Gdy zgasły światła w polsatowskim studiu, wszyscy odetchnęli z ulgą.  Koniec morderczych treningów, nerwów i cotygodniowych programów. Teraz  wszyscy mogli poczuć się swobodnie. I się poczuli. Mimo późnych godzin  pobliska restauracja tętniła życiem jak nigdy dotąd. Teraz już nikt ze  sobą nie rywalizował, wszyscy popijali drinki i się integrowali. Królową  wieczoru okazała się Basia Kurdej-Szatan, która mimo porażki w finale  bawiła się najlepiej, co było widać po radosnym tańcu na stole w  towarzystwie Sandry Kubickiej (24 l.). Wszystko odbyło się oczywiście  pod okiem ukochanego męża Rafała (31 l.), który nie odstępował jej na  krok. Natomiast ulubieniec nastolatek, Dawid Kwiatkowski (23 l.),  najwyraźniej zaprzyjaźnił się ze zwycięską parą. Spędził na rozmowach z  nimi sporo czasu.