Warszawa wstrzymała oddech, by pożegnać legendę. 25 lutego na Powązkach Wojskowych spoczęła Bożena Dykiel, ikona polskiego kina i ukochana Maria Zięba z "Na Wspólnej". Choć uroczystość miała państwowy charakter i asystę honorową, to nie ordery przyciągały wzrok. Przy urnie pojawił się jeden, chwytający za serce detal, który powiedział o niej więcej niż tysiąc słów pożegnania.
Ostatnie pożegnanie Bożeny Dykiel. Państwowe honory i tłum gwiazd
Punktualnie o 12:00 w Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym rozpoczęła się msza żałobna. Bożena Dykiel, która zmarła 12 lutego w wieku 77 lat, została pożegnana z najwyższymi honorami. Było podniośle i oficjalnie, ale w powietrzu czuć było przede wszystkim ogromną, ludzką stratę.
W kościelnych ławach ramię w ramię z rodziną zasiedli ci, którzy przez lata partnerowali jej na ekranie. Hołd Bożenie Dykiel oddali m.in. Joanna Jabłczyńska, Mieczysław Hryniewicz, Emilia Krakowska oraz Joanna Kurowska. Nie zabrakło też całej ekipy serialu "Na Wspólnej", dla których aktorka była po prostu niezastąpioną Marią Ziębą.
Fot. AKPA
Wyjątkowy szczegół przy urnie. To nie były zwykłe kwiaty
Zamiast ciężkich, tradycyjnych wieńców, przy urnie zakwitł prawdziwy ogród. Główna kompozycja od męża Ryszarda Kirejczyka, córek i wnuków była feerią barw – dominowały intensywne żółcie, błękity i róż. To właśnie ten widok wywołał największe poruszenie.
To nie był przypadek. Aktorka latami pielęgnowała swój ogród w Izabelinie przy ulicy Grzybowej, który był jej prywatnym azylem. Rodzina postanowiła przenieść kawałek tego raju do kościoła, spełniając jej ciche marzenie o pięknie nawet w chwili ostatecznej. Na szarfie, otulającej polne i ogrodowe kwiaty, widniał prosty, łamiący serce napis:
Kochanej mamie i babci – mąż, córki, zięciowie i wnuki
Niezwykle wymowne jest również zdjęcie artystki, które pojawiło się w sąsiedztwie urny. Zamiast czarno-białej fotografii bliscy wybrali piękne zdjęcie uśmiechniętej Bożeny Dykiel, trzymającej w dłoni ukochane kwiaty. To nieprzypadkowy symbol, a hołd złożony zmarłej aktorce.
Fot. AKPA
Przejmujący apel rodziny i sąsiadów. "Sąsiadka z pasją"
Bliscy aktorki zachowali się z niezwykłą klasą, prosząc żałobników o konkretny gest. Zamiast kupowania kolejnych wiązanek, zaapelowali o wsparcie szczytnego celu. To był swego rodzaju testament aktorki, która zawsze myślała o innych.
Prosimy o nieskładanie kondolencji. Zamiast kwiatów prosimy o wsparcie Towarzystwa Opieki nad Ociemniałymi w Laskach
O tym, jaką była osobą prywatnie, najlepiej świadczy pożegnanie od lokalnej społeczności. Dla nich nie była wielką gwiazdą z okładek, ale kobietą, która kochała ziemię i naturę. Wzruszający nekrolog opublikowali sąsiedzi z Izabelina:
Odeszła Bożena Dykiel, nasza sąsiadka z pasją uprawiająca swój piękny ogród. Mężowi, córkom oraz całej rodzinie wyrazy współczucia składają sąsiedzi z ul. Grzybowej.
Fot. AKPA
Kondukt żałobny wyruszył o 14:00 spod bramy głównej na Powązkach Wojskowych. To tam, w historycznej części nekropolii, spoczęła artystka. Choć aktorka odeszła, dla milionów Polaków Bożena Dykiel na zawsze pozostanie charakterną Marią Ziębą i szaloną Goplaną na motocyklu. To był jej ostatni, wielki ukłon w stronę publiczności.