Michał Piróg po 25 latach i setkach godzin na antenie mówi „dość”. Choć oficjalnie pożegnał się z klasą, w kuluarach aż huczy od oskarżeń o brak zasad i „gumowe kręgosłupy”. Powód? Powrót dawnego znajomego, który według tancerza postawił pieniądze ponad lojalność.
Michał Piróg odchodzi z TVN. Dlaczego podjął tę decyzję?
W czwartek za pośrednictwem serwisu Instagram świat show-biznesu obiegło oficjalne oświadczenie Michała Piróga. Celebryta przekazał, że kończy współpracę ze stacją po ćwierćwieczu, by wyruszyć w nieznane. Choć oficjalnie Michał Piróg odchodzi z TVN z ogromną nostalgią, prawda o kuluarach stacji mrozi krew w żyłach. Tancerz ma dość telewizyjnej hipokryzji i tego, jak w stacji traktuje się dawną lojalność.
Czarę goryczy przelały głośne transfery do TVN osób, które jeszcze niedawno brylowały w zupełnie innym miejscu. To właśnie powrót takich postaci na Wiertniczą wywołał potężny konflikt gwiazd. Celebryta czuje się głęboko zdradzony polityką stacji i z gigantycznym niesmakiem ocenia środowisko, w którym przyszło mu ostatnio funkcjonować. Największym problemem dla gwiazdora okazał się wszechobecny kręgosłup moralny z gumy.
Na pewno nie było mi to obojętne. [...] Ilość transferów osób, które pracowały w TVP w czasach, kiedy w 'Wiadomościach' nawoływano do zamknięcia TVN-u, była dla mnie niepokojąca. Wtedy były one dumne, że pracują w mediach publicznych, dziś - cieszą się, że przyjął je TVN. Nie lubię być w miejscach, gdzie kręgosłup moralny jest z gumy. To nie do końca jest środowisko, w którym chcę przebywać
AKPA
Konflikt Michała Piróga i Agustina Egurroli. O co poszło?
Głównym zapalnikiem wielkiej afery okazał się Agustin Egurrola, który w 2026 roku niespodziewanie powrócił do komercyjnej stacji jako juror programu Mam talent. Pamiętamy przecież, że w 2021 roku słynny choreograf bez żalu porzucił dawną ekipę. Przyjął wtedy intratną posadę jurora w programach TVP, kompletnie odcinając się od stacji, w której przez lata współtworzył format You Can Dance.
Teraz choreograf powrócił na stare śmieci, ale Michał Piróg nie zamierza udawać, że nic się nie stało. Gwiazdor jest bezwzględny wobec dawnego współpracownika i dosłownie nie zostawia na nim suchej nitki. Tancerz przypomniał przy okazji, że dawniej łączyła ich relacja czysto zawodowa, a nie przyjacielska, dlatego nie miał najmniejszych oporów przed bolesną szczerością.
Agustin Egurrola w TVP. Piróg ujawnia treść prywatnej rozmowy
W głośnym materiale, jakim jest najnowszy wywiad Michała Piróga dla serwisu Plejada, na jaw wyszły kompletnie nieznane fakty. Okazuje się, że przed ostatecznym podpisaniem umowy, Egurrola dzwonił do kolegi z jurorskiej ławy. Piróg wprost odradzał mu ten ruch, ostrzegając o wizerunkowej katastrofie i odwróceniu się plecami do najbliższych osób. Niestety, w ocenie tancerza, to właśnie pieniądze są dla niego ważniejsze niż godność i lata budowania zaufania.
Chwilę przed tym, jak ogłoszono, że Agustin przechodzi do TVP, odebrałem od niego telefon. Zapytał mnie, czy ma przyjmować tę propozycję, czy nie. Bardzo długo wtedy rozmawialiśmy. Powiedziałem mu, z jakim ryzykiem to się wiąże, jak to będzie odebrane, kogo obrazi i do kogo odwróci się plecami, jeśli zdecyduje się pracować w TVP. Dodałem, że jeśli pieniądze są dla niego ważniejsze od tego wszystkiego, co straci, to nie powinien zastanawiać się nad decyzją. I on postanowił przejść do TVP. Tym samym dał mi jasną odpowiedź na pytanie o to, co liczy się dla niego najbardziej
Po drastycznej zmianie barw Egurrola miał ogromny żal, że Kinga Rusin i sam Piróg skrytykowali go publicznie, nie dzwoniąc do niego w cztery oczy. Odpowiedź tancerza wprost wbija w fotel i obnaża ogromną hipokryzję tamtych żali. Przypomniał on czasy, gdy Wiadomości TVP regularnie szczuły na ich stację, a dawny znajomy nawet nie mrugnął okiem, by stanąć w ich obronie. Gwiazdor nie wybaczył faktu, że państwowa telewizja traktowała ich jak szmaty, podczas gdy nowy nabytek w milczeniu czerpał zyski z kontraktu.
W żaden sposób nie zareagował nawet wtedy, gdy Telewizja Polska, w której pracował, równała nas z ziemią i traktowała jak szmaty w "Wiadomościach". I jemu jest dzisiaj przykro, że się do niego nie odezwaliśmy? Co mielibyśmy mu powiedzieć? Że źle czujemy się z tym, że jego pracodawca buduje jego wizerunek na niszczeniu nas? Naprawdę to my mieliśmy do niego zadzwonić, podczas gdy on się do tego nie poczuwał?
Na koniec koniec współpracy z TVN podsumował jeszcze jednym oskarżeniem w stronę byłego kolegi. Zimno i wprost stwierdził, że Egurrola:
Powinien liczyć się z konsekwencjami swoich czynów
Gwiazdy komentują odejście Michała Piróga z TVN
Radykalne odcięcie się od "gumowego środowiska" wywołało w sieci prawdziwą lawinę. Dawne gwiazdy TVN oraz znani przedstawiciele show-biznesu natychmiast stanęli murem za bezkompromisowym tancerzem. Głos poparcia zabrali m.in. Dominika Gwit, Karolina Pisarek, Bogna Sworowska i Malwina Wendzikowska. Najostrzej obecną sytuację na rynku telewizyjnym podsumowała jednak Karolina Korwin-Piotrowska.
Gratuluję decyzji. Ja bardzo lubię Michała. Był mi najbliższą osobą na planie »Top Model«. Wtedy się bardzo zakolegowaliśmy. Może mogę się z nim czasem nie zgadzać, ale jest po prostu dobrym człowiekiem i uważam, że z tonącego okrętu, jakim powoli staje się telewizja, trzeba iść, gdzie się człowiek może rozwijać
Słowa otuchy spłynęły także od dawnej gwiazdy pasma śniadaniowego. Kinga Rusin, która doskonale zna uczucie porzucania telewizji na własnych warunkach, dolała oliwy do ognia, obiecując przyjacielowi spotkanie pełne osobistych zwierzeń.
Misiu, życie bez telewizji też może być ekscytujące, fascynujące, kolorowe, pełne przygód, niespodzianek, wyzwań. Wiem coś o tym i wszystko Ci dziś opowiem. Do zobaczenia. No i mocno trzymam kciuki na „nowe życie”. Twoja K.
Równie dobitny w swoich publicznych ocenach był Michał Koterski. Znany aktor również postanowił nie gryźć się w język i brutalnie obnażył dzisiejszą, medialną obłudę.
Życie bez telewizji to jak życie na trzeźwo, koniec iluzji, jest za*****cie. Ważne, żeby żyć na swoich warunkach i na pełnej petardzie
Dla kontrowersyjnego i wiernego swoim zasadom tancerza, wieloletni rozdział pod nazwą "praca w stacji komercyjnej" został ostatecznie zamknięty. Choć wielki koniec współpracy z TVN dla wielu brzmi jak koniec świata, dawny prowadzący Top Model i uczestnik Azja Express patrzy w swoją przyszłość z gigantyczną ekscytacją.
Dziękuję za wspólne 25 lat! To czas wspaniałej przygody oraz niesamowitej podróży w stacji TVN. Podróży którą poprowadziła mnie nieznaną i ekscytującą drogą. Podjąłem jednak decyzję, że nadszedł czas na nowe. Zamykam skrzynię pełną skarbów i otwieram szeroko okno na nowe i nieznane. Dziękuję wam najukochańsi widzowie za te wszystkie lata