Agnieszka Kaczorowska i Filip Gurłacza bez dwóch zdań są głównymi faworytami do zwycięstwa w "Tańcu z Gwiazdami". Nie da się ukryć, że świetnie radzą sobie na parkiecie i zdobywają mnóstwo not po 40 punktów. Wiele zainteresowania wzbudzają zarobki, jakie zgarniają gwiazdy programu. Wyciekły stawki.
Agnieszka Kaczorowska to gwiazda "Tańca z Gwiazdami"
Agnieszka Kaczorowska po dłuższym czasie wróciła do "Tańca z Gwiazdami". W obecnej edycji aktorka tańczy z innym aktorem Filipem Gurłaczem. Nie da się ukryć, że tancerka już nie raz pokazała, że jest profesjonalistką, która potrafi przygotować aktora do zmagań tanecznych. Wychodzi im to świetnie, bo często zdobywają po 40 punktów: "Taniec z Gwiazdami": Filip Gurłacz i Agnieszka Kaczorowska zrobili to na parkiecie. Jurorzy aż nie mogli uwierzyć.
Jak się okazuje, Kaczorowska jest jedną z "najdroższych tancerek" w branży. O sprawie informuje Pudelek.pl, powołując się na swojego informatora.
Trudno było się spodziewać, że Filip będzie tym wagonem, który ciągnie całą lokomotywę, a Agnieszka ma status gwiazdy od dawna, a że teraz w jej życiu prywatnym dużo się dzieje, to było do przewidzenia, że zatrudnienie jej przyniesie wiele publikacji na temat samej Agi i programu. Zarabia teraz najwięcej z tancerzy. Biznes jest bezwzględny.
Fot. Paweł Wrzecion/AKPA
"Taniec z Gwiazdami": Agnieszka Kaczorowska zgarnia krocie
Okazuje się, że Agnieszka Kaczorowska naprawdę nie może narzekać na wysokość swojego wynagrodzenia. Jak informuje Pudelek.pl, tancerka może liczyć na większą gażę niż aktor Filip Gurłacz. On inkasuje 5 tysięcy złotych za odcinek co tydzień, a Kaczorowska 9 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę, że zasadniczo oglądamy cztery odcinki w miesiącu, Gurłacz otrzymuje 20 tys. miesięcznie, a Agnieszka Kaczorowska 36 tysięcy.
On przed udziałem w programie nie należał do ścisłego grona gwiazd ze świecznika i takie osoby zarabiają mniej. Duży budżet poszedł na osoby, które już odpadły, bo spodziewano się, że zostaną dłużej.
Poniżej pokazujemy najciekawsze pozy taneczne Agnieszki Kaczorowskiej i Filipa Gurłacza. Nie da się ukryć, że potrafią rozpalić zmysły.