Tego dnia Billy specjalnie wstał wcześniej, aby kupić kartkę urodzinową, kwiaty i składniki, dzięki którym mógł przygotować wyjątkowe śniadanie. Jakby tego było mało, całą niespodziankę zaplanował wraz ze swoimi dziećmi.

Mężczyzna uważa, że rozwiedzeni rodzice niekoniecznie muszą żyć w złych relacjach, a tym bardziej mieć negatywny wpływ na wychowywane dzieci.

TODAY

Billy i jego była żona zdecydowali, że nadal będą zachowywać się jak współmałżonkowie w obecności dzieci, ponieważ bardzo zależało im na ich dobru.

TODAY

Już na samym początku ustaliliśmy, że będziemy współodpowiedzialni za wychowanie maluchów. To naprawdę ważne, aby dzieci czuły, że mają mamę i tatę. Jeśli był to dzień ich mamy, a nie miałyby jej nic do zaoferowania, nie czułyby się z tym dobrze – wyjaśnia Billy.

TODAY

Często ktoś pyta mnie, dlaczego wciąż robię dla mojej byłej tyle rzeczy. To naprawdę irytujące, więc postaram się to teraz wytłumaczyć… Mamy dwójkę wspaniałych chłopców. To, w jaki sposób będę traktował ich mamę, z pewnością będzie wpływać na sposób,w jaki oni będą w przyszłości traktować kobiety, na relacje w ich związkach i nie tylko – napisał na Facebooku Billy.

Żona Billego jest tego samego zdania. Choć dzieci rozwiedzionych rodziców mają zaledwie 4 i 8 latek, kobieta zawsze dba o to, aby tata zawsze dostawał prezenty z okazji jego święta zarówno od niej, jak i od ich dzieci.

Billy i jego była żona są najlepszym dowodem na to, że nawet jeśli w życiu prywatnym się nie ułożyło, problemy osobiste nie powinny mieć żadnego wpływu na wychowywanie dzieci. Zgadzasz się z podejściem tej “pary” czy jesteś innego zdania?