Jak się okazało, w tym małym ciałku tkwił wielki wojownik. Sam zobacz, jak piękną zmianę przeszedł.

Brownie urodził się z łapką z jedynie dwoma palcami. Był też najmniejszy z całego miotu.

Szybko po urodzeniu, kotek przestał jeść i zaczął bardzo chudnąć.

Justina nie dała jednak za wygraną i opiekowała się kotkiem. Dzięki niej powoli zaczynał jeść i wracać do zdrowia.

Jak się potem okazało, uwielbia się bawić i dosłownie niczego się nie boi.

Według Justiny więcej w nim z psa niż kota. Przestał także wyglądać jak małe chucherko - zmienił się nie do poznania.

Bardzo urósł i jak się okazało, jego futro jest niesamowite.

Brownie pokonał przeszkody i znalazł sobie nowy dom, gdzie był kochany. Dobrzy ludzie pomogli mu w trudnej sytuacji i dzięki nim mógł zacząć nowe, lepsze życie.

Źródło: lovemeow.com, facebook.com