Sensacyjne odkrycie o przeszłości Karola Nawrockiego. Mało kto wiedział, co robił w "szatni". Trener przerywa milczenie: "Chłopak postawny, silny"

Sensacyjne odkrycie o przeszłości Karola Nawrockiego. Mało kto wiedział, co robił w "szatni". Trener przerywa milczenie: "Chłopak postawny, silny"

Sensacyjne odkrycie o przeszłości Karola Nawrockiego. Mało kto wiedział, co robił w "szatni". Trener przerywa milczenie: "Chłopak postawny, silny"

facebook.com/PrezydentNawrocki

Karol Nawrocki kojarzony jest z dostojeństwem Pałacu Prezydenckiego, ale jego droga na szczyt wiodła przez pot, krew i błoto. Zanim założył prezydencki łańcuch, musiał ubrudzić ręce na ringu i piłkarskiej murawie. To nie jest historia o polityku z salonów, ale o chłopaku z gdańskiego blokowiska, którego przeszłość właśnie ujrzała światło dzienne.

Reklama

Wypłynęły stare notatki trenera. Tak Karol Nawrocki grał w piłkę. „Był jednym z wielu”

Dziś Prezydent RP Karol Nawrocki stoi na straży konstytucji, ale lata temu z równą zaciętością bronił dostępu do własnej bramki. Michał Globisz, legenda polskiej piłki, zajrzał do swoich prywatnych archiwów. Wynik? Zaskoczył nawet jego samego. W starych zapiskach, wśród setek nazwisk, odnalazł to jedno, które dziś zna cała Polska.

Notatki trenera nie kłamią – Lechia Gdańsk stoper to nie mit, a twardy fakt z biografii prezydenta. Globisz postanowił przerwać milczenie i opowiedzieć, jak zapamiętał młodego Karola.

Pan prezydent, jak spojrzałem, jest z rocznika 1983, a faktycznie w tamtym okresie prowadziłem równolegle dwa zespoły Lechii - rocznik pana prezydenta i rok starszy. Gdy zajrzałem do moich notatek, zobaczyłem, że był zarejestrowany w drużynie Lechii 2, właśnie w roczniku 1983. Sprawdziłem też, ile spotkań rozegrał, jednak nie było ich dużo. W tamtym czasie był obecny przez jedną rundę, może nawet niecały sezon. Grał na pozycji stopera. I to właściwie wszystko. W tamtym okresie miałem dosłownie setki trampkarzy, którzy przychodzili się zapisać. On był jednym z nich. Nie mogę o nim powiedzieć zbyt wiele, bo był jednym z wielu, naprawdę bardzo wielu chłopców. W pamięci zapisał mi się jako chłopak postawny, silny, wysoki. Stąd zapewne ta pozycja stopera, na której występował.

Karol Nawrocki i Radosław Sikorski w czasie spotkania z korpusem dyplomatycznym Fot. Wojciech Olkusnik/East News, 15.01.2025. Palac Prezydencki. Spotkanie noworoczne Pary Prezydenckiej z Korpusem Dyplomatycznym.
N/z: Karol Nawrocki, Marta Nawrocka, Radoslaw Sikorski

Bolesna tajemnica z dzieciństwa. Ring bokserski był jego ucieczką po wielkiej stracie

Murawa to było jednak za mało. Karol Nawrocki boks traktował śmiertelnie poważnie w klubie RKS Stoczniowiec pod okiem Henryka Rychłowskiego. Ale za tą twardą gardą kryje się osobisty dramat, o którym rzadko się mówi.

Młody chłopak, wielka pustka i bokserskie rękawice. Śmierć ojca mogła go złamać, ale Karol Nawrocki wybrał walkę. Musiał błyskawicznie dorosnąć i wziąć odpowiedzialność za bliskich. Imię otrzymał na cześć papieża Jana Pawła II, ale swój niezłomny charakter wykuwał w bólu i samotności po stracie rodzica.

Mroczny pseudonim i książka o gangsterze. Kim naprawdę jest Tadeusz Batyr?

To brzmi jak scenariusz filmu akcji. Co łączy głowę państwa ze światem przestępczym lat 90.? Tadeusz Batyr – pod tym pseudonimem prezydent opisał losy „Nikosia”, króla trójmiejskiego półświatka. Tadeusz Batyr książka to dowód na to, że Nawrocki nie boi się ciemnych zaułków historii i potrafi zaskoczyć nawet najbardziej wnikliwych badaczy jego życiorysu.

Jednak w domu zdejmuje maskę twardziela i badacza gangów. Marta Nawrocka, obecna Pierwsza Dama, stoi przy nim murem od lat studenckich. Karol Nawrocki życie prywatne chroni przed błyskami fleszy, ale jeden gest mówi o nim wszystko. Prezydent adoptował syna żony, Daniela, traktując go na równi z biologicznymi dziećmi, Antonim i Katarzyną. Twardy stoper okazuje się czułym ojcem.

„Dla mnie to szok”. Internet huczy od teorii

Informacja o sportowej i "ulicznej" przeszłości prezydenta wywołała lawinę w sieci. Wyborcy są w szoku, że Karol Nawrocki to nie tylko historyk zza biurka, ale "swój chłop". Komentarze nie pozostawiają złudzeń – ludzie są pod wrażeniem tej metamorfozy.

To zmienia postać rzeczy. Facet, który dostał w kość na ringu, nie pęknie przed urzędasami z Brukseli. Szacun za charakter.

Stoper w Lechii i pisanie o gangsterach? Niezły życiorys. Widać, że życie zna z praktyki, a nie z podręczników. Nareszcie ktoś konkretny.

Myślałem, że to kolejny nudny polityk, a tu proszę. Chłopak z charakterem, który wie, co to walka. Taki powinien być prezydent.

Co on na siebie włożył? Nawrocki witał wojsko, jakby właśnie wyszedł z budowy. Wyglądał jak majster
Źródło: instagram.com/nawrockipl
Reklama
Reklama