- Wszelkie dowody uzyskane w toku skrupulatnie i wszechstronnego prowadzanego postępowania przygotowawczego wskazują, iż Grzegorz W. nie jest sprawcą zarzucanych mu czynów. Badania DNA wykluczyły, aby ślady biologiczne ujawnione na ciele pokrzywdzonej pochodziły od podejrzanego – informuje Prokuratura Okręgowa w Suwałkach.

Grzegorz W. z Olecka został zwolniony z aresztu po tym jak do prokuratury dotarły m.in. wyniki badań DNA. - Prokuratorzy przesłuchali kilkudziesięciu świadków, wykonali czynności z udziałem podejrzanych, powołali biegłych z zakresu różnych specjalności, w tym z zakresu badań DNA – informuje prokuratura.

Wydruki połączeń telefonicznych, jak i lokalizacja telefonu komórkowego podejrzanego pozwoliły na ustalenie, iż w czasie zbrodni mógł nie przebywać w mieszkaniu, w którym ujawniono zwłoki dziecka. Prokuratura podkreśla, że Grzegorz W. został zatrzymany na podstawie wyjaśnień złożónych przez Annę W., matkę Blanki.

W poniedziałek po południu Grzegorz W. opuścił areszt. - Będziemy walczyć o jego dobre imię. Jest w bardzo złym stanie psychicznym po tym jak został zlinczowany przez społeczeństwo, które skazało go bez procesu i domagało się dla niego kary śmierci – mówi Wirtualnej Polsce Wojciech Stpiczyński, adwokat mężczyzny.

Mecenas czeka na to, aż prokuratura umorzy postępowanie wobec jego klienta. – Wtedy zaczniemy walczyć o przywrócenie dobrego imienia ojca Blanki – mówi Stpiczyński.

Wątpliwości co do jego obecności na miejscu zbrodni potwierdziły również zeznania świadków. Tak zebrany materiał dowodowy w wysokim stopniu podważył pierwotnie przyjętą wersję zdarzeń wynikającą z wyjaśnień współpodejrzanej, wskazującej że Grzegorz W. może być sprawcą zarzucanej mu zbrodni.

9-miesięczna Blanka zmarła 22 czerwca w Olecku. Policja zatrzymała w związku ze śmiercią jej rodziców. Sekcja zwłok dziecka wykazała, że przyczyną śmierci był krwotok wewnętrzny i uszkodzenie mózgu. Dziewczynka miała obrażenia głowy, klatki piersiowej, uszkodzone płuco przebite żebrem. Dziecko było prawdopodobnie bite tępym narzędziem. Dziewczynka była także wykorzystana seksualnie.

Rodzice dziewczynki zostali tymczasowo aresztowani. Prokuratura przedstawiła im zarzuty zabójstwa dziecka ze szczególnym okrucieństwem, znęcania się nad niemowlęciem i wykorzystania seksualnego dziewczynki.