Marcin Hakiel w końcu przyznał się, że stracił prawo jazdy. Na jaw wyszły mroczne tajemnice

Marcin Hakiel w końcu przyznał się, że stracił prawo jazdy. Na jaw wyszły mroczne tajemnice

Marcin Hakiel w końcu przyznał się, że stracił prawo jazdy. Na jaw wyszły mroczne tajemnice

AKPA

Marcin Hakiel nie zamierza niczego ukrywać. Zamiast spalić się ze wstydu i po cichu zatuszować motoryzacyjną wpadkę, zafundował fanom prawdziwe widowisko w prime-time. Jego szczera spowiedź w hicie stacji TTV, programie "99. Gra o wszystko", sprawiła, że widzowie przecierali oczy ze zdumienia. Gdy prawda wyszła na jaw, fani zamarli przed ekranami. Popularny gwiazdor, zamiast unikać niewygodnego tematu, z uśmiechem na twarzy obnażył swój wielki sekret.

Reklama

Marcin Hakiel utrata prawa jazdy. Jak tancerz stracił uprawnienia?

Konkurencja polegająca na szybkim i bezbłędnym rozpoznawaniu znaków drogowych mogła wydawać się niewinną telewizyjną zabawą, ale to właśnie ona otworzyła puszkę Pandory. Gdy Marcin Hakiel wyznał bez ogródek, dlaczego tak doskonale radzi sobie z drogowymi symbolami, po prostu szczęka opada. Powodem surowej kary było drastyczne przekroczenie limitu! Gwiazdor musiał przełknąć niezwykle gorzką pigułkę, usiąść w jednej ławce z zestresowanymi nastolatkami i w pocie czoła udowodnić egzaminatorowi, że znów zasługuje na to, by prowadzić auto.

Rok temu straciłem prawo jazdy. Przekroczyłem punkty i musiałem robić jeszcze raz egzamin

Jeszcze nie tak dawno cała Polska podziwiała go jako istny ideał. W 2005 roku bezbłędnie wygrał uwielbiany przez miliony "Taniec z gwiazdami". Wtedy Katarzyna Cichopek i jej perfekcyjny partner tworzyli obraz nieskazitelnego duetu, który skradł serca tłumów. Dziś, po bolesnym rozpadzie ich relacji, znanym powszechnie jako najgłośniejszy rozwód w 2023 roku, ten kryształowy wizerunek ustąpił miejsca buntowniczej rzeczywistości. Z ułożonego idola zamienił się na moment w drogowego pirata, na którego konto bezlitośnie wpadały kolejne punkty karne. Nowy egzamin na prawo jazdy okazał się dla niego solidną lekcją pokory.

zbliżenie na twarze marcina hakiela i dominiki serowskiej AKPA

Dominika Serowska przerywa milczenie o metodach Hakiela. "Mamy zupełnie inne wizje"

Po życiowych zawirowaniach bezpieczną przystanią gwiazdora została Dominika Serowska. Zakochani wspólnie wychowują narodzonego w 2024 roku syna. Chłopiec otrzymał wyjątkowe imię Romeo. Nowa ukochana również walczyła o wygraną w formacie "99 Gra o wszystko", choć odpadła znacznie wcześniej niż sam Marcin Hakiel. Prawdziwe iskry lecą jednak za zamkniętymi drzwiami ich domu, a wszystko przez radykalnie różne podejście do opieki nad maluchem. W sieci zawrzało, gdy w podcaście "Matcha Talks" narzeczona celebryty odsłoniła kulisy ich relacji. Ta różnica zdań po prostu wbija w fotel.

My mamy zupełnie inne wizje wychowawcze, dlatego śmieję się, że nie wiem, co będzie z młodym naszym. Ja jestem raczej radykalna. Uważam, że dzieci muszą mieć różne zasady wyznaczone, a Marcin ma bardzo dużo wyrozumiałości w stosunku do dzieci

To bezkompromisowe podejście matki błyskawicznie stało się zapalnikiem do potężnych dyskusji. Dominika Serowska mówi wprost, że żelazna dyscyplina i wychowanie dzieci bez taryfy ulgowej to dla niej absolutny fundament.

Wychodzę z założenia, że jeżeli rodzic coś mówi do dziecka i o coś go prosi, to nie może zostać zlany pięć razy, tylko to dziecko ma się słuchać, ma iść i to zrobić. Od tego jest ten rodzic. Jest różnica między byciem rodzicem, a byciem koleżanką ze szkoły

Partnerka Marcina Hakiela z wielkim przekonaniem broni metod, które dzisiejsi eksperci często piętnują. Młoda mama bez owijania w bawełnę uderza w nowoczesne, bezstresowe podejście.

Ja byłam wychowywana w latach 90., gdzie nie było czegoś takiego jak bezstresowe wychowanie. Ja byłam grzecznym dzieckiem, ale wiem, że potem weszła ta moda na to, żeby było bezstresowo, że na dziecko nie można nic powiedzieć, zwrócić uwagi. Myślę, że to poszło w trochę niefajnym kierunku. Musi być ten balans i środek tego, że nie można na wszystko sobie pozwolić

Czy tak silne poglądy i mocne starcia charakterów zwiastują kłopoty w raju, w którym przebywa teraz Marcin Hakiel? Ostre komentarze internautów nie pozostawiają wątpliwości – fani już wydają własne, bezlitosne wyroki na temat przyszłości ich ogniska domowego.

Ojciec Marcina Hakiela wygląda jak jego brat bliźniak. Zdjęcie dziadka Romea robi furorę w sieci.
Źródło: AKPA; instagram.com/marcinhakiel
Reklama
Reklama