Hollywood straciło jednego z najbardziej charyzmatycznych aktorów. We wtorek, 1 kwietnia 2025 roku, w Los Angeles zmarł Val Kilmer. Przed śmiercią zamieścił w sieci wzruszające wideo, które dziś wydaje się jego symbolicznym pożegnaniem z fanami,
Val Kilmer nie żyje
1 kwietnia 2025 roku media obiegła wiadomość o śmierci znanego aktora. Van Kilmer odszedł w wieku 65 lat, o czym poinformowała jego córka, Mercedes Kilmer.
Val Kilmer zapisał się w historii kina dzięki niezwykłemu talentowi i charyzmie. Jego kariera nabrała tempa w 1986 roku, gdy wcielił się w postać Toma "Icemana" Kazansky'ego w filmie "Top Gun".
Kilka lat później aktor zagrał Jima Morrisona w "The Doors", ugruntowując swoją pozycję w Hollywood. W 1995 roku Val Kilmer wcielił się w postać Bruce'a Wayne'a — alter ego Batmana w kultowym filmie "Batman Forever".
AKPA
Val Kilmer — przyczyna śmierci i choroba
W 2014 roku los zadał aktorowi potężny cios. Zdiagnozowano u niego nowotwór gardła. Choć Val Kilmer nie chciał podjąć leczenia, ostatecznie zdecydował się na operację. Tracheotomia uratowała mu życie, ale jednocześnie odebrała zdolność mówienia w naturalny sposób.
Przyczyna śmierci Vala Kilmera została podana do publicznej wiadomości. Było to zapalenie płuc.
Filmowy Batman pożegnał się z fanami wzruszającym wideo
Nieco ponad miesiąc przed śmiercią Val Kilmer pozostawił swoim fanom nagranie, które dziś wydaje się jego symbolicznym pożegnaniem. 23 lutego na Instagramie opublikował krótki filmik.
instagram.com/valkilmerofficial
Na wideo widzimy Kilmera nakładającego na twarz maskę Batmana. W trakcie nagrania aktor mówi:
Jestem gotowy.
Po czym dodaje:
Minęło trochę czasu.
Dzień po jego odejściu to nagranie wyciska łzy z oczu. Fani uważają, że być może w ten sposób Val Kilmer chciał dać znać, że pogodził się ze swoim losem.