Anna Lewandowska przyleciała do Polski, gdzie dzieli czas między otwarciem butiku Victoria’s Secret, spotkaniami z koleżankami nad Wisłą a kolejną edycją Camp by Ann. Słynnej trenerce w pracy towarzyszy 6-letnia córka Laura, która skradła show na najnowszym nagraniu. Dziewczynka dumnie maszeruje z plecakiem, którego cena — przekraczająca 960 złotych — błyskawicznie wywołała burzę w sieci.
Wizyta w Polsce i rozpoczęcie obozu Camp by Ann
Podczas gdy jej mąż Robert Lewandowski wraz z Wojcieche Szczęsnym przygotowują się do wielkiego El Clasico, Anna Lewandowska dba o to, by jej powroty do ojczyzny nie przeszły bez echa. Trenerka przyjechała do Polski, co zostało błyskawicznie udokumentowane przez czujnych paparazzi oraz przez nią samą w mediach społecznościowych. Intensywny pobyt rozpoczął się z niezwykłym rozmachem, ponieważ już na początku wyjazdu gwiazda uroczyście zainaugurowała swój obóz treningowy w naszym kraju.
Jak powszechnie wiadomo, słynny Camp by Ann przyciąga fanki zdrowego stylu życia z całej Polski, pragnące wylać siódme poty pod okiem idolki. Tym razem na sportowym wyjeździe matce towarzyszy sześcioletnia Laura Lewandowska. Obecność pociechy na obozie z miejsca stała się wdzięcznym tematem do relacjonowania w internecie. Dla małej dziewczynki to z pewnością świetna zabawa, ale i doskonała okazja do tego, by podpatrywać mamę w codziennej pracy.
Anna Lewandowska z córką Laurą na Camp by Ann / Fot. instagram.com/annalewandowska
Laura Lewandowska z nowym plecakiem od znanej marki
Choć sportowe zmagania uczestniczek obozu są naprawdę imponujące, to jednak prawdziwą sensację wywołało niepozorne wideo opublikowane nieco później. Na najnowszym nagraniu udostępnionym w sieci widzimy, jak sześcioletnia latorośl trenerki dumnie spaceruje z nowym, luksusowym nabytkiem. Uwagę internautów od razu przykuł fakt, że ogromny plecak, który nosiła Laura Lewandowska, był wyraźnie szerszy niż plecy samego dziecka. Wyglądało to z pozoru uroczo, ale prawdziwy haczyk tkwił w kosztownych szczegółach.
Przedsiębiorcza mama postanowiła skrupulatnie uchwycić na wideo ten radosny moment powitania z bliską osobą. W kadrze widzimy drobną dziewczynkę, która dzielnie ugina się pod ciężarem wielkiej mody. Anna Lewandowska absolutnie nie kryła szczerego zachwytu nad nowym, markowym dodatkiem swojej córki, co zresztą doskonale słychać na nagraniu.
No piękny jest ten plecaczek. A kto to przyjechał? Chyba babcia przyjechała. Piękny jest, co Laurka?
Ile kosztuje ekskluzywny plecak sześcioletniej córki trenerki
W świecie topowych influencerów absolutnie nie ma miejsca na przypadkowe kadry, a tym bardziej na tanie akcesoria ze zwykłego, sieciowego sklepu. Przeciętny zjadacz chleba mógłby naiwnie pomyśleć, że to po prostu kolejny uroczy, dziecięcy gadżet. Nic bardziej mylnego, bo modny plecak, który z takim poświęceniem nosiła pociecha, kosztuje ponad 960 złotych. Przeciętny rodzic za tę bajońską sumę wyposażyłby w wyprawkę szkolną chyba całą klasę.
Taka kwota za kawałek luksusowego materiału na dziecięce plecy to dla wielu internautów prawdziwe kłucie w oczy, które z pewnością uruchomi lawinę komentarzy. Szczęka opada jednak jeszcze niżej, gdy uważnie przyjrzymy się sprytnemu opisowi towarzyszącemu temu z pozoru "spontanicznemu" materiałowi wideo. Otóż Anna Lewandowska profilaktycznie zamieściła pod nagraniem z sześcioletnią córką wylewne podziękowania dla marki producenta plecaka.
Oznaczanie luksusowego sponsora na plecach wędrującego dziecka to niezbity dowód na to, że influencerski świat rządzi się własnymi, wyjątkowo specyficznymi prawami. W tej barwnej rzeczywistości nawet niewinny, rodzinny spacer staje się doskonałą, chodzącą powierzchnią reklamową. To się dopiero nazywa bezbłędne wyczucie biznesu!