Piotr Fronczewski w mocnych słowach o swojej żonie: "Ewa jest moją miłością, moją odwagą i męstwem"

Piotr Fronczewski w mocnych słowach o swojej żonie: "Ewa jest moją miłością, moją odwagą i męstwem"

Piotr Fronczewski w mocnych słowach o swojej żonie: "Ewa jest moją miłością, moją odwagą i męstwem"

AKPA

Piotr i Ewa Fronczewscy są obecnie silnym małżeństwem. Jak większość z nas wie, przeżyli bardzo poważny kryzys, gdy aktor wdał się w głośny romans z koleżanką po fachu. Udało się im jednak odbudować swoje małżeństwo, a Piotr wypowiada się o swojej żonie w samych superlatywach.

Reklama

Piotr i Ewa Fronczewscy — historia miłości

Ewa urzekła Piotra Fronczewskiego, kiedy spotkali się w windzie bloku, w którym aktor oglądał mieszkanie do kupna.

Od razu zwróciła moją uwagę — była śliczną dziewczyną o klasycznej urodzie, a przy tym miała w sobie jakąś wyraźnie odczuwalną, interesującą dojrzałość, niespotykaną w tak młodym wieku.

- można przeczytać opowieść Piotra na Plejada.pl.

Do tego mieszkania wprowadziła się jego mama, dzięki temu aktor odważył się i zdobył numer telefonu Ewy. Zadzwonił i umówił się na randkę. Zakochani pobrali się w roku 1974. Rok później urodziła im się pierwsza córka, a po kolejnych  trzech latach powitali na świecie drugą córkę.

Piotr i Ewa Fronczewscy są silniejsi po zażegnaniu kryzysu

Ich małżeństwo przez pewien czas było udane. W swojej biografii "Ja, Fronczewski" aktor opisuje ich spokojne życie.

Żyliśmy sobie normalnie. Domowe obiady, spacery, weekendowe wyprawy do Powsina. Fiat 126p z wózkiem na dachu. Kąpanie córek, które było moją domeną, sprawnie sobie z tym radziłem, więc wpisano to w mój zakres obowiązków domowych.

Niestety do małżeństwa wkradł się poważny kryzys — Piotr Fronczewski wdał się w romans z Joanną Pacułą. Oboje dostali angaż w tym samym teatrze.

Bardzo dużo wtedy pracowałem, od świtu do późnej nocy. Kołowrót. Kierat. Do tego dom z dwójką małych dzieci, czyli brak snu. W pewnym momencie miałem ochotę od tego wszystkiego uciec. Wyrwać się. Dokądkolwiek. I tak się jakoś stało. Wydarzyło się zło. Tyle.

- tak sytuację tłumaczył w wyżej wspomnianej biografii.

Siedzący Piotr Fronczewski przy mikrofonie. AKPA

Piotr miał przytłaczające wyrzuty sumienia. Sytuacja ta miała wpływ na każdy aspekt jego życia, również ten zawodowy. Nie był w stanie normalnie funkcjonować, nie był też w stanie spojrzeć żonie w oczy. Postanowił wyznać jej prawdę.

Szczątki uczciwości nie pozwalały mi dłużej tkwić w tym gigantycznym oszustwie. Musiałem to powiedzieć, również po to, by egoistycznie sobie ulżyć. Zrzucić ten ciężar. Świadectwo życia z barków.

Jak można się domyślać, dla Ewy był to ogromny cios. Nic nie powiedziała, jedynie płakała. Ku zdziwieniu Piotra żona nie odeszła od niego, bardzo powoli zaczęli odbudowywać swoje małżeństwo. Aktor wyraźnie potwierdza, że to zasługa Ewy.

We mnie narastało miażdżące poczucie winy i świadomość ogromu krzywdy, jaką wyrządziłem żonie. Czułem się bezgranicznie żałosny i niewyobrażalnie wprost śmieszny. Na szczęście była przy mnie niezwykle mądra i dojrzała kobieta. Mogłem wszystko stracić.

- czytamy słowa aktora na Viva.pl.

Obecnie Piotr i Ewa są bardzo silnym małżeństwem, a aktor nie żałuje pięknych słów o żonie.

Ewa jest moją miłością, moją odwagą i męstwem. Gniewem, awanturą, moją zdradą, moim wstydem i przebaczeniem. Moją radością, niepokojem i troską. Moją dumą, moim życiem i wreszcie, na koniec, nadzieją na spotkanie w następnym świecie.

Trzeba przyznać, że odbudowanie relacji po takiej zdradzie niekoniecznie mogło się udać. Dlatego tak ważna jest w życiu specjalna świadomość i docenienie tego, kogo się ma przy sobie.

Piotr Fronczewski w mocnych słowach o swojej żonie: "Ewa jest moją miłością, moją odwagą i męstwem"
Źródło: AKPA
Reklama
Reklama