Wszyscy znają ją jako jedną z najbardziej charyzmatycznych polskich aktorek. Jednak burzliwa historia pierwszego małżeństwa Ewy Szykulskiej przez lata pozostawała tematem szeptów i domysłów. Gdy jej mąż, znany reżyser, nie dochował wierności, ona nie zamierzała odgrywać roli ofiary.
Młodzi, piękni i gotowi na wszystko. Tak wyglądał początek miłości Ewy Szykulskiej i Janusza Kondratiuka
Zaczęło się jak w filmie. Ewa Szykulska miała zaledwie 19 lat, gdy na planie poznała starszego o sześć lat reżysera, Janusza Kondratiuka. Był rok 1969, a młodziutka studentka szkoły teatralnej przyjechała nad morze ze swoim narzeczonym. To spotkanie zmieniło wszystko.
Pojechałam nad morze ze swoim ówczesnym chłopakiem Zdziśkiem. I pewnie po kilku dniach wrócilibyśmy razem do domu, gdyby nie zjawił się on, Janusz Kondratiuk, reżyser [...] Wiedziałam, że skończy się to zauroczeniem. No i tak się stało.
- opowiadała Ewa Szykulska w wywiadzie dla "Rewii", przytoczonym przez portal Pomponik.pl.
Pomimo wielkiej miłości aktorka musiała walczyć o swoje. Rolę w kultowych „Dziewczynach do wzięcia” dosłownie wymusiła płaczem:
Nie byłam przewidziana w obsadzie. Janusz powiedział, że jeśli dam sobie założyć na zęby błyszczące, srebrne nakładki, które imitowały koronki, to może i dostanę tę rolę. I tak się stało.
– wspominała po latach w "Rewii".
scena z: Ewa Szykulska, SK:, , fot. Podlewski/AKPA
"Zareagowałam na jego wyskoki". Szykulska nie pozostała mężowi dłużna
Namiętna historia miłości i wspólna praca nie były jednak gwarancją szczęścia. Z czasem namiętność zaczęła ustępować miejsca trudnej rzeczywistości, a Janusz Kondratiuk jako pierwszy miał dopuścić się niewierności.
Jednak Ewa Szykulska, kobieta o niezwykłej sile i charakterze, nie zamierzała biernie przyglądać się jego romansom. Jej reakcja na zdradę była daleka od stereotypowej roli zranionej żony.
Zareagowałam na jego wyskoki - zaczęłam robić to samo.
- zdradziła "Wysokim Obcasom".
Piętka Mieszko/AKPA
Ewa Szykulska na tym nie poprzestała
Co ciekawe, to jeszcze w trakcie trwania związku z Kondratiukiem Ewa Szykulska poznała mężczyznę, który okazał się prawdziwą miłością jej życia. Tym mężczyzną był inżynier Zbigniew Pernej. Poznała go przypadkiem, w Polmozbycie, gdy próbowała naprawić samochód, będąc jeszcze żoną Kondratiuka. Pernej był zupełnym przeciwieństwem reżysera – spokojny, stateczny i odpowiedzialny.
Dopiero po 17 latach bycia razem postanowili wziąć ślub, a inicjatywa wyszła od aktorki.
Nie mogłam się doczekać, więc poprosiłam go o rękę. Kiedy się zgodził, załatwiłam wszystkie formalności związane ze ślubem w jeden dzień.
- wspominała z uśmiechem w rozmowie z "Rewią". Spędzili razem 44 lata. Ich szczęście przerwała nagła tragedia. Zbigniew Pernej zmarł w Boże Narodzenie 2021 roku.