Doda przyzwyczaiła nas do tego, że to ona jest raniona. Tym razem karta się odwróciła. Królowa polskiej sceny właśnie zburzyła swój wizerunek wiecznej ofiary nieudanych relacji. W najnowszym wywiadzie wyciągnęła na światło dzienne mroczny sekret z przeszłości, który zszokował nawet jej najwierniejszych fanów.
Doda przerywa milczenie. Ten związek rozpadł się z jej winy
Doda rzadko bije się w pierś, gdy w grę wchodzi jej życie prywatne. Wszystko zmieniło się jednak podczas szczerej rozmowy z Michałem Hermaisem dla redakcji Świat Gwiazd. Dziennikarz zagrał z artystką w popularną grę w „prawda czy wyzwanie”.
Padło niewygodne pytanie o relację, która rozpadła się wyłącznie z winy wokalistki. Piosenkarka zawahała się tylko na moment i w ułamku sekundy zrzuciła maskę. Po chwili bezlitośnie wyciągnęła trupa z szafy.
Okazało się, że Doda partnerka z czasów nastoletnich to postać kluczowa dla tej historii. Ten jedyny związek Dody z kobietą o imieniu Izka był przez lata głęboko skrywaną tajemnicą. Niestety, młodzieńcza sielanka zakończyła się w wyjątkowo bolesny sposób.
instagram.com/dodaqueen
Szokujące wyznanie o zdradzie. "Mnie zawezwała natura"
Potężny cios nadszedł z najmniej spodziewanej strony, a Doda zdrada rozbiła tę relację na kawałki. Gwiazda nie owijała w bawełnę i z potężnym ładunkiem emocjonalnym przyznała, że zdradziła swoją dziewczynę z... chłopakiem. Zderzenie dwóch światów doprowadziło do prawdziwego dramatu.
Tu pojawia się najbardziej kontrowersyjny punkt całej historii. Piosenkarka wprost przyznała, że nie traktuje tego jak klasyczną zdradę. Tłumaczyła to zderzeniem ze swoją budzącą się tożsamością i potężnym instynktem.
Wina zawsze jest po środku, ale chyba najbardziej z Izką. Po prostu zdradziłam ją z chłopakiem. No ale w sumie nie mogę tego traktować jako zdradę, bo nie byłam lesbijką. Mnie zawezwała natura
Życie w miłosnym trójkącie. Doda nie potrafiła wybrać
Rozdarta między dwiema osobami nastolatka zafundowała sobie istny emocjonalny paraliż. Doda próbowała pogodzić uczucia do obojga partnerów naraz, co okazało się pułapką bez wyjścia. Przyznała, że przez pewien czas tworzyła miłosny trójkąt, tkwiąc w klatce własnych, sprzecznych emocji.
Dla fanów pikantnych szczegółów mamy jednak jedno sprostowanie: to nie był trójkąt miłosny, o jakim myślicie. Nie chodziło o sferę seksualną, ale o paniczny strach przed sprawieniem bólu ukochanej osobie. Patrzenie na dramat porzuconej dziewczyny dosłownie łamało jej serce.
Naprawdę próbowałam to ratować. Nawet żyłam w trójkącie. Ale nie to, że uprawialiśmy seks... Tak bardzo ją jeszcze kochałam, jego, więc nie wiedziałam, jak to w ogóle pogodzić. Bardzo ciężkie to było. Nie mogłam patrzeć, jak ona cierpi
Szczerość, na którą stać nielicznych
Głośny Doda wywiad przyniósł też inne elektryzujące rewelacje, z których słynie artystka. Wokalistka wspomniała o mrożących krew w żyłach incydentach na koncertach czy legendarnej bójce z Moniką Jarosińską. Nie da się jednak ukryć, że to szokujące wyznanie o rozpadzie związku kradnie całe show.
Swoimi słowami piosenkarka udowadnia, że skomplikowane Doda związki i życie uczuciowe gwiazd to nie tylko okładkowe uśmiechy, ale też brutalne rozczarowania. Można jej nie lubić, można ją oceniać, ale jednego Dodzie odmówić nie można – ma odwagę przyznać się do błędów, które inne gwiazdy ukrywałyby do grobu.