W zeszłej edycji "Rolnika" szeroko komentowany był wątek Łukasza Sędrowskiego. Zaprosił on na swoje  gospodarstwo trzy panie, lecz od początku wiedział, którą z nich  wybierze. Jeszcze przed przyjazdem dziewczyn Marta Manowska dopytywała  go, czy zagra z nimi w otwarte karty i powie im, jak wygląda sytuacja.  Rolnik podjął decyzję, że nie. "Nie chcę psuć atmosfery w domu" -  oświadczył.

Później  zaprosił Paulinę na randkę, podczas której dał jej jasno do  zrozumienia, że to nie ją wybierze. "Zasługujesz na szczerość. Jesteś  fantastyczną dziewczyną, wspaniałą, ale moje serce w tym programie jest już zajęte. I bardzo ci dziękuję za udział w programie" - oświadczył.

Paulina  był zszokowana, widać, że nie spodziewała się takiego obrotu spraw.  Najpierw milczała, a później wydusiła z siebie: "Żartujesz sobie ze  mnie?" - spytała. Potem było tylko gorzej, a stosunki między tym  dwojgiem zaogniły się. Łukasz posunął się nawet do tego, że nazwał  Paulinę zawistną. 

 

Napięta atmosfera między rolnikiem a jego kandydatką utrzymywała się  jeszcze długo, także w odcinku finałowym programu. A po zakończeniu  emisji piątego sezonu na profilu na Instagramie Pauliny wciąż pojawiały  się wyrazy wsparcia od widzów. 

Co teraz dzieje się u skrzywdzonej przez rolnika dziewczyny? Okazuje  się, że bardzo dobrze jej się układa. Od jakiegoś czasu publikuje  w sieci zdjęcia z nowym ukochanym! Mieszkają razem w Holandii, a w  wolnym czasie oddają się wspólnej pasji, czyli ćwiczeniom na siłowni.