi Górki w serialu „Barwy szczęścia”, jednak to jej zdumiewająca, fizyczna przemiana wywołuje teraz największe zainteresowanie. Katarzyna Glinka zaczęła regularnie ćwiczyć, aby wzmocnić mięśnie pleców i brzucha po tym, jak zauważyła, że jej odcinek lędźwiowy kręgosłupa funkcjonuje jak u osoby znacznie starszej.

Walka o powrót do pełni zdrowia okazała się niesamowicie owocna i diametralnie odmieniła jej codzienne funkcjonowanie. Zbudowanie potężnego gorsetu mięśniowego sprawiło, że zniknęły uciążliwe bóle, a jako spektakularny efekt uboczny aktorka zyskała zarysowany z niezwykłą dokładnością sześciopak. Teraz gwiazda bez żenady pręży ciało przed obiektywem, obwieszczając światu swój sukces.

Regularnie ćwiczę, pilnuję diety i suplementuję się. Kręgosłup obudowany mięśniami nie mam żadnych dolegliwości od jakiegoś czasu

Katarzyna Glinka w stroju sportowym facebook.com/katarzynaglinkaofficial

Kariera Katarzyny Glinki i droga na szczyt

Zanim jednak dotarła do punktu, w którym z wielką pewnością siebie prezentuje wyrzeźbioną sylwetkę, przeszła długą drogę na sam szczyt polskiego show-biznesu. Absolwentka prestiżowych studiów na Wydziale Aktorskim Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi od lat szlifowała swój warsztat pod okiem najwybitniejszych ekspertów. Jej szeroko komentowany debiut teatralny w słynnej "Antygonie" był zaledwie imponującym przedsmakiem tego, co miało nadejść w kolejnych dekadach.

Widzowie pokochali ją nie tylko za wspaniałe role w serialach, ale także za niezwykły temperament, który zaprezentowała szerszej publiczności na telewizyjnym parkiecie. Spektakularny sukces w kultowym programie "Taniec z Gwiazdami" udowodnił ponad wszelką wątpliwość, że ma w sobie duszę prawdziwej wojowniczki. To właśnie ta sama ogromna determinacja pozwala jej dziś na rygorystyczne treningi na macie.

Katarzyna Glinka w bikini i okularach przeciwsłonecznych instagram.com/katarzynaglinka

Znaczenie aktywności fizycznej po czterdziestym roku życia

Odsłonięcie wymarzonego, twardego jak głaz brzucha wymagało od aktorki wylania litrów potu i konsekwencji godnej sportowca. Praca z ogromnym obciążeniem to dla niej obecnie chleb powszedni, a na profilu gwiazdy króluje wręcz parada bezwstydności, gdy rozgogolona i dumna z efektów pręży muskuły w blasku słońca. Katarzyna Glinka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak z upływem lat zmienia się kobiece ciało.

Gdy ledwo okryta pozuje do kolejnych ujęć, internauci nie mogą wyjść z podziwu dla jej niezwykłego samozaparcia. Gwiazda nie zamierza jednak nikogo oszukiwać i otwarcie przyznaje, że tak perfekcyjny wygląd po czterdziestce to po prostu solidnie wypracowany rezultat i trudna walka z upływającym czasem.

Lepsze samopoczucie wjechało ogólnie. Po czterdziestce warto ćwiczyć, bo masa mięśniowa spada

Katarzyna Glinka w samochodzie www.instagram.com/katarzynaglinka/

Codzienna suplementacja i domowe sposoby aktorki

W rodzimym show-biznesie każda znana osobistość ma swój specyficzny, "magiczny trik", który podobno w pełni odpowiada za jej fenomenalną prezencję. O ile sam płaski i wyrzeźbiony brzuch to w stu procentach efekt ciężkiej pracy na siłowni, o tyle w kwestii promiennej urody aktorka stawia na dość prosty, sprawdzony patent. Katarzyna Glinka codziennie pije czarnuszkę, aby zadbać o swoją odporność oraz nienaganną kondycję włosów.

Zimnotłoczony olej stał się dla niej absolutną podstawą budowania wizerunku od wewnątrz. Ten bardzo niepozorny i gorzki w smaku roślinny składnik wspaniale wspiera cały fizyczny wysiłek, jaki gwiazda regularnie wkłada w rzeźbienie sylwetki. Taki naturalny specyfik to mały sekret jej doskonałego wyglądu, na który każda dbająca o siebie kobieta może sobie bez problemu pozwolić.

Odpowiednio się suplementuję – moje zdrowsze włosy to efekt czarnuszki, piję ją codziennie

Tak Katarzyna Glinka wygląda w bikini. Nie do wiary, że ma 48 lat i dwójkę dzieci.
Źródło: instagram.com/katarzynaglinka
Reklama
Reklama