Polska oszalała z radości, ale to stan kont naszych skoczków budzi największe emocje. Kacper Tomasiak i Paweł Wąsek nie tylko zdobyli srebro w Predazzo, ale też zapewnili sobie finansową przyszłość, o jakiej inni mogą tylko marzyć. Wiemy, ile DOKŁADNIE wpłynie na ich konta.
Srebrny deszcz pieniędzy w Predazzo. Na konta skoczków wpłyną setki tysięcy
Konkurs duetów na igrzyskach olimpijskich w Predazzo dostarczył horroru, jakiego nie wymyśliłby nawet Hitchcock. Po dramatycznym przerwaniu zawodów i odwołaniu finałowej serii przez kapryśną pogodę, Polacy wskoczyli na drugi stopień podium. Tym samym 19-letni Kacper Tomasiak dokonał niemożliwego.
Młodziutki skoczek zrobił to, czego na jednych igrzyskach nie dokonały nawet takie legendy jak Adam Małysz czy Kamil Stoch – zdobył aż trzy krążki! Taki wyczyn w świecie sportu oznacza jedno: gigantyczne nagrody pieniężne dla sportowców. PKOl nie zamierza oszczędzać na swoich bohaterach.
Za sam srebrny medal w duetach na konto każdego z zawodników wpłynie fortuna. PKOl wypłaci im nagrodę o łącznej wartości 400 tysięcy złotych. Składa się na to:
200 tysięcy złotych w żywej gotówce oraz 200 tysięcy złotych w tokenach inwestycyjnych.
To jednak nie wszystko, bo Paweł Wąsek otrzyma też pakiet "luksusowych dodatków". Oprócz pieniędzy dostanie obraz, biżuterię (idealny prezent dla ukochanej?) oraz voucher wakacyjny. Z takim budżetem będą to z pewnością wakacje życia, na których szampan będzie lał się strumieniami.
instagram.com/kacper-tomasiak
Kacper Tomasiak prawdziwym krezusem. 19-letni milioner
O ile Paweł Wąsek może cieszyć się z solidnego zastrzyku gotówki, o tyle Kacper Tomasiak wraca z Włoch jako prawdziwy bogacz. Ten nastolatek z fortuną na koncie rozbił bank, sumując nagrody za srebro na skoczni normalnej, brąz na dużej i srebro w duecie.
Liczby mówią same za siebie i mogą przyprawić o zawrót głowy. Łączna nagroda od PKOl dla 15-latka wynosi:
900 tysięcy złotych w gotówce oraz 550 tysięcy złotych w tokenach.
Mówimy tu o milionowych kwotach, które ustawiają go na starcie dorosłego życia. A to dopiero początek finansowego El Dorado, bo do akcji wkracza ministerstwo z przelewami, które będą wpływać na konta skoczków regularnie co miesiąc.
To nie koniec! Ministerstwo dokłada gigantyczne stypendia
Prawdziwe zarobki skoczków to nie tylko jednorazowe strzały, ale też stabilizacja, którą zapewnia Ministerstwo Sportu i Turystyki. Kacper Tomasiak otrzyma jednorazowo 218 000,16 zł, ale to jego stypendium jest absolutnym hitem.
Przez najbliższe dwa lata, co miesiąc na konto 15-latka wpływać będzie 44 743,86 zł. To równowartość luksusowego samochodu albo bardzo dobrej rocznej pensji — a on dostanie to co 30 dni! Na tę kwotę składa się:
29 316,60 zł za medale indywidualne oraz 15 427,26 zł za srebro w duetach.
Paweł Wąsek również nie musi martwić się o rachunki. Resort przeleje mu jednorazowo 78 241,68 zł, a jego comiesięczne stypendium wyniesie 15 427,26 zł. Z takimi wynikami i portfelem, polskie skoki mają przed sobą złotą (i bardzo drogą) przyszłość. Gratulujemy!