Anna Popek opublikowała czarno-białe nagranie. Fani zamarli z przerażenia, potem polały się łzy

Anna Popek opublikowała czarno-białe nagranie. Fani zamarli z przerażenia, potem polały się łzy

Anna Popek opublikowała czarno-białe nagranie. Fani zamarli z przerażenia, potem polały się łzy

AKPA, instagram.com/annapopek_official

Późnym popołudniem media społecznościowe obiegło nagranie, które zmroziło krew w żyłach obserwatorów Anny Popek. Dziennikarka, zazwyczaj pełna energii, tym razem pokazała się w zupełnie innej odsłonie. Nie mogła ukryć ogromnego poruszenia, a gdy prawda o powodach jej smutku wyszła na jaw, internet zalała fala współczucia dla ikony polskiego kina.

Reklama

Atmosfera grozy i czarno-białe nagranie Anny Popek. Internet wstrzymał oddech

Kiedy na profilu gwiazdy pojawiło się wideo pozbawione kolorów, fani momentalnie wyczuli, że stało się coś złego. To nie był zwykły post. Anna Popek, ubrana w ciężki czarny płaszcz i kontrastującą białą czapkę, stała w milczeniu na tle cmentarnej alei, a całości dopełniała wirtualna, żałobna wstęga. Obraz był statyczny, surowy, pozbawiony muzyki – co tylko potęgowało niepokój.

Internet zapłonął od domysłów. Obserwatorzy wstrzymali oddech, zastanawiając się, kogo żegna prezenterka. Dopiero po chwili stało się jasne, że czarno-białe nagranie Anny Popek jest hołdem dla zmarłej Bożeny Dykiel. Dziennikarka, wyraźnie przybita, postanowiła w ten sposób oddać cześć gwieździe, której śmierć aktorki wstrząsnęła polskim show-biznesem. Pod wpisem natychmiast wylała się lawina kondolencji i "wirtualnych zniczy".

Skandal na pogrzebie i „zgrzyty” nad urną. Telefony nie dawały spokoju

Uroczystości pogrzebowe odbyły się na Cmentarzu Powązkowskim i miały charakter państwowy, co powinno gwarantować najwyższą powagę. Niestety, nie wszyscy zgromadzeni potrafili uszanować majestat śmierci. Ceremonia została brutalnie zakłócona przez prozę życia – aż trzykrotnie ciszę przerywały dźwięki dzwoniących telefonów komórkowych. Te incydenty wyraźnie wytrącały żałobników z równowagi i kładły się cieniem na ostatnim pożegnaniu legendy.

Mimo tych przykrych momentów, polskie gwiazdy w żałobie stawiły się licznie, by oddać hołd koleżance. Emilia Krakowska, Anna Guzik, Sylwia Gliwa, Robert Kudelski i Mieczysław Hryniewicz nie kryli wzruszenia. To była ich serialowa rodzina, która tego dnia rozpadała się na kawałki.

wieńce na pogrzebie Bożeny Dykiel Fot. AKPA

Poruszający hołd i list od rodziny. "Zagra w niebiańskim teatrze"

Anna Popek w swojej relacji skupiła się na emocjach i pięknym świadectwie życia zmarłej. Dziennikarka przytoczyła słowa duchownego, który podczas mszy odczytał poruszający list w imieniu rodziny, a także wspomniała o mowach pożegnalnych. Z jej wpisu wyłania się obraz Bożeny Dykiel jako osoby niezwykle barwnej, choć czasem trudnej – "niepoprawnej politycznie", ale kochającej ludzi ponad wszystko.

Dla rodziny była "Słoneczkiem", inni kochali ją za jej niespożytą energię, serdeczność, dostrzeganie w każdym Człowieka. Niepoprawna politycznie, kochająca ludzi, potrafiąca obdarzać przyjaźnią. Jeden z mówców powiedział, że pewnie z kolegami aktorami zagra teraz w niezwykłym, niebiańskim teatrze. Występowała całą sobą, z oddaniem i całkiem na poważnie

Gwiazda Telewizji Republika podkreśliła, że życie aktorki może być drogowskazem dla innych. Bożena Dykiel, mimo problemów zdrowotnych do końca tryskała energią.

Jeżeli coś robiła, to do końca. I tak należy żyć. Dawała piękny przykład. Ksiądz przypomniał jej wybitne role- możemy z nich czerpać tak wiele! Możemy uczyć się optymizmu, szacunku, nadziei. Odpoczywaj, Bożenko! -tak pożegnali ją koledzy i ja też tak Ją pożegnam.

Pozostał tylko smutek po stracie wielkiej artystki i refleksja nad kruchością życia, którą Anna Popek uchwyciła w swoim czarno-białym kadrze.

Tak wygląda grób Bożeny Dykiel. Nie tak miało być. Postąpiono wbrew woli rodziny. Widok chwyta za serce [zdjęcia]
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama