Roman  B. z Towarzystwa Chrystusowego gwałcił 13-latkę. Kobieta po latach  opowiedziała swoją historię "Dużemu Formatowi". Redakcja nadała jej imię  Katarzyna. W procesie sąd przyznał ofierze księdza pedofila milion  złotych zadośćuczynienia. 

Stanisław  Michalkiewicz komentując wyrok porównał molestowaną do prostytutki.  Został za to skazany, ale prawicowy publicysta nie zapłacił 150 tys. zł  odszkodowania. Egzekucją wyroku zajął się komornik. Prawicowy publicysta  komentując sprawę ujawnił prawdziwe imię i nazwisko ofiary. 

Szczeciński okręg Lewica Razem oraz Dziewuchy Dziewuchom zorganizowały  akcję #MuremzaKasia. "To cyniczny atak na osobę, która przecierpiała już  wystarczająco dużo. To kolejny cios wymierzony przez winowajcę, tym  razem w imię osobistej wendetty" - komentowali inicjatorzy wydarzenia.

"Nie jesteś tu sama Kasiu. Wspieramy Cię i jesteśmy z Tobą. Każdy z nas  mógłby się znaleźć na twoim miejscu. Nie znajdujemy słów na określenie  tych, którzy nie szanują twojego prawa do anonimowości i godnego życia" -  dodali. Na placu Pawła Adamowicz w Szczecinie pojawiło się około 50  osób, w tym posłanka Katarzyna Kotula - podaje portal 24kurier.pl.

Uczestnicy pikiety mieli kartki z napisem "MuremzaKasia", był również  baner "Solidarność naszą bronią". Oprócz wsparcia dla poszkodowanej  domagali się również odrzucenia apelacji, jaką od wyroku złożyło  Towarzystwo Chrystusowe. "Nie ma zgody na zaszczuwanie ofiary i unikanie  odpowiedzialności za wyrządzone krzywdy" - skomentowała szczecińska  Lewica Razem.